loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Mieczysław Gil dla "TS": Aberracja? Zaklinanie rzeczywistości w imię poprawności? Otóż to!
Opublikowano dnia 07.09.2017 18:00
Ostatnie wakacyjne dni zelektryzowały opinię publiczną informacją o zbiorowym, wielokrotnym gwałcie dokonanym we włoskim kurorcie Rimini na młodej Polce, na oczach jej męża, zresztą do utraty przytomności pobitego przez czterech napastników pochodzących z Afryki Północnej. Zewsząd płynące słowa potępienia arbitrzy politycznej poprawności szybciutko po swojemu postanowili zneutralizować.

Pixabay.com/CC0
Mieczysław Gil

Ahid Jee, współpracownik organizacji Lai-Momo, zajmującej się we Włoszech pomocą imigrantom, podzielił się swoją wiedzą na temat kobiet. „Lubią gwałt” – napisał na Facebooku, choć szczerze przyznał, że najgorszy jest początek. „Później kobieta uspakaja się i cieszy normalnym stosunkiem seksualnym”– wyznał pochodzący z pakistańskiego Peszawaru 24-latek, który w Bolonii studiuje... prawo!
Udzielającą się społecznie na rzecz pomocy imigrantom Olę Karmowską obrzydza... sprytna manipulacja opinią publiczną dokonywana przez polskie media. Jakże tak można – oburza się – podawać do publicznej wiadomości, że sprawcy ohydnego przestępstwa pochodzili z Afryki! Bo gdy ludzie z tych krajów z dobroci serca pomagali Włochom w likwidowaniu skutków trzęsienia ziemi, to nikt o nich nawet nie wspomniał. Twierdzi, że media w Polsce odczuwały nawet pewną satysfakcję z takiego, a nie innego „układu etnicznego” sprawców, a „sam fakt bestialskiego przestępstwa jest mniej ważny”. Po takiej lekturze trudno nie odnieść wrażenia, że zaklinanie rzeczywistości i hipokryzja przekroczyła już stan alarmowy.

Natalia de Barbaro, psycholog społeczny, główny strateg kampanii prezydenckiej Donalda Tuska w 2005 r., na otwartym facebookowym profilu konstatuje: „Wielka tragedia w Rimini. Ale też pytanie, pewnie wiecie, ile dziennie gwałtów ma miejsce w Polsce?”. Ktoś usłużnie podpowiada, że 3 dziennie, ktoś inny, że 200, ale tylko znikomy procent jest ujawniany. Nokaut. Dyskusja idzie w tym kierunku, że sprawa z Rimini służy do budowania ksenofobii.

Ile by nie było aktów przemocy seksualnej w Polsce, w imieniu państwa nikt tego nie rozgrzesza. Nie daje przyzwolenia, nie relatywizuje. A co utkwiło nam w pamięci z sylwestrowej nocy 2015 r. w Kolonii i innych niemieckich miastach? To, że przez pierwsze dni ukrywano aferę. I apel pani burmistrz do kobiet, by skromniej się ubierały i nie wystawiały imigrantów na pokusy. To dla nich, ofiar tych prowokacji, w wielu europejskich krajach zorganizowano kursy dobrego wychowania. Media ubolewały, że imigrantom nie zapewniono warunków do rozładowania napięcia seksualnego. W Szwecji zabroniono uczczenia pamięci opiekunki socjalnej zadźganej przez podopiecznego, by innych nie narazić na stres. Aberracja? Zaklinanie rzeczywistości w imię poprawności? Otóż to!

Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (36/2017) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.



 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
reklama_pionowaNajnowszy numer

Wy-delegowani, czyli pracownik kontra rząd
Nowy prezydent Francji, ale również politycy z krajów Beneluksu, przystąpili do
próby zmiany unijnej dyrektywy o pracownikach delegowanych Konflikt wokół nich ma charakter zarówno międzynarodowy, jak i krajowy na linii rząd – związki zawodowe.
Legalny przekręt
Ujawniamy poważne luki prawne dotyczące oświadczeń majątkowych urzędników. Dochody osobiste można w nich sprytnie chować, a sam obowiązek złożenia dokumentu nie obejmuje wszystkich kluczowych samorządowców.
Związki na pogodę i niepogodę
Istnieją międzynarodowe porównawcze badania, w tym zlecane przez OECD, które wskazują, że kraje, w których działa system partycypacyjny, mają lepsze wyniki ekonomiczne. Elementem takiego systemu są związki zawodowe – mówi wybitny ekonomista, prof. Elżbieta Mączyńska w rozmowie z Andrzejem Berezowskim.

Najnowsze wydanie Tygodnika Solidarność nr 38/2017 już dostępne

Pobierz darmową aplikację do cyfrowego wydania Tygodnika Solidarność
Związek
więcej
Wideo Prof. Szwagrzyk Człowikiem Roku 2016 Tygodnika Solidarność
Blogi
avatar
Paweł
Janowski

Paweł Janowski: Juncker Flaszkobrody
Im ciemniej, tym jaśniej – powiedziała Zofia z Radości pod Warszawą. Im gorzej, tym lepiej – piszą na murach anarchiści z Owsiakowa. A szef Komisji Europejskiej Jan Klaudiusz Flaszkobrody z Luksemburga zaproponował 13 września 2017 r. nową sentencję - Im mniej, tym więcej. I słusznie. Po co Donald, skoro może być Jan? Po co jeden fotel, skoro może być tapczanik - suma foteli przewodniczącego Rady Europejskiej i szefa Komisji Europejskiej. Janek siądzie wygodnie i z Klaudiuszem wszystko sobie wyjaśni. Zaplanuje, narysuje i wybuduje. A Donalda popchnie w stan niebytu, czyli spoczynku. Lub oskarżenia. Ale to może Zbyszek załatwi.
avatar
europoseł Zbigniew
Kuźmiuk

Zbigniew Kuźmiuk: Rząd podjął decyzję o lokalizacji Centralnego Portu Komunikacyjnego
W tych dniach do mediów przeciekła informacja, że Centralny Port Komunikacyjny (CPK), zostanie zlokalizowany w Baranowie koło Grodziska Mazowieckiego, gdzie przebiega autostrada A-2, a także linia kolejowa z Warszawy do Żyrardowa.
avatar
prof. Marek Jan
Chodakiewicz

Prof. Marek Jan Chodakiewicz dla "TS": Ułan Franek
Umarł Franciszek Kosowicz „Franuś”, „Maciejka,” „Małecki” (ur. 16 września 1928, zm. 12 lipca 2017), plutonowy-kawalerzysta Zgrupowania Stołpeckiego i Kampinowskiego AK, „żołnierz wyklęty”, czyli powstaniec antykomunistyczny, kawaler Virtuti Militari, Krzyża Walecznych i wielu innych odznaczeń (w tym Krzyż Komandorski Orderu Zasługi od śp. Lecha Kaczyńskiego), zaściankowiec z Rakowa herbu Wieniawa, kresowiak, społecznik, kapral US Army, jeden z najprężniejszych działaczy polonijnych w Los Angeles. Poznałem go bliżej dopiero na początku XXI w., ale słyszałem o nim od dawna, bo uczestniczył w rozmaitych działaniach mego kalifornijskiego opiekuna, lwowiaka Zdzicha Zakrzewskiego.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.