loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Ewa Zarzycka dla "TS": Chodź, opowiem ci bajeczkę…
Opublikowano dnia 18.09.2017 20:55
To nieprawda, że bajki są tylko dla dzieci, choć gdyby zapytać dorosłych ludzkich osobników, czy je lubią, zapewne większość zaprzeczy. Co naturalnie nie przeszkadza im śledzić z zapartym tchem serialu „Gra o tron”, czy po raz kolejny czytać książki z wiedźmińskiej sagi Sapkowskiego. Przecież to nie jest bajka o Czerwonym Kapturku czy Kopciuszku – powiedzą, gdy im ktoś upodobanie do elfów, rycerzy, smoków i magii wypomni.

Pixabay.com/CC0
Ewa Zarzycka

Rzeczywiście nie jest. Dorośli do bajek podchodzą bardziej kreatywnie. Tworzą bajkowe światy, rzeczywistość na niby, w której panuje sprawiedliwość, miłość, braterstwo i powszechna radość. W takim świecie ludzie starsi, we współczesnych baśniach zwani seniorami, nie w poczekalniach do lekarza przesiadują (jeśli dożyją terminu wyznaczonej wizyty), lecz z balonikami, w kolorowych kapeluszach po ulicach miasta dumnie paradują. A jak paradowanie im się znudzi, a jesienna aura przygnębi, zawsze mogą na Wyspy Kanaryjskie na wczasy dla seniora skoczyć. Na tych, którzy w kraju wypoczywać wolą, czekają przytulne pensjonaty, a w nich tabun masażystów i rehabilitantów, aż drżących z niecierpliwości, kiedy będą mieli zaszczyt się seniorami zająć.

W tym słodkim świecie nie ma żadnych schodów, nie do pokonania dla inwalidzkiego wózka, a same wózki to najnowsze osiągnięcia techniki i przemysłu dedykowanego – bo to nowoczesna bajka, nowoczesnym językiem pisana – seniorom. Żaden urzędnik do nich opryskliwie czy lekceważąco się nie odezwie, bo każdy wie, że senior to dobro narodowe, źródło wiedzy i doświadczenia. Żaden producent czy to środka do prania, czy żywności, nie pozwoli, by etykietka jego produktu była drukowana czcionką najmniejszą z możliwych. I żaden policjant nie dopuści, by dumnego seniora zganiał z chodnika rowerowy dzwonek. A polityk, by senior w jakiejś norze mieszkał, na obrzeżach miasta ...

Ta bajka byłaby dłuższa, ale zadzwonił telefon. – Byłam u lekarza – powiedziała Mama, seniorka w każdym calu. – Do kardiologa zapisali mnie na marzec przyszłego roku. A za rehabilitację muszę płacić. Poradnię zlikwidowali.

Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (38/2017) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.







 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe droga do społecznej gospodarki rynkowej" - Debata publicystów
Blogi
avatar
Przemysław
Jarasz

Były prominentny polityk śląskiej lewicy jest zbyt chory na więzienie, ale miał siły na rozrywkę
Być może to już jutro Sąd Rejonowy w Zabrzu zdecyduje ostatecznie o losach byłego wiceprezydenta Zabrza Jerzego W., prawomocnie skazanego na karę więzienia za udział w aferze korupcyjnej. Ten były samorządowiec i wpływowy onegdaj działacz lewicy na Śląsku w zasadzie powinien był już trafić za kraty, lecz próbuje od pewnego czasu udowodnić przed zabrzańskim sądem, iż po orzeczeniu wyroku tak poważnie podupadł na zdrowiu, że nie może trafić do więzienia. Tymczasem jak ustalił lokalny Głos Zabrza i Rudy Śl., Jerzy W. jeszcze do późnej jesieni ub.r., a nawet wiosną br. pojawiał się na meczach Górnika Zabrze i to pomimo tęgiego chłodu i zimowych wręcz warunków atmosferycznych. Zaś po nastaniu nowego roku brał udział nie tylko w opłatku środowisk biznesowych Zabrza, ale wręcz uczestniczył w zabawie karnawałowej. Jest też i inna kluczowa wątpliwość – czy Jerzy W. powinien być opiniowany przez miejscowych biegłych lekarzy sądowych m.in. pod kątem zaburzeń sercowych, skoro zarówno on, jak i jego małżonka – Anna powszechnie znani są ze ścisłych kontaktów ze światem śląskiej kardiologii medycznej?
avatar
Elżbieta
Połomska

Elżbieta Połomska: Marność nad marnościami
Przedkładanie jednego życia ludzkiego nad drugie jest okrutnym precedensem, a usprawiedliwianie tego „realiami polityki społecznej” brzmi jak molochowy żart. Można mieć tylko nadzieję, że postawa p. poseł nie jest reprezentatywna dla całego ugrupowania PiS, które wyniosło panią na szczyty władzy. Chociaż opór tego obozu w procedowaniu tej i podobnych obywatelskich propozycji jest zaskakujący i głęboko niepokojący nas, wyborców.
avatar
Przemysław
Jarasz

64 mln zł strat i 641 pokrzywdzonych. Surowe wyroki dla twórców piramidy finansowej
Wyrządzona szkoda w wielkich rozmiarach o łącznej wysokości prawie 64 milionów złotych oraz 641 osób pokrzywdzonych – to efekt działania piramidy finansowej stworzonej przez dwóch mężczyzn z Kalisza i okolic. Sąd Okręgowy w Kaliszu skazał 47-latka na karę 12 lat pozbawienia wolności, 700 tysięcy złotych grzywny, a także orzekł obowiązek częściowego naprawienia szkody i pokrycia kosztów postępowania w wysokości 250 tysięcy złotych. Drugi z mężczyzn usłyszał wyrok 3 lat pozbawienia wolności, obowiązek zapłaty 250 tys. złotych grzywny oraz zobowiązano go do uiszczenia 160 tysięcy złotych kosztów sądowych.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.