loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Stanowisko Zarządu Regionu Środkowo-Wschodniego NSZZ "Solidarność" w sprawie 37 rocznicy Porozumień
Opublikowano dnia 01.09.2017 09:47
Stanowisko Zarządu Regionu Środkowo-Wschodniego NSZZ „Solidarność” Z dnia 31 sierpnia 2017 r. w sprawie 37 rocznicy podpisania Porozumień Gdańskich.
W najnowszej historii Polski jest niewiele wydarzeń które możemy uznać za mające wpływ na losy Europy i Świata. Bez wątpienia należy do nich Bitwa Warszawska w 1920 roku uznana za jedną z 20 najważniejszych bitew w dziejach ludzkości. Rangę takiego wydarzenia mają również podpisane 31 sierpnia 1980 roku Porozumienia Gdańskie. Strajki robotnicze zapoczątkowane w lipcu przez robotników Świdnika i Lublina na kształt lawiny przetoczyły się przez Polskę. Wystąpienia robotnicze osiągnęły apogeum na Wybrzeżu. Ich ukoronowaniem było podpisanie porozumień w Szczecinie i Gdańsku. Szczególne znaczenie miało podpisanie zawartego w 21 postulatach Porozumienia Gdańskiego. Idee w nich zawarte nie były nowe. Pojawiały się one w postulatach strajkujących w Świdniku i Lublinie. W lipcu, z powodu braku ośrodka koordynującego strajkujące zakłady, władzom udawało się przekonywać strajkujących do odstępowania od najdalej idących żądań. W Gdańsku, powołany Międzyzakładowy Komitet Strajkowy, reprezentujący w szczytowym momencie ok. 300 zakładów pracy był w znacznie lepszej sytuacji. 21 Postulatów Gdańskich wyrażały oczekiwania polskiego społeczeństwa: chcemy żyć w wolnym i demokratycznym kraju, żądamy równości i swobód obywatelskich, chcemy swobody w wyznawaniu swojej religii i wolności zrzeszania się w wolne związki zawodowe. Chcemy być podmiotem w naszej Ojczyźnie.

Podpisując Porozumienia Gdańskie, władza komunistyczna kolejny raz przyznała się, że nie ma legitymacji społecznej do kierowania Polską. Przyznała się, że rządzi w oparciu o aparat ucisku i sowieckie bagnety.

Podpisanie porozumień gdańskich było początkiem Rewolucji Solidarności. Władza komunistyczna i utożsamiany z nią aparat PZPR był świadomy jakie zagrożenie dla niego stanowi ten ruch. Przygotowania do jego spacyfikowania zostały rozpoczęte jeszcze przed podpisaniem porozumień. Wprowadzenie stanu wojennego było rozpaczliwą próbą utrzymania totalitarnej władzy komunistycznej.

Dzisiaj, po 37 latach podpisania porozumień gdańskich i 28 lat po ogłoszeniu upadku komunizmu w Polsce stwierdzamy, że Rewolucja Solidarności nie została zakończona. Pomimo, że żyjemy w niepodległej Ojczyźnie wielu rodzinom brakuje tego co jest miarą prawdziwej wolności – stabilnych fundamentów materialnych. Pomimo tego, że poziom życia wzrasta, nadal widzimy sfery ubóstwa jaskrawo kontrastujące z nowobogackim przepychem. Wciąż spotykamy się z rażącą nierównością wobec prawa i nieuzasadnionymi przywilejami niektórych kast. Obserwujemy łamanie przez nieuczciwych pracodawców prawa obywateli do zrzeszania się w związkach zawodowych poparte nieudolnością organów ścigania i instytucji państwowych. Pracownicy w Polsce wciąż tracą pracę lub są dyskryminowani tylko dlatego, że zorganizowali się w związku zawodowym.

Rewolucję Solidarności musimy dokończyć!

Widzimy pozytywne działania w tym kierunku obecnych sił sprawujących władzę; Parlamentu, Rządu i Prezydenta RP. Musimy jednak zwrócić uwagę, że wprowadzane obecnie zmiany prawne i procedury decyzyjne powinny w większym stopniu budować mechanizmy państwa obywatelskiego. Chcemy w jeszcze większym stopniu odczuwać, że żyjemy w kraju ze sprawnie działającym aparatem państwowym nakierowanym na służbę Polsce i Polakom.


Oczywiście widzimy na jaki opór wewnętrzny i zewnętrzny napotyka reformowanie państwa. Żerujące na społeczeństwie kasty i koterie wykazują olbrzymią determinację w obronie swoich interesów. Pod płaszczykiem obrony konstytucji i demokracji nie cofają się przed niczym, żeby utrzymać zagrabione dobra i przywileje.

Niestety, w te działania włączają się organy Unii Europejskiej. Czasami odnosimy wrażenie, że jesteśmy traktowani przez najwyższych komisarzy UE jako kolonia. Obrona praw i praktyk dotychczas obowiązujących w Polsce, które są nie do przyjęcia w ich krajach jest na porządku dziennym.

Na to nie możemy się zgodzić.

Polakom nikt nigdy nic za darmo nie dał. Pokolenia naszych przodków swoją pracą a niejednokrotnie daniną krwi budowały naszą Ojczyznę. To Polska była i jest przedmurzem chrześcijaństwa i europejskiej cywilizacji. Dlatego nie życzymy sobie, żeby traktowano nas jako żebraków chylących się pokornie przed unijnymi komisarzami. Jeżeli nie chcecie pomóc w rozwiązywaniu naszych problemów – nie przeszkadzajcie. Sami potrafimy urządzić nasz dom.

Nie godzimy się również na próby wymuszenia na Polakach przyjęcia norm: etycznych, moralnych i obyczajowych przeciwnych ukształtowanej przez wieki kulturze polskiej opartej na fundamentach: Bóg, Honor, Ojczyzna i Rodzina.

Oddając dzisiaj cześć pamięci bohaterów Solidarności w walce o wolną, suwerenną i równą dla wszystkich obywateli Ojczyznę, prosimy Boga, żeby jego Łaska i Opatrzność wspierały nas na tej drodze.

Niestety, otrzymujemy ostatnio informacje o próbach zakłócenia naszego święta. Formacja skupiająca różnej maści agentów postkomunistycznych służb specjalnych wspieranych przez renegatów z Solidarności oraz odsuniętych od wpływów i pieniędzy pogrobowców dawnej władzy dopuszcza się kolejny raz bezczelnej prowokacji.

Oświadczamy, że NSZZ „Solidarność” nie pozwoli na odebranie swojego dziedzictwa i nie dopuści do fałszowania historii.
 
Za Zarząd Regionu
Środkowo-Wschodniego NSZZ „Solidarność”
Krzysztof Choina
Zastępca Przewodniczącego ZR
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
reklama_pionowaNajnowszy numer

Wy-delegowani, czyli pracownik kontra rząd
Nowy prezydent Francji, ale również politycy z krajów Beneluksu, przystąpili do
próby zmiany unijnej dyrektywy o pracownikach delegowanych Konflikt wokół nich ma charakter zarówno międzynarodowy, jak i krajowy na linii rząd – związki zawodowe.
Legalny przekręt
Ujawniamy poważne luki prawne dotyczące oświadczeń majątkowych urzędników. Dochody osobiste można w nich sprytnie chować, a sam obowiązek złożenia dokumentu nie obejmuje wszystkich kluczowych samorządowców.
Związki na pogodę i niepogodę
Istnieją międzynarodowe porównawcze badania, w tym zlecane przez OECD, które wskazują, że kraje, w których działa system partycypacyjny, mają lepsze wyniki ekonomiczne. Elementem takiego systemu są związki zawodowe – mówi wybitny ekonomista, prof. Elżbieta Mączyńska w rozmowie z Andrzejem Berezowskim.

Najnowsze wydanie Tygodnika Solidarność nr 38/2017 już dostępne

Pobierz darmową aplikację do cyfrowego wydania Tygodnika Solidarność
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl odwiedza miasteczko namiotowe pod SN im. Miernika
Blogi
avatar
Przemysław
Jarasz

[Ujawniamy] Samorządowe pieniądze miasta Szczecin też trafiały do Agory/AMS i Fundacji "Stocznia"
Warszawa, Gdańsk, Kraków... po tych miastach, dziś pokazujemy kolejne przykłady na finansowanie liberalnych mediów oraz "zaufanych" fundacji przez samorządy zarządzane przez równie liberalnych polityków. Pora więc odwiedzić zarządzany przez prezydenta Piotra Krzystka Szczecin. I znowu widać jak na dłoni, że samorządowiec wywodzący się ze środowiska Platformy Obywatelskiej i będący jednym ze współzałożycieli komitetu wyborczego prezydenta Bronisława Komorowskiego, także ma wyjątkową słabość do mediów liberalnych.
avatar
Kazimierz
Paczesny

Kazimierz Paczesny: O bezpieczeństwie żywnościowym Polski i Narodowej Strategii Ochrony Pszczół
Albert Einstein miał powiedzieć: ,,jeśli zginą pszczoły ludziom zostaną cztery lata życia”. A pszczoły giną i już obserwujemy spadek plonów, przekładający się na wysokie ceny wiśni, czereśni czy malin.
avatar
Andrzej
Fajda

[Kliknij aby zobaczyć całość] Nowy rysunek Andrzeja Fajdy: Legendy powracają....
... czasem w nowych odsłonach...
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.