loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Gersdorf się tłumaczy: "To nie jest aż taki błąd, żeby mnie obrzucano wyzwiskami'
Opublikowano dnia 19.09.2017 20:03
- To był błąd, że poszłam tam na nominację sędziego, który jest sędzią nominowanym po sędzim dublerze. To mi umknęło. Ale to nie jest aż taki błąd, żeby mnie obrzucano wyzwiskami - mówiła w "Faktach" TVN prezes Sądu Najwyższego, Małgorzata Gersdorf.

zrzut ekranu - Youtube.com

Gersdorf zapewnia, że nigdy nie sprzeniewierzyła się konstytucji. – Nadal będę jej bronić. A moje opinie, co do działań dotyczących Trybunału Konstytucyjnego, pozostają niezmienne – zapewniła prezes SN.

Wczoraj w zaprzysiężeniu nowego sędziego Trybunału Konstytucyjnego brała udział pierwsza prezes Sądu Najwyższego prof. Małgorzata Gersdorf, za co spotkała ją fala krytyki. Na temat obecności jej obecności w Pałacu Prezydenckim wypowiedział się w końcu sam Sąd Najwyższy ustami swojego rzecznika.

​"Wobec licznych komentarzy związanych z obecnością Pierwszego Prezesa SN na uroczystości wręczenia przez Pana Prezydenta nominacji Panu Justynowi Piskorskiemu, w imieniu Pani Profesor Małgorzaty Gersdorf proszę o przyjęcie zapewnienia, że w trudnym okresie stresów i przepracowania, każdemu z nas zdarzają się kroki podjęte bezrefleksyjnie, z przeoczeniem specyficznych uwarunkowań, które powinny być brane pod uwagę w działalności publicznej Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego" – brzmi fragment komunikatu opublikowanego na stronie internetowej SN.

O kuriozalne oświadczenie zapytał rzecznika serwis Wirtualna Polska. – To było oświadczenie uzgodnione z panią prezes – zapewnił Michał Laskowski, dodając: "Co zrobić, gdy ktoś popełni błąd przez nieprzemyślenie sytuacji? Nie wiedzieliśmy co mądrzejszego zrobić w takiej sytuacji. Może to był błąd". Rzecznik powtórzył, że treść oświadczenia była uzgodniona z profesor Gersdorf, jednak oczywiście to on się pod nim podpisał.

Sędzia zapowiedział również przykładanie większej wagi do tego rodzaju zaproszeń. Tłumaczył, że prezes SN nie ma doradców i wszystkie decyzje podejmuje indywidualne, ale teraz ma świadomość że popełniła błąd.

/ Źródło: dorzeczy.pl

 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe drogą do społecznej gospodarki rynkowej" - Piotr Duda
Blogi
avatar
Marian
Panic

Marian Panic: Wciąż głośno o filmie z naszą Rołzą von Thun und Soweiter, ale to nie jedyna taka produkcja
Wciąż głośno o antypolskim filmie z naszą Rołzą von Thun und Soweiter w roli głównej, ale nie jest to jedyna tego rodzaju produkcja w niemieckich państwowych mediach z ostatnich dni. I zapewniam, że bywają jeszcze bardziej wredne.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Piwosz ukarany
Złodziejowi nie wolno zbliżyć się do stacji benzynowej na odległość bliższą niż 100 metrów.
avatar
.
Rosemann

Rosemann: Smoleńscy beneficjenci
Sakiewicz ma pretensje, że Andrzej Duda się wyłamuje z powinności stania po określonej stronie konfliktu o Smoleńsk, konkretnie stania „murem za Antonim”, choć przecież jest z niego bez dwóch zdań „beneficjent sprawy smoleńskiej”. Jednym słowem daje Sakiewicz do zrozumienia, że podnoszenie Smoleńska nie wynika z jakiegoś idealistycznego przekonania, że to sprawa ważna, że tragedia straszna a wyjaśnienie tego to po prostu fundament. Wynika natomiast z tego, że się na tragedii Smoleńskiej jakoś skorzystało.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.