loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
List Piotra Dudy na rocznicę sierpnia: Nie po drodze nam z tymi, którzy depczą porozumienia sierpniowe.
Opublikowano dnia 01.09.2017 13:16
Tegoroczne centralne obchody 37. rocznicy podpisania porozumień sierpniowych i narodzin NSZZ "Solidarność" obchodzone były w Lubinie. To za sprawą 35. rocznicy Zbrodni Lubińskiej z sierpnia 1982 r. W Gdańsku, gdzie doszło do prowokacji Komitetu Obrony Demokracji odczytany został list przewodniczącego Piotra Dudy. O to jego treść.

Mat. KK NSZZ "Solidarność"
Lubin, 31 sierpnia 2017 r.

Uczestnicy uroczystości
37. rocznicy podpisania
porozumień sierpniowych
w Gdańsku

Drodzy przyjaciele!

31. sierpnia Niezależny Samorządny Związek Zawodowy „Solidarność” w całej Polsce obchodzi swoje urodziny – rocznicę podpisania porozumień sierpniowych. W tym roku w sposób szczególny w Lubinie, gdzie 35. lat temu komuniści dopuścili się zbrodni. Od milicyjnych kul zginęło trzech naszych kolegów, a kilkanaście osób zostało rannych. Ponieśli ofiarę, bo w pokojowej manifestacji upomnieli się o sierpniowe postulaty. Te same, o których dzisiaj niewielu chce pamiętać, choć wielu chce je świętować!

Dla „Solidarności” postulaty sierpniowe, to nie straszak na komunistyczną władzę, czy spis pobożnych życzeń aktualnych tylko w latach 80-tych. Dla nas to testament do realizacji, pozostawiony przez tych, których dzisiaj wspominamy. Przede wszystkim ofiary naszej drogi do wolności.

Wielu próbuje wykazać dzisiaj, że była jakaś pierwsza i druga „Solidarność”. A ja pytam kiedy skończyła się pierwsza, a zaczęła druga? I odpowiadam – nigdy się nie skończyła. Niezależny Samorządny Związek Zawodowy „Solidarność” powstał w sierpniu 1980 roku i nieprzerwanie trwa do dzisiaj. Jeden i ten sam. Dumnie trzyma swoje sztandary, jest depozytariuszem i kontynuatorem sierpniowego dziedzictwa. Dlatego robimy wszystko, aby postulaty ze Szczecina, Gdańska, Jastrzębia i Katowic zostały wreszcie zrealizowane. Wbrew tym wszystkim, którzy uważają się za ludzi „Solidarności”, a faktycznie ją zdradzili.

I oni chcą dzisiaj z nami świętować! Co gorsza ciągną za sobą tabuny polityków, którzy od lat depczą sierpniowe postulaty. O nie – nie po drodze nam z nimi.

To nie Solidarność odeszła od ludzi. To wielu ludzi „Solidarności” porzuciło „Solidarność” idąc w biznes, lub politykę. To normalne, takie ich prawo. Problem w tym, że wielu z nich sprzeniewierzyło się temu o co walczyło. Zamieniło sierpniowe postulaty na własne kariery i pieniądze. Podeptało je, zamiast wprowadzać w życie. I „Solidarność” jest dla nich dzisiaj wyrzutem sumienia. Dlatego trzeba ją zniszczyć, aby nie przypominała o ich zdradzie.

Ale czy to się komuś podoba czy nie, będziemy robić swoje. Będziemy wprowadzać sierpniowe dziedzictwo do polskiej rzeczywistości, bo jesteśmy tego dziedzictwa kontynuatorem i depozytariuszem. I będziemy to robić bez względu na to, ile wysiłku i czasu będzie nas to kosztowało. Bo egzamin z Solidarności trzeba zdawać codziennie, a nie tylko kiedyś.

Dziękuję wam dzisiaj z Lubina za obecność, nie tylko w Gdańsku ale i w całej Polsce. Świętujemy tak swoje urodziny, bo Solidarność rodziła się w całej Polsce. Nie tylko w Gdańsku, Szczecinie, Jastrzębiu i Katowicach.

Niech żyje Solidarność.
I tak wygramy!

Piotr Duda
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl Wywiad Cezarego Krysztopy z Tomaszem Szatkowskim
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Kto ma pamiątki z sypania polskiej Mogiły Mogił?
Wystawa pt. „Kopiec pamięci” zostanie otwarta 6 sierpnia br. i potrwa do 27 stycznia 2019 roku.
avatar
Marek
Budzisz

Marek Budzisz: Bez realnych zmian Ukraina, Mołdawia i Gruzja nigdy nie staną się częścią Zachodu.
Wiele wskazuje na to, że fala pokojowych demonstracji, która doprowadziła już do zmiany rządów w Armenii i w Gruzji dotrze i do innych post sowieckich państw. Zaczynają się protesty w Mołdawii oraz na Ukrainie. Pisałem już wcześniej, iż są tacy analitycy, którzy dopatrują się w tym „ręki Moskwy” i tego rodzaju inspiracji nie można wykluczyć, jednak trzeba też bezstronnie stwierdzić, że tamtejsze elity, najczęściej deklaratywnie prozachodnie, dołożyły niemało starań, aby doprowadzić do zaognienia sytuacji wewnętrznej.
avatar
Jacek
Matysiak

Jacek Matysiak: Między Trumpem, a nadzieją?
Czy Trump potrafi i czy jest zdolny, zatrzymać koło historii nakręcone przez kroczących odważnie i skutecznie banksterów? Pochodzi z ich gniazda, ich centrum, z Nowego Jorku, dobrze ich zna, jest już doświadczonym miliarderem po 70-ce, który zdobywając prezydenturę i niespodziewanie bijąc ich przedstawicielkę, zaskoczył wszystkich strukturalnie myślących analityków. Trump jest również modelem inteligentnego trybuna, doskonale odczytuje problemy trapiące znaczne rzesze obywateli, nazywa je i oferuje remedium.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.