loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Paweł Janowski: Spleśniałe sądy
Opublikowano dnia 13.09.2017 14:40
Dzieci wróciły do szkół, opozycja do pisania donosów na Polskę, a Jan Klaudiusz do trzeźwienia. Wszyscy zabrali się za jesienne porządki. Właściciele sprzątają działki, dilerzy liczą działki, a skorumpowani urzędnicy czekają na działki. Donald na wylocie. Praca wre, dzieje się.

screen YT
Nad wszystkim czuwa Pleśń Główna, boczna i prowincjonalna. Siedzą na strychu i liczą lata w spoczynku, biegają w po znajomych szukając Wykładni albo z nostalgią wpatrują się w ukochaną Przewlekłość Postępowania. Wokół nich roztacza się charakterystyczny, ukochany smrodek. Mieszanka bezkarności, lenistwa i bezczelności.

Kim ta Pleśń jest w istocie? Pleśń, to potoczna nazwa saprofitycznych grzybów, np. pleśniaków, obiboków, pędziflaków, kropidlaków, czy sierpo-głowych młotów. Ich grzybnia, nazywana niekiedy ukochanym potomstwem, rozwija się na różnych związkach organicznych, m.in. na: zrujnowanych kredytobiorcach, wywłaszczonych bezprawnie lokatorach, nawozie lokalnych mafii, zorganizowanych grupach kompostowych, a niekiedy na zdrowych obywatelach. Pleśń pokrywa ich wszystkich gęstym, białym lub tęczo-barwnym kożuszkiem. Atakuje społeczeństwo z góry i z dołu, z Zachodu i Wschodu, z zewnątrz i ze środka. Rozwija się najlepiej w temperaturze skorumpowania i bezkarności - od 1946° w skali Gramschiego-Spinellego, sprzyja jej ślepota moralna i głupota funkcjonalna.

Współczesne Grzyby pleśniowe i grzybki zaprzyjaźnione łączy upodobanie do chowania się w cieniu, zasysania życiodajnych soków ze zwykłych ludzi oraz niezaspokajalny apetyt. Rozmnażają się przez pączkowanie, dookoptowanie, blatowanie i łamanie kręgosłupów. Ten ostatni sposób rozmnażania był najbardziej popularny w latach 40. i 50., jednak z powodu skutków ubocznych w zadziwiający sposób Grzybnia Natura postanowiła zarzucić ją na rzecz innych sposobów - nakrapianych i wyprasowanych.

Wielka Pleśń ma swoje genetyczne uwarunkowania, które niełatwo zarzucić. Ponieważ strzępki pleśni wytwarzają mykotoksyny, będące substancjami rakotwórczymi, nie wolno zjadać ani używać produktów, na których samoistnie się pojawiła. A przecież Najważniejsze Grzyby, stare, o wielkim grzybnio-dochodzie i szlachetnym rodowodzie obiecały, że się samo-odpleśniują. Nie udało się. Bo wszak, jak grzyba grzybem odgrzybić?

Ponadto Mykotosyny nie są w ciemię bite, też chcą żyć. Zwłaszcza Kancerogen, czynnik rako- i kumplo-twórczy, Strażnik Systemu, który powodując mutację materiału genetycznego, przyczynia się do rozwoju choroby nowotworowej. Nie odpuścił i nie ma zamiaru. Ma swoje grzybki, wielkie wpływy i możliwości oddziaływania. Najważniejsi z nich to: Arsen - działa na wątrobę i oskrzela, Azbest - na oskrzela i śródbłoniaka, Gosian-Benzen ma znajomości wśród krwinek i może spowodować białaczkę, Andrzeje aminowe, bardzo aromatyczne, skutkują zachwianiem równowagi odpowiedzialnych za wydalanie płynów toksycznych z organizmu. Są także takie lokalne grzybki, które wzmacniają jamę ustną, powodując zwiększenie możliwości przełykania dużych ilości kłamstw i manipulacji. Bez zająknięcia i mrugnięcia okiem. Ślepia są martwe z definicji.

W istocie współczesne Grzyby sądowe mają niszczący wpływ na zdrowie całego Systemu. Najbardziej powszechnym efektem, jaki wywierają to: bóle mięśni, zatory w przepływach finansowych - astma nowoczesna, alergia na uczciwość, bezkarność pleśni mafijnej, różnorakie infekcje układu moralnego aż do depresji włącznie, gnicie społeczeństwa, atomizacja interesów, problemy z koncentracją czy ogólne zniechęcenie. Należy pamiętać, że to nie sama Pleśń tak działa, ale jej toksyczne odpady powstające wskutek przemiany materii i braku zapobiegliwości.
Jakoś trzeba temu zaradzić. Fachowcy mówią, że skuteczną bronią w walce z Pleśnią jest osuszenie i ocieplenie pomieszczenia oraz jego częste wietrzenie. W sytuacji, gdy skolonizowane zostały meble, czy też dywany, to trzeba je oddać do porządnego czyszczenia. Jeśli mimo to Pleśń ciągle się na nich i w nich pojawia, należy je profesjonalnie odizolować, zakonserwować, natomiast w ostateczności trzeba rozważyć jego usunięcie z korzeniami, gdyż może być już tak zainfekowany, że nic z nim nie zrobimy.

Dlatego liczymy na profesjonalne oczyszczenie z Pleśni naszego Systemu. Czas na Wietrzenie. Dla zdrowia nas i przyszłych pokoleń. Ku chwale pożytecznych, niezainfekowanych Pleśnią grzybków i w trosce o zdrowie poszczególnych składników.

Dr Paweł Janowski
Redaktor naczelny miesięcznika „Czas Solidarności”
Felieton ukazał się w najnowszym wydaniu „Tygodnika Solidarność”
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Adam Andruszkiewicz [K'15]: Głosowałem w obronie ministra Macierewicza i już tłumaczę dlaczego
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Kosmonauta bez stopnia generalskiego?
Mirosław Hermaszewski może stracić swój stopień.
avatar
Przemysław
Jarasz

Przemysław Jarasz: CBA rozbiło kolejną szajkę. Wyłudzili 30 mln zł zwrotu VAT, wyprali 161 mln zł
Prezes i wiceprezes dużej warszawskiej agencji pracy tymczasowej zostali zatrzymani przez agentów CBA z Łodzi oraz wspierających ich żołnierzy Żandarmerii Wojskowej. Do tej samej sprawy policjanci z komendy wojewódzkiej zatrzymali członka zarządu spółki zajmującej się pośrednictwem pracy. Wszyscy wpadli w ręce agentów i policji w Warszawie. Sprawa dotyczy działania grupy przestępczej, która w latach 2014 - 2016 wyłudziła zwrot podatku VAT na kwotę ponad 30 mln zł i wyprała ponad 161 mln zł pochodzących z przestępstw.
avatar
Przemysław
Jarasz

Przemysław Jarasz: "Radni w Zabrzu głowią się, jak obejść ustawę dekomunizacyjną"
Miał być cudowny plan – fortel na uratowanie pomnika zabrzańskiego górnika – przodownika pracy PRL-u Wincentego Pstrowskiego przed dekomunizacją, a tymczasem może skończyć się spektakularną przegraną samorządu. W miniony poniedziałek Rada Miasta w Zabrzu niemal jednogłośnie podjęła uchwałę „w sprawie wzniesienia pomnika Braci Górniczej” z wykorzystaniem doskonale znanej zabrzanom rzeźby Pstrowskiego autorstwa profesora-artysty Mariana Koniecznego. Z dokumentów wynika, że nowy pomnik miałby stanąć w miejscu starego. Tymczasem jak się okazuje, gmina tak naprawdę nie zamierza niczego burzyć, ani stawiać od nowa. W praktyce owo „wzniesienie pomnika” oznaczać ma po prostu zmianę oficjalnej nazwy monumentu. Wielce wątpliwe wydaje się jednak, by wojewoda zaakceptował takie rozwiązanie, gdyż ustawa dekomunizacyjna nie przewiduje zmian nazwy pomników gloryfikujących ustrój totalitarny tylko ich wyburzanie.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.