loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Obchody 37.rocznicy podpisania Porozumienia Katowickiego
Opublikowano dnia 11.09.2017 19:18
11 września w Dąbrowie Górniczej odbyły się obchody 37.rocznicy podpisania Porozumienia Katowickiego. Uczestnicy uroczystości podkreślali, że umowa społeczna sygnowana przez robotników z Huty Katowice z komunistyczną władzą umożliwiła tworzenie struktur NSZZ Solidarność na terenie całej Polski.

fot.Region Śląsko-Dąbrowski NSZZ "S"
W obchodach wzięli udział sygnatariusze Porozumienia Katowickiego, przedstawiciele krajowych i regionalnych struktur NSZZ Solidarność oraz komisji zakładowych „S” ze Śląska i z Zagłębia Dąbrowskiego, przedstawiciele władz samorządowych, parlamentarzyści, pracodawcy, a także młodzież szkolna i mieszkańcy Dąbrowy Górniczej.
 
Podczas uroczystości pod pomnikiem Porozumienia Katowickiego znajdującego się przed siedzibą ArcelorMittal Poland odczytany został list napisany do uczestników obchodów przez prezydenta RP Andrzeja Dudę. Prezydent przypomniał, że Porozumienie Katowickie wieńczyło i dopełniało wcześniejsze porozumienia. – Hutnicy trwali przy swoich żądaniach z niezwykłą odwagą, uporem i konsekwencją. Przywódcy i uczestnicy tamtego strajku nie dali się zwieść manipulacjom ówczesnego rządu (…). Dzięki tej niezłomnej postawie władze zmuszone były wyrazić zgodę na to, aby wolne związki zawodowe, reprezentujące rzeczywiste interesy pracowników, mogły być zakładane w całym kraju. Porozumienie Katowickie zawierało także realizację tego prawa oraz innych praw pracowniczych i obywatelskich – napisał Andrzej Duda w liście odczytanym przez Agnieszkę Lenartowicz-Łysik, doradcę prezydenta RP.
 
Andrzej Duda zaznaczył, że porozumienia sygnowane w 1980 roku na zawsze pozostaną wielkim zobowiązaniem oraz wezwaniem do tego, by mądrze korzystać z wolności. Dodał, że pochylając się nad tekstem Porozumienia Katowickiego warto zapytać, na ile uświadamiamy sobie, że są aspiracje i wartości, które powinny być drogie wszystkim Polakom?. W ocenie prezydenta RP jedną z takich wartości jest debata społeczna. – Wyjątkową okazją do takiej debaty są obecne konsultacje, spotkania i publikacje dotyczące założeń nowej ustawy zasadniczej – Konstytucji w pełni obywatelskiej, ukształtowanej nie z myślą o interesach wąskich elit, ale zgodnie z oczekiwaniami większości Polaków – zaznaczył prezydent Andrzej Duda.
 
Listy do uczestników obchodów napisali także premier Beata Szydło oraz Marszałek Senatu Stanisław Karczewski. List od Prezesa Rady Ministrów odczytał wojewoda śląski Jarosław Wieczorek. Beata Szydło podkreśliła w nim, że Porozumienie Katowickie to jeden z ważnych, choć przez lata pomijanych, etapów polskiej drogi do wolności. – To tutaj na Górnym Śląsku i w Zagłębiu, w Hucie Katowice, sztandarowej inwestycji PRL strajkujący robotnicy wywalczyli porozumienie gwarantujące przede wszystkim prawo powoływania nowego, niezależnego ruchu związkowego w całej Polsce. (…) Jest faktem nie do przecenienia, że to z Huty Katowice wypłynął pierwszy wniosek o rejestrację NSZZ Solidarność. Dziś składamy hołd bohaterom tamtych dni. Wyrażamy naszą wdzięczność i uznanie wobec ludzi, którzy nie wahali się podjąć ryzyka w imię godności i prawdy. (…) Dziękuję wszystkim, którzy swą aktywnością i zaangażowaniem przyczyniają się do tego, że śląsko-dąbrowski rozdział powstania NSZZ Solidarność jest coraz bardziej w polskiej świadomości obecny – napisała w liście premier Beata Szydło.
 
Podczas uroczystości przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ Solidarność Piotr Duda zaznaczył, że sygnowanie Porozumienia Katowickiego było końcową stacją drogi do wolności i sprawiedliwości społecznej. Piotr Duda powiedział, że upór i determinacja robotników z Huty Katowice, którzy kontynuowali strajki, miały swój cel. Tym celem było spełnienie najważniejszego postulatu wszystkich robotników strajkujących w 1980 roku, czyli możliwość tworzenia niezależnych od polityków związków zawodowych. Dodał, że najlepszym podziękowaniem dla uczestników tamtych wydarzeń jest codzienna związkowa praca. – Dzisiaj można by powiedzieć, że żyjemy w trudnych czasach, ale dla związkowca nigdy nie ma lepszego czasu, zawsze są trudne czasy, bo jesteśmy po to powołani, aby dbać o interes pracownika i członka związku zawodowego – podkreślił Piotr Duda.
 
W swoim wystąpieniu Andrzej Rozpłochowski, przywódca strajku sierpniowego w Hucie Katowice oraz jeden z sygnatariuszy Porozumienia Katowickiego podkreślił, że obchody kolejnych rocznic podpisania tego dokumentu nabrały należnego im charakteru. – Kiedy powszechnie przez te wszystkie lata świętowano porozumienia w Szczecinie, Gdańsku, Jastrzębiu-Zdroju o tym bohaterskim działaniu 20 tys. ludzi, załogi Huty Katowice, jak i wielu tysięcy innych firm wspomagających ten strajk, nie mówiło się – powiedział.
 
Andrzej Rozpłochowski przypomniał także, że porozumienie w Hucie Katowice podpisywane było bez udziału dziennikarzy, a komunistyczna władza chciała jak najszybciej o tym dokumencie zapomnieć. W jego ocenie ówczesna ekipa rządząca z wielkim smutkiem traktowała fakt, że robotnicy w Hucie Katowice tak długo strajkowali, domagając się, by wolność do tworzenia niezależnych związków zawodowych obowiązywała na terenie całego kraju. – Czy ten nasz czyn ma jakiś testament? Ma bo walka o wolność zawsze ma jakiś testament. To nasze Westerplatte w obronie godności człowieka, a także walka o wolną Polskę ma testament: abyśmy nigdy, także dzisiaj nie oglądali się na mocarzy tego świata (…) w sytuacjach jeżeli widzimy, że musimy dążyć do słusznych rozwiązań – powiedział Andrzej Rozpłochowski.
 
Uroczystości pod Pomnikiem Porozumienia Katowickiego poprzedziła uroczysta msza św. odprawiona w sanktuarium pw. św. Antoniego z Padwy. Uczestnicy obchodów złożyli wiązanki kwiatów pod pomnikiem Porozumienia Katowickiego oraz pod krzyżem znajdującym się za bramą główną ArcelorMittal Poland.
 
www.solidarnosckatowice.pl
 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
reklama_pionowaNajnowszy numer

Wy-delegowani, czyli pracownik kontra rząd
Nowy prezydent Francji, ale również politycy z krajów Beneluksu, przystąpili do
próby zmiany unijnej dyrektywy o pracownikach delegowanych Konflikt wokół nich ma charakter zarówno międzynarodowy, jak i krajowy na linii rząd – związki zawodowe.
Legalny przekręt
Ujawniamy poważne luki prawne dotyczące oświadczeń majątkowych urzędników. Dochody osobiste można w nich sprytnie chować, a sam obowiązek złożenia dokumentu nie obejmuje wszystkich kluczowych samorządowców.
Związki na pogodę i niepogodę
Istnieją międzynarodowe porównawcze badania, w tym zlecane przez OECD, które wskazują, że kraje, w których działa system partycypacyjny, mają lepsze wyniki ekonomiczne. Elementem takiego systemu są związki zawodowe – mówi wybitny ekonomista, prof. Elżbieta Mączyńska w rozmowie z Andrzejem Berezowskim.

Najnowsze wydanie Tygodnika Solidarność nr 38/2017 już dostępne

Pobierz darmową aplikację do cyfrowego wydania Tygodnika Solidarność
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl Wywiad Cezarego Krysztopy z prof. Krzysztofem Szwagrzykiem
Blogi
avatar
Paweł
Janowski

Paweł Janowski: Juncker Flaszkobrody
Im ciemniej, tym jaśniej – powiedziała Zofia z Radości pod Warszawą. Im gorzej, tym lepiej – piszą na murach anarchiści z Owsiakowa. A szef Komisji Europejskiej Jan Klaudiusz Flaszkobrody z Luksemburga zaproponował 13 września 2017 r. nową sentencję - Im mniej, tym więcej. I słusznie. Po co Donald, skoro może być Jan? Po co jeden fotel, skoro może być tapczanik - suma foteli przewodniczącego Rady Europejskiej i szefa Komisji Europejskiej. Janek siądzie wygodnie i z Klaudiuszem wszystko sobie wyjaśni. Zaplanuje, narysuje i wybuduje. A Donalda popchnie w stan niebytu, czyli spoczynku. Lub oskarżenia. Ale to może Zbyszek załatwi.
avatar
europoseł Zbigniew
Kuźmiuk

Zbigniew Kuźmiuk: Rząd podjął decyzję o lokalizacji Centralnego Portu Komunikacyjnego
W tych dniach do mediów przeciekła informacja, że Centralny Port Komunikacyjny (CPK), zostanie zlokalizowany w Baranowie koło Grodziska Mazowieckiego, gdzie przebiega autostrada A-2, a także linia kolejowa z Warszawy do Żyrardowa.
avatar
prof. Marek Jan
Chodakiewicz

Prof. Marek Jan Chodakiewicz dla "TS": Ułan Franek
Umarł Franciszek Kosowicz „Franuś”, „Maciejka,” „Małecki” (ur. 16 września 1928, zm. 12 lipca 2017), plutonowy-kawalerzysta Zgrupowania Stołpeckiego i Kampinowskiego AK, „żołnierz wyklęty”, czyli powstaniec antykomunistyczny, kawaler Virtuti Militari, Krzyża Walecznych i wielu innych odznaczeń (w tym Krzyż Komandorski Orderu Zasługi od śp. Lecha Kaczyńskiego), zaściankowiec z Rakowa herbu Wieniawa, kresowiak, społecznik, kapral US Army, jeden z najprężniejszych działaczy polonijnych w Los Angeles. Poznałem go bliżej dopiero na początku XXI w., ale słyszałem o nim od dawna, bo uczestniczył w rozmaitych działaniach mego kalifornijskiego opiekuna, lwowiaka Zdzicha Zakrzewskiego.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.