loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Postawili na NSZZ "Solidarność"!
Opublikowano dnia 08.08.2017 15:19
W sosnowieckiej firmie Grammer Interior Components Polska powstała Tymczasowa Komisja Zakładowa NSZZ Solidarność. W założeniu związku pracownikom firmy pomogła Solidarność z Bitron Poland.

fot.pixabay.com/CC0
Zorganizowaliśmy się po to, aby uczciwie reprezentować interesy wszystkich pracowników. W naszym zakładzie funkcjonuje już jeden związek zawodowy, ale z jego działalności ludzie nie są zadowoleni. Ta organizacja m.in. nie konsultuje z nimi ważnych decyzji pracodawcy w sprawach pracowniczych. Dlatego postanowiliśmy utworzyć konkurencyjny związek  – wyjaśnia Marta Strączek, przewodnicząca TKZ.
 
Pracownicy z Grammera postawili na Solidarność. W ich ocenie to nie tylko największa w Polsce, ale również najbardziej profesjonalna organizacja związkowa, z silnym zapleczem prawnym i eksperckim. O merytoryczną pomoc w utworzeniu związku zwrócili się do międzyzakładowej Solidarności ze spółki Bitron Poland, sąsiadującej z ich zakładem. Jej przewodnicząca Izabela Będkowska podczas spotkań informowała ich m.in. o działalności i możliwościach NSZZ Solidarność w zakresie obrony praw pracowniczych.
 
– Już na pierwszym spotkaniu pracownicy byli bardzo pozytywnie nastawieni do naszego związku. Jak najszybciej chcieli utworzyć Solidarność. Na przykładach z działalności naszej komisji zakładowej, mającej na swoim koncie sporo sukcesów negocjacyjnych, przekonywałam ich, że również mogą je wypracowywać pod warunkiem, że się zorganizują. Podkreślałam też, że jeśli chcą być poważnie traktowani przez pracodawcę muszą mieć silne „wojsko”. Bez niego nawet najlepszy lider nie jest w stanie nic zrobić – zaznacza Izabela Będkowska.
 
To właśnie rozwój związku jest jednym z najważniejszych wyzwań Solidarności z Grammera. Jak informują związkowcy, do TKZ zarejestrowanej 14 lipca w Zarządzie Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ Solidarność, zapisało się już ponad 30 osób. – Stawiamy na rozwój, bo wiemy, że duża liczebność będzie naszą siłą. Cieszy, że przyłączają się do nas wciąż nowi ludzie – zapewnia Marta Strączek.
 
Podkreśla też, że pilną do uregulowania kwestią jest wprowadzenie poprawek do porozumienia o systemie premiowania pracowników. Ta umowa zawarta została pomiędzy pracodawcą a drugim związkiem zawodowym, jeszcze zanim w zakładzie powstała Solidarność. Zdaniem związkowców z Solidarności jej zapisy są dwuznaczne i niesprawiedliwe dla pracowników. Konieczność nawiązania dialogu z zarządem spółki w sprawach pracowniczych związkowcy zasygnalizowali pracodawcy 31 lipca, przy okazji przekazania mu oficjalnej informacji o utworzeniu w zakładzie Solidarności.
 
Jak podkreśla Izabela Będkowska, pracownicy z Grammera bardzo sprawnie uczą się działalności związkowej – Sądzę, że jeszcze tylko przez jakiś czas będą potrzebowali pomocy, a później już sami będą wiedzieli, co mają robić. Najważniejsze, że zdali sobie sprawę, że silna organizacja związkowa jest im potrzebna. Bardzo im kibicuję – podkreśla Będkowska. 
 
Sosnowiecka spółka Grammer Interior Components Polska zatrudnia ponad 200 pracowników. Produkuje podzespoły dla przemysłu motoryzacyjnego.
 
 
www.solidarnosckatowice.pl
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Prof. Szwagrzyk Człowikiem Roku 2016 Tygodnika Solidarność
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Społecznie rozbierzmy pałac im. Stalina
Za wyburzeniem symbolu sowieckiego panowania nad Polską opowiedzieli się publicznie się m.in. premier Mateusz Morawiecki, wicepremier profesor Piotr Gliński i wiceminister obrony narodowej Bartosz Kownacki.
avatar
Przemysław
Jarasz

Rodzinny sadysta i gwałciciel z wyrokiem 25 lat więzienia. Wcześniej prokuratura 3 razy umarzała sprawę
Sąd Apelacyjny w Gdańsku utrzymał wczoraj w mocy karę 25 lat pozbawienia wolności dla Mariusza Sz. – antybohatera głośnej sprawy z Pucka, który zgotował istny koszmar swym najbliższym. Skazany przez cztery lata znęcał się ze szczególnym okrucieństwem nad żoną oraz dwiema małoletnimi córkami. Pozbawił małżonkę wolności przetrzymując ją w piwnicy i wielokrotnie gwałcąc. Molestował również seksualnie 4-letnią córeczkę. Sprawa jest tym bardziej bulwersująca, że w latach 2011-2013 Prokuratura Rejonowa w Pucku trzykrotnie decydowała o umorzeniu tego śledztwa i odrzucała zażalenia pokrzywdzonej. Po interwencji Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobry okazało się, że decyzje te zapadały przedwcześnie i były nieuzasadnione.
avatar
Przemysław
Jarasz

Festiwal absurdów. Wojewoda wzywa do wygaszenia mandatu radnemu, a członkowie PiS się wstrzymują
Rada Miasta w Zabrzu w ogóle nie zajęła się uchwałą w sprawie wygaszenia mandatu rademu rządzącego miastem ugrupowania „Skutecznych dla Zabrza” Damianowi Trześniewskiemu – byłemu piłkarzowi Górnika. A do takiego kroku został wezwany formalnie zabrzański samorząd przez wojewodę śląskiego Jarosława Wieczorka. Z pomocą koledze przyszli partnerzy klubowi radnego, którzy już na samym wstępie sesji – nie uznając ewidentnych faktów potwierdzonych po interwencji Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji przez nadzór prawny wojewody – zdjęli projekt uchwały z porządku obrad bez rozpatrywania go i głosowania nad nim. Dziwne było to, iż w decydowaniu o losach dokumentu w swej własnej sprawie głosował sam zainteresowany. W osłupienie jednak wprowadzić mogła reakcja wszystkich czterech radnych PiS – wbrew stanowisku ministerstwa własnego rządu i jego wojewody – wstrzymali się od głosu.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.