loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Przedwyborczy przegląd prasy niemieckiej: "Jak zastrzelone dzikie zwierzę roznieca nienawiść do Niemców"
Opublikowano dnia 23.09.2017 21:09
W mijającym tygodniu jednym z głównych przedwyborczych lejtmotywów w prasie niemieckiej pozostaje tematyka polska, raczej rzadko w jakimkolwiek pozytywnym kontekście - Jak zastrzelone zwierzę roznieca »nienawiść do Niemców - pisze Gerhard Gnauck korespondent Die Welt w Polsce. Tematem dyżurnym jest również nerwowo komentowana kwestia reparacji wojennych

morguefile.com

Zacznijmy od Frankfurter Allgemeine, w którym pod tytułem: „Widzę to, czego ty nie widzisz.” czytamy między innymi:

W Polsce nie mamy do czynienia z antyniemiecką atmosferą. Ponadgraniczna współpraca w sferze edukacji, wymiany młodzieżowej, współpracy straży pożarnych, w kooperacji naukowej - we wszystkich tych obszarach proces pojednania trwa i jest nader żywy. Każde kolejne ograniczenie dla pojazdów z silnikami Diesla w jakimś kolejnym niemieckim mieście ożywia polski rynek samochodów używanych. A jednoczenie na warszawskich murach od paru miesięcy pojawiają się plakaty będące dziełem kampanii zorganizowanej przez tzw. "Centrum Higieny Moralnej" (...) Fakty historyczne, przybrane celowo w odpowiednie estetyczne formy, umieszczane zostają w nowym, współczesnym kontekście. Ktoś na przykład zaopatrzył zdjęcie więźnia Buchenwaldu w napis "Made in Germany". Jest to odwołaniem się do kontekstu historycznego, w którym to zdjęcie powstało jako element kampanii edukacyjnej prowadzonej przez aliantów w roku 1945. Taka radykalna aktualizacja po prostu szokuje, sugeruje bowiem, iż nawet 72 lata po wojnie niemieckie społeczeństwo wciąż jeszcze powinno być wychowywane i edukowane. Obok zaś widzimy kolaż z wykorzystaniem łuku nad bramą obozu koncentracyjnego zmontowany z napisem „Reparationen machen frei“ i sloganem „Ordnung muss sein“.

W Warszawie II Wojna Światowa jest tak czy inaczej wciąż jeszcze bardzo obecna. Od momentu dojścia do władzy Prawa i Sprawiedliwości, w każdym urzędzie pocztowym, obok literatury katolickiej typu "ku pokrzepieniu dusz" i książek z receptami kuchennymi sióstr zakonnych, wystawione są czasopisma historyczne, które szczegółowo informują o skutkach niemieckiej agresji dla polskiego społeczeństwa. A niemal na każdym rogu ulicy spotkać można jakiś pomnik przypominający o ofiarach Powstania Warszawskiego* (w oryg.: an die Opfer des Warschauer Aufstands, przyp. M.P.). Można więc zapytać, do kogo skierowana jest obecnie owa kampania związana z żądaniami reparacyjnymi

(...)

Retoryka Warszawy ma wymiar europejski. Obiektem ataków polskich mediów państwowych jest tak naprawdę Unia Europejska. Polski rząd, w związku z konfliktem z Unią wywołanym atakiem na Trybunał Konstytucyjny, czuje się przez Brukselę zdominowany i ograniczany. Jednak krytyka owego nieuprawnionego z punktu widzenia polskich władz mieszania się w wewnętrzne sprawy Polski skierowana jest również przeciwko Niemcom oraz ich wpływowi na decyzje podejmowane w Unii.


Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Prof. Romuald Szeremietiew: Polska może wrócić do pozycji mocarstwowej
Blogi
avatar
Przemysław
Jarasz

Były prominentny polityk śląskiej lewicy jest zbyt chory na więzienie, ale miał siły na rozrywkę
Być może to już jutro Sąd Rejonowy w Zabrzu zdecyduje ostatecznie o losach byłego wiceprezydenta Zabrza Jerzego W., prawomocnie skazanego na karę więzienia za udział w aferze korupcyjnej. Ten były samorządowiec i wpływowy onegdaj działacz lewicy na Śląsku w zasadzie powinien był już trafić za kraty, lecz próbuje od pewnego czasu udowodnić przed zabrzańskim sądem, iż po orzeczeniu wyroku tak poważnie podupadł na zdrowiu, że nie może trafić do więzienia. Tymczasem jak ustalił lokalny Głos Zabrza i Rudy Śl., Jerzy W. jeszcze do późnej jesieni ub.r., a nawet wiosną br. pojawiał się na meczach Górnika Zabrze i to pomimo tęgiego chłodu i zimowych wręcz warunków atmosferycznych. Zaś po nastaniu nowego roku brał udział nie tylko w opłatku środowisk biznesowych Zabrza, ale wręcz uczestniczył w zabawie karnawałowej. Jest też i inna kluczowa wątpliwość – czy Jerzy W. powinien być opiniowany przez miejscowych biegłych lekarzy sądowych m.in. pod kątem zaburzeń sercowych, skoro zarówno on, jak i jego małżonka – Anna powszechnie znani są ze ścisłych kontaktów ze światem śląskiej kardiologii medycznej?
avatar
Elżbieta
Połomska

Elżbieta Połomska: Marność nad marnościami
Przedkładanie jednego życia ludzkiego nad drugie jest okrutnym precedensem, a usprawiedliwianie tego „realiami polityki społecznej” brzmi jak molochowy żart. Można mieć tylko nadzieję, że postawa p. poseł nie jest reprezentatywna dla całego ugrupowania PiS, które wyniosło panią na szczyty władzy. Chociaż opór tego obozu w procedowaniu tej i podobnych obywatelskich propozycji jest zaskakujący i głęboko niepokojący nas, wyborców.
avatar
Przemysław
Jarasz

64 mln zł strat i 641 pokrzywdzonych. Surowe wyroki dla twórców piramidy finansowej
Wyrządzona szkoda w wielkich rozmiarach o łącznej wysokości prawie 64 milionów złotych oraz 641 osób pokrzywdzonych – to efekt działania piramidy finansowej stworzonej przez dwóch mężczyzn z Kalisza i okolic. Sąd Okręgowy w Kaliszu skazał 47-latka na karę 12 lat pozbawienia wolności, 700 tysięcy złotych grzywny, a także orzekł obowiązek częściowego naprawienia szkody i pokrycia kosztów postępowania w wysokości 250 tysięcy złotych. Drugi z mężczyzn usłyszał wyrok 3 lat pozbawienia wolności, obowiązek zapłaty 250 tys. złotych grzywny oraz zobowiązano go do uiszczenia 160 tysięcy złotych kosztów sądowych.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.