loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Wyszkowski: Adamowicz jest słupem wymyślonym przez Donalda Tuska. Pseudonim 'Budyń' mówi wszystko
Opublikowano dnia 14.09.2017 09:43
- Adamowicz jest w pewnym sensie dzieckiem, czy słupem wymyślonym przez Donalda Tuska. Pseudonim „Budyń” nadany Adamowiczowi, oznacza, że jest człowiekiem, którym łatwo można zamieszać. Reprezentuje na zewnątrz pewien układ, ale jego sprawcze moce są ukryte dużo głębiej - powiedział w rozmowie z portalem wPolityce.pl Krzysztof Wyszkowski.

zrzut ekranu - Youtube.com
W ocenie Wyszkowskiego prezydent Gdańska  to tylko  tzw. słup pod którego ochroną funkcjonuje układ gdański.

Zaczynał karierę jako młody, ideowy chłopak w mieście zdominowanym przez Wałęsę, który do dzisiaj nie chce się przyznać do swojej czynnej współpracy szpiclowskiej na rzecz Służby Bezpieczeństwa i o tym, że stał po stronie morderców stoczniowców.

- tłumaczy legendarny opozycjonista.
 

Adamowicz jest w pewnym sensie dzieckiem, czy słupem wymyślonym przez Donalda Tuska. Pseudonim „Budyń” nadany Adamowiczowi, oznacza, że jest człowiekiem, którym łatwo można zamieszać. Reprezentuje na zewnątrz pewien układ, ale jego sprawcze moce są ukryte dużo głębiej. Można powiedzieć, że Adamowicz jest nie tylko słupem Donalda Tuska, ale i innych ludzi tworzących układ wokół arcybiskupa gdańskiego Tadeusza Gocłowskiego.

- dodał.

- Świadectwo, jakie Adamowicz wystawił Gdańskowi jest jak najgorsze. Jakby to było miasto kierowane czy zdominowane przez gangsterów i oszustów. Broniłbym go jednak, bo on osobiście aż tak złym człowiekiem nie jest.

- ocenił przesłuchanie przed komisją ds. Amber Gold.

/ Źródło: wPolityce.pl
\n
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Prof. Romuald Szeremietiew: Polska może wrócić do pozycji mocarstwowej
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Niech szkoły zaopiekują się miejscami pamięci
Umiejętna praca wychowawcza nauczycieli przyniosłaby znakomite rezultaty w tej materii.
avatar
Przemysław
Jarasz

Koniec psychozy strachu wśród kobiet w Zabrzu. Policja wytropiła zboczeńca
Koniec horroru i życia w strachu kobiet w śródmieściu Zabrza. Mężczyzna, który w okolicy podziemnego przejścia pod torami kolejowymi przy ul. Damrota (nieopodal stadionu Górnika Zabrze) napadał na kobiety, został wytropiony i zatrzymany przez zabrzańskich policjantów. Na wniosek prokuratury sąd wysłał go za kraty na co najmniej trzy miesiące. Jednakże za usiłowanie zgwałcenia trzech kobiet i doprowadzenia ich do tzw. innej czynności seksualnej, mężczyźnie grozi do 12 lat więzienia. Kara ta może zostać zwiększona o połowę, gdyż podejrzany działał w warunkach recydywy. Zaledwie w 2015 roku opuścił mury więzienia, gdzie odsiadywał wyrok również za przestępstwa na tle seksualnym.
avatar
Marian
Panic

Marian Panic: Michael Bartsch [TAZ]: "..."Różaniec do granic" został Euroregionowi Nysa oszczędzony"
Straszna, po prostu straszna jest ta niemiecka propaganda. Jest tak nieznośna, tak nachalna, że nawet gdyby się człowiek bronił przed tym rękami i nogami, to jednak trudno nie doszukiwać się analogii do propagandy z tamtych najbardziej mrocznych czasów. Kiedyś miałem w ręku numer wychodzącej przed wojną (i w czasie wojny) bardzo popularnej na Śląsku gazety „Der Oberschlesische Wanderer" (Górnośląski wędrowiec) poświęconej w dużym stopniu tematyce polsko-niemieckiego pogranicza (w latach dwudziestych i wcześnej pojawiały się tam nawet teksty w języku polskim). Wierzcie mi, ale ta dzisiejsza Polen-Hetze bardzo przypomina i w niczym nie ustępuje - przynajmniej pod względem nachalności - tamtej antypolskiej nagonce z lat poprzedzających wojnę, choć oczywiście jej charakter jest nieco inny.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.