loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Prezydent Czech odrzucił przyjmowanie migrantów, nawet za cenę ograniczenia środków finansowych
Opublikowano dnia 12.09.2017 19:09
Czeski prezydent Milosz Zeman odrzucił przyjmowanie migrantów, nawet za cenę ograniczenia środków finansowych z Unii Europejskiej. Oświadczył, że wątpi w asymilację kulturową muzułmanów w Europie i przekonywał, że pomagać trzeba w krajach pochodzenia migrantów.

Pixabay.com/CC0

Podczas wtorkowego spotkania z niemieckim prezydentem Frankiem-Walterem Steinmeierem na Zamku w Pradze rozmówcy całkowicie odmiennie ocenili europejską politykę migracyjną.

- Mocno wątpię w zgodność ich kultury. Mam tutaj na myśli migrantów muzułmańskich z kulturą europejską

- cytuje prezydenta Milosza Zemana czeska agencja CTK. Prezydent odrzucił także zarzut, że w czasie kryzysu migracyjnego Praga jest niesolidarna z innymi europejskimi krajami. Czeski prezydent wskazał na pomoc rozwojową, której jego kraj udziela w krajach, skąd pochodzą uchodźcy. Jego zdaniem także Unia Europejska powinna pomagać w tamtych krajach.

- Powiedziałem prezydentowi Steinmeierowi, że mogę sobie wyobrazić bardzo efektywną pomoc państw europejskich w krajach pochodzenia migrantów, niezależnie od tego, czy chodzi o elektryczność, wodę, szkoły, szpitale czy też inne dziedziny

– mówił czeski prezydent po spotkaniu z prezydentem Niemiec.

Niemiecki prezydent przyznał, że taka pomoc jest niezbędna.

- W Niemczech mówię, że musimy dać ludziom powód, dla którego będą chcieli zostać w kraju, z którego pochodzą

– powiedział Frank-Walter Steinmeier. Ale opowiedział się też za pełnym respektowaniem wyroków Trybunału Sprawiedliwości UE.

- Nie można szanować tylko tych postanowień, które są dla nas wygodne

– mówił w Pradze. Tydzień temu, 6 września Trybunał odrzucił skargi Węgier i Słowacji na mechanizm relokacji uchodźców i potwierdził obowiązywanie programu, zgodnie z którym poszczególne kraje Unii miałyby przyjąć 120 tysięcy osób.

/ Źródło: dorzeczy.pl, Polskie Radio

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
reklama_pionowa
Wideo Agnieszka Romaszewska: Ukraina postawiła na Niemcy. I się na tym przejedzie
Blogi
avatar
Marek
Budzisz

Marek Budzisz: Rosja i Zachód. Kto słabnie, kto rośnie?
W jakim stanie jest Rosja? Kwitnie, znajduje się w stagnacji, czy wręcz upada? Nie ma, co do tego zgody na świecie. Są tacy badacze, nawet bardzo znani i prominentni, jak np. Joseph Neye Jr. z Harvardu, autor i badacz kategorii soft i smart power, którzy uważają, że w XXI wieku nasz wschodni sąsiad znajduje się w zmierzchowym stadium swej potęgi, a może wręcz upada. Inni, wśród których znajdują się autorzy amerykańskiej strategii bezpieczeństwa narodowego wręcz odwrotnie, są zdania, że Rosja jest światową potęgą nr 2, która rzuca właśnie wyzwanie pozycji Stanów Zjednoczonych i w związku z tym Waszyngton winien odpowiednio zmodyfikować swoją politykę. Wreszcie nie brak i takich, jak Andrew Kuchins z Georgtown University, którzy uważają, że obydwa te poglądy są uprawnione, bo Rosja w niektórych obszarach się wzmacnia i jest silniejsza a w innych, odwrotnie, słabnie.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Prezydent harcerz zagapił się
Druhu Prezydencie, proszę więcej nie robić takich błędów!
avatar
Marcin
Brixen

Marcin Brixen: Siedzimy na schodach przeciwko rządom pięści
- Tu nie ma... nie... I tu też nie ma...\nTata Łukaszka szukał po całym mieszkaniu mamy Łukaszka. I jej nie było.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.