loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
14 września 1953 r. Proces biskupa Kaczmarka. Walka z Kościołem weszła w kolejny etap
Opublikowano dnia 14.09.2017 11:30
14 września 1953 r. przed Wojskowym Sądem Rejonowym w Warszawie rozpoczął się proces biskupa kieleckiego Czesława Kaczmarka oraz czterech innych kapłanów z tej diecezji. Walka z Kościołem weszła w kolejny etap.

domena publiczna - Wikimedia Commons

Biskup Kaczmarek był zdecydowanym antykomunistą, a jego proces miał miejsce w okresie ostrego konfliktu Episkopatu z władzami PRL, starającymi się przejąć kontrolę nad instytucjonalnym Kościołem. Duchowny został aresztowany w styczniu 1951 r. UB posłużyło się przy tym tzw. dziennikiem jednego z księży (później ekskomunikowanego) Leonarda Świderskiego, który piastował funkcję sekretarza biskupa Kaczmarka oraz kanclerza kurii w Kielcach. (Jego kolejne publikacje służyły propagandzie do szkalowania duchownych. Już w latach 60. W. Gomułka był nimi zachwycony i nakazał, aby były dostępne powszechnie).

Oskarżonym księżom postawiono zarzuty „utworzenia ośrodka dywersyjno-szpiegowskiego, usiłowania obalenia przemocą ustroju PRL, wrogiej propagandy na rzecz „waszyngtońsko-watykańskich mocodawców” oraz kolaboracji z Niemcami, faszyzacji życia społecznego i handel walutą.

Akt oskarżenia przygotowali płk Józef Różański i prokurator Stanisław Zarako-Zarakowski, naczelny prokurator wojskowy (w latach 1950-1956), współodpowiedzialny za mordy sądowe.

Proces został sfingowany.

We Wrocławskim Tygodniku Katolików biskupa Kaczmarka skrytykował też wówczas młody dziennikarz Tadeusz Mazowiecki. Każdego wieczoru Polskie Radio nadawało sprawozdanie dźwiękowe z sali sądowej.

22 września 1953 r. biskupa skazano na 12 lat pozbawienia wolności, a pozostałych 4 księży na kary więzienia od 5 do 10 lat.

Sprawa miała skompromitować w oczach społeczeństwa Episkopat Polski i Watykan oraz stworzyć grunt pod aresztowanie prymasa Stefana Wyszyńskiego, w odpowiedzi na jego słynne „non possumus”, symbolizujące niezgodę Kościoła w Polsce na podporządkowanie się komunistom.

Funkcjonariusze MBP aresztowali kard. Wyszyńskiego 26 września 1953 r., 4 dni po wydaniu wyroku na biskupa Kaczmarka.

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer

Obywatelu, ratuj się sam
Z wielu opracowywanych przez ostatnie lata dokumentów wynika, że obrona cywilna działa w Polsce tylko na papierze. Miejsce w schronach znajdzie w razie potrzeby tylko 1,37 proc. Polaków. Co co możemy liczyć w sytuacji zagrożenia? Obrona cywilna to Temat Tygodnia 46 nr TS.

Przybyli, zobaczyli, nic nie zrozumieli
Pracodawcy w Polsce nie chcą układów branżowych, nie widzą potrzeby ich negocjowania, nie dostrzegają korzyści wynikających z istnienia PUZP. Co gorsza, nie tylko oni tych korzyści nie widzą lub nie znają – gdyż problem dotyczy również polskich ministrów. Mirosław Miara

Wirtualny świat, rzeczywista wojna
W XXI w. do pokonania przeciwnika wcale nie potrzeba wielkich armii, nowoczesnych czołgów lub samolotów. Wojnę można wygrać, operując klawiaturą i myszką komputerową w komfortowym biurze. Łukasz Piotrowski
Najnowsze wydanie Tygodnika Solidarność nr 46/2017 już dostępne

Pobierz darmową aplikację do cyfrowego wydania Tygodnika Solidarność
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl Wywiad Cezarego Krysztopy z prof. Kamilem Zaradkiewiczem
Blogi
avatar
Marcin
Kacprzak

Marcin Kacprzak: Murem za Beatą
Gdy tylko Prawo i Sprawiedliwość zdobyło władzę, to niemal od pierwszego dnia ich rządów najbardziej bałem się wielce prawdopodobnego momentu, w którym ktoś z tego obozu, nie mając nic ciekawszego do roboty, złapie za młotek i przychrzani sobie nim prosto w duży palec u stopy. Udawało się uniknąć tego scenariusza, lepiej lub gorzej, równo dwa lata. Młotek jednak wisi wciąż na ścianie i widzę, że pokusa by go użyć jest w PiS-ie bardzo, bardzo wysoka.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Polska nie wykupi Zułowa
Wypowiedź wicepremiera kładzie chyba kres nadziejom litewskich Polaków.
avatar
Przemysław
Jarasz

[Ujawniamy] Poznaj Poznań... Jak samorządowe fundusze trafiały do Agory/AMS
Z kasy miast zarządzanych przez liberalnych polityków płyną szerokim - przynajmniej z punktu widzenia przeciętnego człowieka - strumieniem fundusze przeznaczone na akcje reklamowe (i inne) w liberalnych mediach. Odkryliśmy, że przez ostatnie 2-3 lata, grupa Agora S.A./AMS S.A. w Poznaniu zarządzanym przez - związanego z Platformą Obywatelską - prezydenta Jacka Jaśkowiaka otrzymała zlecenia na ponad 1,07 miliona złotych!
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.