loading
Proszę czekać...
Nazista nie jest już patronem gdańskiego tramwaju. "Wpisanie go do listy patronów wynikało z niewiedzy"
Opublikowano dnia 11.08.2017 18:27
Nazista Adolf Butenandt, który podpisał się pod przysięgą wiernosci Adolfowi Hitlerowi i należal do NSDAP przestał być patronem gdańskiego tramwaju. Rzeczniczka GAiT Alicja Mongird w rozmowie z TVP tłumaczyła, że wpisanie go do listy patronów wynikało z niewiedzy o nazistowskim życiorysie Butenandta.

gdański tramwaj, screen YT
Tramwaj nosi nazwisko Butenandta od 2011 roku. Teraz patron ma być zmieniony. Z wagonu zniknęło nazwisko nazisty, jednak tylko z zewnątrz. W środku nadal można znaleźć o nim informację. Jak tłumaczyła w rozmowie z "Wiadomościami" Alicja Mongird, rzecznik Gdańskich Autobusów i Tramwajów, "w momencie, w którym nadawano tramwajom imiona patronów, nikt nie wiedział o życiorysie tego konkretnego patrona".
 

A już w 2005 roku wokół tego nazwiska było głośno również w Gdańsku. Wtedy światowe media zaczęły oskarżać Adolfa Butenandta o udział w zbrodniczych badaniach Josefa Mengele, który eksperymentował na więźniach niemieckiego obozu koncentracyjnego w Auschwitz. Dopiero wtedy Politechnika Gdańska dowiedziała się, komu w 1994 roku przyznała doktorat honoris causa


- pisała Wirtualna Polska.

Rzeczniczka spółki Gdańskie Autobusy i Tramwaje, Alicja Mongird w rozmowie z „Dziennikiem Bałtyckim” potwierdziła, że nazistowski naukowiec nie jest już patronem tramwaju. Na razie nie wybrano jeszcze jego następcy.

źródło: do rzeczy
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl Wywiad Cezarego Krysztopy z Tomaszem Szatkowskim
Blogi
avatar
Marcin
Brixen

Marcin Brixen: Akcja ratunkowa akwarystów pod M-3
Kiedy zaczęła się panika, mało kto przypominał sobie buńczuczne zapowiedzi. Do tych osób należał oczywiście tata Łukaszka. Lutowego popołudnia siedział spokojnie w kuchni i spokojnie popijając herbatę obserwował miotające się po mieszkaniu mamę i babcię Łukaszka.
avatar
Grzegorz Gołębiewski
(grzechg)

Grzegorz Gołębiewski: Porażka inicjatorów "antysemickiej fali" w Polsce
Jest oczywiście czuły punkt w polskiej tożsamości dotyczący II wojny światowej. To jest nasza powszechna jeszcze świadomość, że walczyliśmy od samego początku z Niemcami, że mieliśmy Armię Krajową, że pomagaliśmy Żydom pod groźbą kary śmierci. Tej świadomości nie mają ani Zachód, ani USA, ani światowa opinia publiczna.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Sendlerowa na cenzurowanym
Po kończących się właśnie feriach zimowych, sprawa patrona dla Zespołu Szkół w Izdebniku z pewnością powróci.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.