loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Polska reprezentacja siatkarek zagra na przyszłorocznym turnieju finałowym mistrzostw Europy
Opublikowano dnia 03.10.2016 11:16
Znacznie odmłodzona kadra trenera Jacka Nawrockiego wygrała turniej kwalifikacyjny w Bielsku-Białej. Eliminacje przeprowadzono tym razem w formie dwóch turniejów. Pierwszy z nich rozegrano w węgierskim Erd – wygrały go Polki. Nasza reprezentacja była też faworytem drugiego z turniejów i wytrzymała presję.

Pixabay.com/CC0
 W pierwszym meczu odprawiła Estonię 3:0, natomiast Węgierki niespodziewanie straciły punkt, pokonując Finlandię zaledwie 3:2. W drugim dniu rywalizacji wszystko już stało się jasne. Madziarki znów musiały rozegrać pięć setów, aby pokonać Estonki, a to oznaczało, że przy wygranej z Finlandią Polki zapewnią sobie awans na przyszłoroczne mistrzostwa w Azerbejdżanie i Gruzji. Nasze panie nie zawiodły, choć nie bez kłopotów – po dwóch pewnie wygranych setach w trzecim ich gra straciła rytm, co natychmiast wykorzystały Finki, wygrywając tę partię. W czwartym secie jednak Polki szybko wypracowały wysoką przewagę punktową i bezpiecznie kontrolowały grę aż do ostatniej piłki. Wygrana 3:1 zapewniła Polkom promocję na turniej finałowy – więc w ostatnim spotkaniu z Węgrami szkoleniowiec Biało-Czerwonych mógł sobie pozwolić na pewne eksperymenty ze składem. Mimo zmian nasze panie wygrały pewnie 3:0. Zyskały awans, Węgierki zagrają w barażach Nasza siatkarska reprezentacja kobiet przeszła w ostatnich miesiącach sporą metamorfozę. Trener przebudował skład, opierając ekipę na zawodniczkach młodych, dopiero wchodzących do siatkówki na europejskim poziomie. To rozwiązanie z przyszłością, lecz zdobywanie doświadczenia musi się wiązać z ryzykiem porażek. Wydaje się jednak, że ekipa Jacka Nawrockiego jest na najlepszej drodze do odbudowy znaczenia naszej żeńskiej ekipy w Europie.

Leszek Masierak
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl Wywiad Cezarego Krysztopy z prof. Krzysztofem Szwagrzykiem
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Społecznie rozbierzmy pałac im. Stalina
Za wyburzeniem symbolu sowieckiego panowania nad Polską opowiedzieli się publicznie się m.in. premier Mateusz Morawiecki, wicepremier profesor Piotr Gliński i wiceminister obrony narodowej Bartosz Kownacki.
avatar
Przemysław
Jarasz

Rodzinny sadysta i gwałciciel z wyrokiem 25 lat więzienia. Wcześniej prokuratura 3 razy umarzała sprawę
Sąd Apelacyjny w Gdańsku utrzymał wczoraj w mocy karę 25 lat pozbawienia wolności dla Mariusza Sz. – antybohatera głośnej sprawy z Pucka, który zgotował istny koszmar swym najbliższym. Skazany przez cztery lata znęcał się ze szczególnym okrucieństwem nad żoną oraz dwiema małoletnimi córkami. Pozbawił małżonkę wolności przetrzymując ją w piwnicy i wielokrotnie gwałcąc. Molestował również seksualnie 4-letnią córeczkę. Sprawa jest tym bardziej bulwersująca, że w latach 2011-2013 Prokuratura Rejonowa w Pucku trzykrotnie decydowała o umorzeniu tego śledztwa i odrzucała zażalenia pokrzywdzonej. Po interwencji Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobry okazało się, że decyzje te zapadały przedwcześnie i były nieuzasadnione.
avatar
Przemysław
Jarasz

Festiwal absurdów. Wojewoda wzywa do wygaszenia mandatu radnemu, a członkowie PiS się wstrzymują
Rada Miasta w Zabrzu w ogóle nie zajęła się uchwałą w sprawie wygaszenia mandatu rademu rządzącego miastem ugrupowania „Skutecznych dla Zabrza” Damianowi Trześniewskiemu – byłemu piłkarzowi Górnika. A do takiego kroku został wezwany formalnie zabrzański samorząd przez wojewodę śląskiego Jarosława Wieczorka. Z pomocą koledze przyszli partnerzy klubowi radnego, którzy już na samym wstępie sesji – nie uznając ewidentnych faktów potwierdzonych po interwencji Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji przez nadzór prawny wojewody – zdjęli projekt uchwały z porządku obrad bez rozpatrywania go i głosowania nad nim. Dziwne było to, iż w decydowaniu o losach dokumentu w swej własnej sprawie głosował sam zainteresowany. W osłupienie jednak wprowadzić mogła reakcja wszystkich czterech radnych PiS – wbrew stanowisku ministerstwa własnego rządu i jego wojewody – wstrzymali się od głosu.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.