loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Prof. Mariusz Orion Jędrysek dla Tysol.pl: Polska jest najbogatszym geologicznie i surowcowo krajem UE
Opublikowano dnia 04.10.2016 21:50
- Potencjał geologiczny musi zostać wykorzystany do rozwoju gospodarczego Państwa i wzrostu zamożności obywateli, ale bez propagandy - mówi w wywiadzie w rozmowie z Cezarym Krysztopą prof. Mariusz Orion Jędrysek Główny Geolog Kraju, Sekretarz Stanu w Ministerstwie Środowiska

Mariusz Orion Jędrysek
Cezary Krysztopa: Panie Ministrze, skąd wynika intensyfikacja działań w zakresie geologii, skoro jak się okazuje po ostatnich informacjach dotyczących wierceń za gazem łupkowym, drugim Kuwejtem nie będziemy?

Profesor Mariusz Orion Jedrysek Główny Geolog Kraju: Nadal uważam, że węglowodory w łupkach są, a niepomyślność  Polski w zakresie poszukiwań wynikała z podniesienia przez rząd ryzyka inwestycyjnego – wszystko inne to przyczyna lub pochodna. Pierwszym etapem było zarzucenie strategii przyjętej przez rząd PiS (2005-7), zarzucenie zmian organizacyjno-prawnych oraz chaotycznie wydawanie koncesji. Nikomu nie opłacało się wydawać setek milionów dolarów na rozwój nowych technologii adekwatnych do naszych warunków geologicznych. Ale pamiętajmy - geologia to nie tylko gaz w łupkach, rozpoczęty ostrożnie i bez rozgłosu w latach 2006-7 a zniszczony efektownie w latach 2009 – 14.

O tym niewiele w mainstreamie – co więc jeszcze?

Wielokrotnie mówiłem i pisałem o tym, że Polska jest najbogatszym geologicznie i surowcowo krajem Unii Europejskiej – odwołam się tu do moich licznych wystąpień m.in. w Naszym Dzienniku, Radiu Maryja TV Trwam, TV Republika, Gazecie Polskiej, Rzeczpospolitej itd. – linki na www.jedrysek.eu). Potencjał geologiczny musi zostać wykorzystany do rozwoju gospodarczego Państwa i wzrostu zamożności obywateli, ale bez propagandy. Dotychczasowa bierność Państwa lub mizeria działań mających na celu efektywne wykorzystanie polskiego potencjału geologicznego, w szczególności zasobów surowców geologicznych, w tym energetycznych, chemicznych, rud metali, surowców dla budownictwa, ceramiki,  wód podziemnych, itd., nie może być kontynuowana. Potencjał geologiczny to także ciepło Ziemi czy przestrzeń zajmowana przez określone struktury geologiczne, w których można magazynować gaz, ropę naftową i inne substancje oraz energia (nie tylko ciepło) -  to też jest geologia.  Co więcej, geologia to także potencjał turystyczny, edukacyjny, naukowy, geologia inżynierska dla potrzeb budowy dużej infrastruktury. Potencjał ten powinien być wykorzystany z pozytywnymi efektami ekonomicznymi, środowiskowymi, społecznymi, czy nawet kulturowymi. Jest też ogrom problemów lokalnych np. związanych z osuwiskami. W Polsce jest ich około 57 tys. znanych i blisko drugie tyle pozostało do identyfikacji. Przed uruchomieniem programu osuwiskowego w 2006 r mówiło się o około 20 tys. osuwisk. Jedynie ich identyfikacja, monitoring i przewidywanie, mogą wspomóc samorządy i umożliwić im lepsze planowanie przestrzenne, unikanie strat etc. Niektóre gminy karpackie są w tym zakresie w tragicznej sytuacji. Nawiasem mówiąc, m.in. dla potrzeb planowania przestrzennego samorządów, rozruszania części gospodarki opartej o surowce, a także dla potrzeb naukowych, udostępniliśmy za darmo w Internecie różne rodzaje map geologicznych. Planowanie przestrzenne kuleje m.in. ze względu na brak wiedzy co jest pod powierzchnią Ziemi (szczególnie w gminach), ale też obligatoryjnego uwzględniania wyników prac geologicznych, w tym dotyczących geochemii, zanieczyszczeń, zasobów prognostycznych itd.Bez wsparcia właściwej jednostki samorządy nie dadzą rady. Udostępnienie map geologicznych jest więc ważnym krokiem, a przygotowania do tego trwały kilka miesięc. Daleko jednak do zaspokojenia potrzeb samorządów.

Właśnie został ogłoszony projekt ustawy o Polskiej Służbie Geologicznej (PSG), jak na tym tle ocenia Pan kondycję polskiej geologii?

Kondycja polskiej geologii jest fatalna – gorąco zachęcam do króciutkich  artykułów sprzed roku: http://niezalezna.pl/72129-niewykorzystane-szanse  oraz http://niezalezna.pl/72162-mozemy-byc-bogaci 

Braki organizacyjne po stronie Państwa spowodowały nie tyle brak nadzoru nad instytucjami lub brak właściwych instytucji, co brak wsparcia dla administracji rządowej ale także dla administracji lokalnej i przedsiębiorstw. Samorządowa administracja geologiczna nie ma żadnego wsparcia ze strony państwa, a program uruchomiony w 2007 r. zamarł. Po kilku latach z trudem przyjęto program doraźny nie zmieniający w praktyce sytuacji.

Geologom powiatowym i wojewódzkim potrzebne jest wsparcie merytoryczne i instytucjonalne PSG. Bez tego nie da się zaktywizować gospodarki bazującej na surowcach, a i w zakresie kruszywa czy bursztynu będzie nadal kwitła nielegalna eksploatacja. A to jest lokalna gospodarka i miejsca pracy. Uruchomienie nowych inwestycji w strefach o strukturalnym bezrobociu w oparciu o nowe żwirownie, piaskownie kopalnie bursztynu, które powstaną wyników zwalczenie nielegalnej eksploatacji spowoduje, że przybędzie tysiące miejsc pracy z opłacanym ZUSem, podatkami itd.

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Nadobywatel polityk
Każda partia polityczna dążąc do władzy obiecywała ukrócenie nadmiernych przywilejów polityków . Żadna tego nie zrobiła.  A im wyżej na szczeblu władzy, tym jawności mniej.

Biały człowiek odchodzi
Trzy czwarte wyznawców Chrystusa nie mieszka na Zachodzie. Statystyczny chrześcijanin jest kobietą z Brazylii lub Nigerii albo młodym człowiekiem z Chin.

Mają finansować zdychającą spółkę
200 pracowników Praktiker Polska z powodu braku pensji przez 2 miesiące zwolniło się z firmy. Teraz zarządca masy sanacyjnej żąda od nich odszkodowania na rzecz spółki.
 
Okręt laurowego wieńca
Historia HMS „Garland” , pierwszego okrętu Polskiej Marynarki Wojennej który w  czasie II wojny zawinął do radzieckiego portu, udowadniając, że Polska wciąż istnieje, bo ich pokłady są wolnym terytorium Rzeczpospolitej.

e-Wydanie Tygodnika Solidarność nr 25 / 2017 już dostępne
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl Agnieszka Kutyłowska: "Nie jesteśmy "antyszczepionkowcami""
Blogi
avatar
Marcin
Kacprzak

Marcin Kacprzak: Pisowski Coelho w spódnicy
Niech sobie każdy myśli jak chce, ale ja od dłuższego czasu odczuwam przeogromne zmęczenie polityką, zwłaszcza propagandą płynącą już w tej chwili dosłowni zewsząd. Nie obrażam się na jej istnienie, po prostu muszę od tego wszystkiego odetchnąć. Tym bardziej, że naprawdę ciężko już mnie czymkolwiek zaskoczyć.
avatar
Kacper
Gizbo

Kacper Gizbo: Holenderska cenzura?
Demokracja jest w Polsce z dnia na dzień coraz bardziej zagrożona – twierdzi Wojciech Trojanowski z Inicjatywy Stop Seksualizacji Naszych Dzieci
avatar
Przemysław
Jarasz

Pomyłka czy zmowa? Przestępstwo potraktowane jak wykroczenie przez prokuraturę, policję i sąd w Zabrzu
Na tak rażąco i „taśmowo” powielaną nieprawidłowość w sądownictwie i organach ścigania jednego miasta rzadko się trafia. Jak ujawnił na swych łamach „Głos Zabrza i Rudy Śląskiej”, właśnie w Zabrzu tutejszy Sąd Rejonowy – na wniosek policji i po wcześniejszej decyzji miejscowej prokuratury - potraktował przestępstwo jak… wykroczenie. W efekcie zamiast skazać ważną dyrektorkę gminnej jednostki w trybie karnym za złamanie ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych, sąd procedował w trybie wykroczeniowym (i to dwa razy, dwoje różnych sędziów), wymierzając urzędniczce jedynie karę nagany, stosując przy tym dodatkowo tryb nadzwyczajnego złagodzenia kary. Tymczasem ze wszystkich opracowań i publikacji prawnych, w tym na stronie internetowej Prokuratury Krajowej, jednoznacznie wynika, że złamanie ustawy o sporze zbiorowym jest przestępstwem, a nie wykroczeniem. Różnica te jest w znaczeniu i skutkach kolosalna.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.