loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Rafał Górski dla "TS": Co to jest polityka?
Opublikowano dnia 23.08.2017 20:00
„Bob Birch: Więc skłamałeś w żywe oczy? Frank Underwood: Nie, zmieniłem parametry obietnicy. BB: To kłamstwo. FU: To polityka”. To rozmowa z serialu politycznego „House of Cards”. Frank jest politykiem, prezydentem USA. Tę historię przypomniał mi znajomy, kiedy na Twitterze i Facebooku zadałem pytanie „Co to jest polityka?”.

mat. prasowe "House of Cards"
Odpowiedzi podzieliłem na dwa zbiory. Pierwszy nazwałem „Pseudopolityką”. W nim mieści się „definicja” Franka i takie określenia jak: walka o władzę, sztuka zdobycia i utrzymania władzy czy to, co w „Psach” Pasikowskiego powiedział Olo Waldkowi, który zrobił zdjęcia palenia akt: „Jak dorośniesz, to zrozumiesz, że polityka to nie jest Dziennik Telewizyjny! Polityka, to jesteśmy my, tu, na tym wysypisku śmieci!”.

Polityka w znaczeniu pseudopolityki jest silnie zakorzeniona w świadomości społecznej. Korzystają na tym elity pasożytnicze żerujące na państwie i obywatelach. Dbają o to, żebyśmy tak myśleli o polityce.

W drugim zbiorze pod nazwą „Polityka” znalazły się odpowiedzi typu: sztuka rządzenia państwem, sztuka osiągania celów w sferze publicznej, roztropna troska o dobro wspólne. Profesor Andrzej Zybertowicz zaproponował: gra o zasady dystrybucji zasobów wypracowywanych dzięki koordynacji wysiłku zbiorowego. Kłopot z tymi odpowiedziami jest taki, że są zbyt wąskie lub zbyt szerokie. Przykładowo, zgodnie z definicją prof. Zybertowicza, politykę robi też mafia. Z kolei definicja „sztuka rządzenia państwem” eliminuje opozycję, która przecież też robi politykę.

Szukając odpowiedzi, trafiłem na książkę Stefana Opary „Tyrania złudzeń. Studia z filozofii polityki”. Zdaniem autora „polityka to dążenie do realizacji celów społecznych z wykorzystaniem (lub dążeniem do wykorzystania) instrumentarium i autorytetu państwa”. Profesor Opara wprowadza praktyczny podział na trzy typy polityki: realną, potencjalną i wpływu. Politykę realną robi partia rządząca. Potencjalną robią partie opozycyjne, które swoje cele chcą realizować w przyszłości po przejęciu władzy. Polityka wpływu to wpływanie na instytucje państwa. Robią ją np. korporacje, organizacje społeczne (np. NSZZ Solidarność i INSPRO), grupy religijne czy środki masowego przekazu.

Na koniec proponuje taką odpowiedź, którą łączy mocne strony wspomnianych wyżej definicji „profesorskich”: polityka to ustalanie zasad dystrybucji zasobów wypracowywanych, dzięki koordynacji wysiłku zbiorowego obywateli, z wykorzystaniem (lub dążeniem do wykorzystania) instrumentarium i autorytetu państwa.

Rafał Górski

Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (34/2017) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
reklama_pionowaNajnowszy numer

Wy-delegowani, czyli pracownik kontra rząd
Nowy prezydent Francji, ale również politycy z krajów Beneluksu, przystąpili do
próby zmiany unijnej dyrektywy o pracownikach delegowanych Konflikt wokół nich ma charakter zarówno międzynarodowy, jak i krajowy na linii rząd – związki zawodowe.
Legalny przekręt
Ujawniamy poważne luki prawne dotyczące oświadczeń majątkowych urzędników. Dochody osobiste można w nich sprytnie chować, a sam obowiązek złożenia dokumentu nie obejmuje wszystkich kluczowych samorządowców.
Związki na pogodę i niepogodę
Istnieją międzynarodowe porównawcze badania, w tym zlecane przez OECD, które wskazują, że kraje, w których działa system partycypacyjny, mają lepsze wyniki ekonomiczne. Elementem takiego systemu są związki zawodowe – mówi wybitny ekonomista, prof. Elżbieta Mączyńska w rozmowie z Andrzejem Berezowskim.

Najnowsze wydanie Tygodnika Solidarność nr 38/2017 już dostępne

Pobierz darmową aplikację do cyfrowego wydania Tygodnika Solidarność
Związek
więcej
Wideo Prof. Szwagrzyk Człowikiem Roku 2016 Tygodnika Solidarność
Blogi
avatar
Przemysław
Jarasz

[Ujawniamy] Samorządowe pieniądze miasta Szczecin też trafiały do Agory/AMS i Fundacji "Stocznia"
Warszawa, Gdańsk, Kraków... po tych miastach, dziś pokazujemy kolejne przykłady na finansowanie liberalnych mediów oraz "zaufanych" fundacji przez samorządy zarządzane przez równie liberalnych polityków. Pora więc odwiedzić zarządzany przez prezydenta Piotra Krzystka Szczecin. I znowu widać jak na dłoni, że samorządowiec wywodzący się ze środowiska Platformy Obywatelskiej i będący jednym ze współzałożycieli komitetu wyborczego prezydenta Bronisława Komorowskiego, także ma wyjątkową słabość do mediów liberalnych.
avatar
Kazimierz
Paczesny

Kazimierz Paczesny: O bezpieczeństwie żywnościowym Polski i Narodowej Strategii Ochrony Pszczół
Albert Einstein miał powiedzieć: ,,jeśli zginą pszczoły ludziom zostaną cztery lata życia”. A pszczoły giną i już obserwujemy spadek plonów, przekładający się na wysokie ceny wiśni, czereśni czy malin.
avatar
Andrzej
Fajda

[Kliknij aby zobaczyć całość] Nowy rysunek Andrzeja Fajdy: Legendy powracają....
... czasem w nowych odsłonach...
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.