loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Krysztopa w PR24: Zaskoczę Was i wyjątkowo zgodzę się z byłym Radosławem Sikorskim
Opublikowano dnia 12.09.2017 14:41
Dzisiaj postaram się Was dwa razy zaskoczyć. Żeby zaskoczyć po raz pierwszy posłużę się najpierw cytatem – Zaczynamy doprowadzać już do porozumienia rosyjsko-niemieckiego w sprawie reparacji. Rosja zaczyna mówić, że Niemcy mają w tej sprawie rację. Spowodować to, że Niemcy i Rosja w jakiejś sprawie zaczynają mówić jednym głosem o Polsce, to naprawdę "genialny" rezultat prowadzonej polityki - powiedział były minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. I tu zaskoczę Was po raz pierwszy, ponieważ nie jest tajemnicą mój stosunek do skompromitowanego ministra rządy Platformy Obywatelskiej, to tutaj uważam, że ma rację.

Polskie Radio 24

- Doskonale również wie o czym mówi, ponieważ to jego środowisko, prowokując PiS złośliwym „no co, a Rosji żądań reparacji boicie się postawić?” z pełną premedytacją wprowadziło rząd Prawa i Sprawiedliwości w pułapkę, w którą ten wszedł dziarskim krokiem jak nóż w masło. Ta prowokacja służyła absurdyzacji słusznego żądania.

A Polska ma prawo stawiać żądania reparacji, idiotyczne argumenty przeciw, są najlepszym dowodem na to, że zdają sobie z tego sprawę również jej adwersarze. Zdaje się, że kilka lat temu Niemcy zapłaciły dopiero ostatnie raty reparacji za I Wojnę Światową Francji i Wielkiej Brytanii. Żądania wypłaty reparacji za II Wojnę Światową składają Grecja i włoskie sądy o ile prawo do domagania się przez osoby prywatne odszkodowań za II Wojnę Światową można nazwać reparacjami. Tak czy siak w polskich żądaniach nie ma niczego absurdalnego, jak chciałyby same Niemcy i ich polscy adwokaci. Jeżeli dobrze rozumiem nie istnieje żaden dokument który stwierdzałby skutecznie zrzeczenie się takich wypłat, a jeśli Niemcy straszą nas wybuchem wojny, lub wspominają o przedawnieniu, to doprawdy dowodzi tylko, że nie mają w tej sprawie nic sensownego do powiedzenia.


- mówił Cezary Krysztopa w Polskiem Radio 24

Całości audycji można wysłuchać na stronie Polskiego Radia 24
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl Wywiad Cezarego Krysztopy z Tomaszem Szatkowskim
Blogi
avatar
Pitu Pitu
Rafał Otoka-Frąckiewicz

[Pitu Pitu na środę] Rafał Otoka-Frąckiewicz: Państwo z dykty, odsłona 2018
Dogasają ruiny Warszawy po ostatnim Marszu Niepodległości. Ćwierć miliona nazistów przeszło przez centrum naszej stolicy niszcząc wszystko dookoła, przy absolutnej obojętności policji i wojska. Prezydent Polski, bez grama zażenowania założył swastykę na ramię i osobiści stanął na czele tłumu palącego żydowskie sklepiki i muzułmańskie jadłodajnie. Tak było.
avatar
Marek
Budzisz

Marek Budzisz: Grillowanie Rosji – start.
Wczoraj, na giełdzie w Londynie cena baryłki ropy marki Brent w kontraktach na styczeń spadła do poziomu poniżej 65 dolarów, a dokładnie do 64,87. Patrząc na to z punktu widzenia maksymalnej ceny, którą ropa notowała w październiku mamy do czynienia z korektą przekraczającą już 20 dolarów. Zdaniem specjalistów niewiele wskazuje na to, aby trend ten był krótkotrwały. Decyduje o tym przynajmniej kilka czynników. Po pierwsze ostatni raport OPEC wskazuje, że światowy popyt w roku przyszłym może być mniejszy niźli jeszcze niedawno sądzono, po drugie w Stanach Zjednoczonych wydobycie, szczególnie w basenie Permian rośnie znacznie szybciej a na dodatek problemy logistyczne (brak rurociągów i konieczność przewożenia ropy cysternami) mają się ku końcowi. I wreszcie, po trzecie, spadek dostaw z Iranu został dość łatwo uzupełniony wzrostem wydobycia w Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratach i w Rosji. Zresztą amerykańskie Ministerstwo Finansów wprowadziło szereg wyjątków (m.in. dla Indii i Chin) w reżimie sankcyjnym, wobec czego ich skutki dla rynku ropy są mniej dolegliwe niźli się spodziewano.
avatar
.
Rosemann

Rosemann: PiS traci dziewictwo
Nie wiem czy odklejenie PiS od afery KNF i jej prezesa byłoby możliwe nawet jeśli by się Chrzanowskiego za to, co zrobił publicznie kołem łamało i następnie obwiesiło na latarni. I tak spora część społeczeństwa, o ile nie większość, uznałaby to za pokazówkę mającą przykryć prawdę czy tam „prawdę” o całej sprawie. Wszystko inne, a już szczególnie próba bagatelizowania sprawy albo odwracania od niej uwagi przypominaniem afer PO jest i będzie odebrane całkowicie wbrew intencjom sugerujących taką narrację.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.