loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Od 1 października obniżenie wieku emerytalnego, a ZUS już teraz przeżywa oblężenie
Opublikowano dnia 12.09.2017 17:18
Do oddziałów ZUS zgłaszają się tysiące osób zainteresowanych złożeniem wniosku emerytalnego. Dla pracowników ZUS obsługa tak ogromnej liczby klientów oznacza dodatkowe obowiązki i pracę po godzinach.

Pixabay.com/CC0
Ustawa przywracająca wiek emerytalny dla kobiet do 60 lat, dla mężczyzn do 65 wejdzie w życie 1 października. Osoby, które nabędą uprawnienia emerytalne na zmienionych zasadach, wnioski o przyznanie świadczenia mogą składać w oddziałach ZUS od 1 września. Z informacji przekazanych przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych wynika, że tylko w tym dniu do placówek ZUS w całym kraju zgłosiło się ponad 64 tys. Polaków. – To o 190 proc. więcej niż wynosi dotychczasowa średnia dzienna – mówi Katarzyna Gansiniec, przewodnicząca Solidarności w ZUS w Zabrzu. Jej zdaniem w kolejnych dniach września liczba składanych wniosków emerytalnych będzie podobna. Z szacunków ZUS wynika, że tylko w ostatnim kwartale tego roku wniosek o przejście na emeryturę złoży ponad 330 tys. osób. Do tej pory rozpatrywano ok. 200 tys. tego typu spraw rocznie.
 
Kolejki przed drzwiami
Jak podkreśla Gansiniec, 1 września przed wieloma oddziałami ZUS długie kolejki ustawiały się na przeszło godzinę przed otwarciem drzwi placówek. Tak było m.in. w Tarnowskich Górach, Gliwicach, Bytomiu. O oblężeniu mogą mówić również pracownicy chorzowskiego oddziału. – 1 września zgłosiło się do nas 1300 osób zainteresowanych przejściem na emeryturę, 2 września blisko 1700 – mówi Damian Eksterowicz, przewodniczący Solidarności w oddziale ZUS w Chorzowie.
 
Zaznacza, że jeden złożony wniosek o świadczenie absorbuje aż pięciu pracowników. Taki dokument trzeba zweryfikować, a następnie obliczyć świadczenie, zaakceptować je i wydać ostateczną decyzję. Na rozpatrzenie wniosku ZUS ma 30 dni. Równocześnie obsługiwane są również osoby, które przychodzą do Zakładu w innych sprawach, dlatego równolegle funkcjonuje punkt informacyjny dla płatników i ubezpieczonych. 
 
Za mało pracowników
Do obniżenia wieku emerytalnego pracownicy ZUS przygotowywali się od wielu miesięcy. Uruchomiono nowy kalkulator obliczania świadczeń, od lipca w każdym oddziale ZUS dyżurują doradcy emerytalni. Tylko chorzowski oddział dotychczas na tych stanowiskach przyjął prawie 11 tys. klientów. Mimo to najważniejszy postulat strony związkowej, jakim jest zwiększenie liczby pracowników, nie został spełniony. – Od wielu lat mówimy, że ZUS jest niedoetatyzowany – podkreśla Damian Eksterowicz. W efekcie do przyjmowania i rozpatrywania wniosków emerytalnych oddelegowani zostali pracownicy innych komórek organizacyjnych, w wielu oddziałach wprowadzono dwuzmianowość i nadgodziny. – Ludzie się nie sprzeciwiają, spuszczają głowy i pracują do 18.30, zastanawiając się jak zorganizować odebranie dziecka z przedszkola i zapewnić mu opiekę – mówi Katarzyna Gansiniec.
 
Nie wytrzymują i odchodzą
Przewodnicząca ZUS w Zabrzu zaznacza, że dochodzi do sytuacji, w których pracownicy nie wytrzymują napięcia związanego ze zwiększoną liczbą obowiązków i zaczynają się zwalniać. Do pracy nie zachęcają także niskie zarobki. – Wynagrodzenia zdecydowanej większości pracowników ZUS w dalszym ciągu są niewiele wyższe od płacy minimalnej – podkreśla.
 
Na początku czerwca organizacje związkowe działające w tej instytucji wszczęły z pracodawcą spór zbiorowy na tle płacowym. Jeden ze zgłoszonych wówczas postulatów dotyczył wzrostu wynagrodzeń wszystkich pracowników o 700 zł brutto. Do tej pory stronie związkowej udało się podpisać dwa porozumienia z przedstawicielami zarządu ZUS, gwarantujące dwie podwyżki po 150 zł brutto, które weszły w życie w lipcu i w sierpniu. Równocześnie pracownicy otrzymali jednorazowe wyrównanie w wysokości 900 zł brutto. – Wynagrodzenia w ZUS stały w miejscu przez 6 ostatnich lat, te podwyżki były bardzo potrzebne, ale one nie rekompensują wieloletniego zamrożenia płac, a przede wszystkim są nieadekwatne do pracy, jaką wykonujemy – mówi przewodnicząca Solidarności w ZUS w Zabrzu.
 
Damian Eksterowicz podkreśla, że negocjacje płacowe cały czas są w Zakładzie prowadzone i weszły już w etap mediacji. Kolejne rozmowy w obecności mediatora zaplanowane zostały na 13 września.
 
Agnieszka Konieczny

/ Źródło:
www.solidarnosckatowice.pl

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo "Konstytucja dla obywateli, nie dla elit". Wywiad z Ewą Tomaszewską
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Kto ma pamiątki z sypania polskiej Mogiły Mogił?
Wystawa pt. „Kopiec pamięci” zostanie otwarta 6 sierpnia br. i potrwa do 27 stycznia 2019 roku.
avatar
Marek
Budzisz

Marek Budzisz: Bez realnych zmian Ukraina, Mołdawia i Gruzja nigdy nie staną się częścią Zachodu.
Wiele wskazuje na to, że fala pokojowych demonstracji, która doprowadziła już do zmiany rządów w Armenii i w Gruzji dotrze i do innych post sowieckich państw. Zaczynają się protesty w Mołdawii oraz na Ukrainie. Pisałem już wcześniej, iż są tacy analitycy, którzy dopatrują się w tym „ręki Moskwy” i tego rodzaju inspiracji nie można wykluczyć, jednak trzeba też bezstronnie stwierdzić, że tamtejsze elity, najczęściej deklaratywnie prozachodnie, dołożyły niemało starań, aby doprowadzić do zaognienia sytuacji wewnętrznej.
avatar
Jacek
Matysiak

Jacek Matysiak: Między Trumpem, a nadzieją?
Czy Trump potrafi i czy jest zdolny, zatrzymać koło historii nakręcone przez kroczących odważnie i skutecznie banksterów? Pochodzi z ich gniazda, ich centrum, z Nowego Jorku, dobrze ich zna, jest już doświadczonym miliarderem po 70-ce, który zdobywając prezydenturę i niespodziewanie bijąc ich przedstawicielkę, zaskoczył wszystkich strukturalnie myślących analityków. Trump jest również modelem inteligentnego trybuna, doskonale odczytuje problemy trapiące znaczne rzesze obywateli, nazywa je i oferuje remedium.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.