Barnevernet odebrał polskiej rodzinie syna. Nowi opiekunowie wykonywali mu nagie zdjęcia w kąpieli
26.09.2017 21:00

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Dziś fotografowanie nagiego dziecka w kąpieli przez obcych ludzi wydaje się nie tylko skandaliczne, ale ociera się o łamanie prawa. – To forma upamiętnienia przyjemnych chwil jego życia – tłumaczą tymczasem rodziny zastępcze współpracujące z Barnevernet.
Izabela Kozłowska
(...) Mec. Jerzy Kwaśniewski, wiceszef Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris, wspomina dramatyczną historię polskiej rodziny, której dzięki interwencji konsula w Oslo i polskich prawników udało się wyrwać dziecko spod opieki Barnevernet. Chłopiec w rodzinie zastępczej spędził zaledwie 12 dni, ale trauma, którą tam przeżył, na długo w nim pozostanie. Dzięki szybkiej reakcji rodziców i konsula udało się wykazać, że wszystkie zarzuty były sfabrykowane. - Dziecko teraz jest już w Polsce i nie wróci do Norwegii, ponieważ istnieje zasadna obawa, że Barnevernet na nowo będzie próbował ponownie chłopca odebrać rodzicom - wskazuje. Zanim Barnevernet odebrało chłopca rodzicom przez trzy miesiące był on codziennie przesłuchiwany przez szkolnego pedagoga. - W końcu wymuszono na nim nieprawdziwe zeznanie, że spotyka się z przemocą domową. Niezwłocznie zabrano chłopca rodzicom. Następnie przesłuchiwano go na policji i tam nie złamał się, mimo że funkcjonariusze zadawali chłopcu pytania sugerujące, które nigdy w polskim wymiarze sprawiedliwości i systemie przesłuchań nieletnich nie zostałyby zaakceptowane - dodaje mecenas.
Trzeciego dnia od odebrania go rodzicom chłopcu pozwolono zobaczyć się z jego matką. Spotkanie odbyło się w specjalnie przygotowanym i monitorowanym pomieszczeniu. - Chłopiec był wystraszony, nie chciał z matką rozmawiać. Jego uwa
gę przykuwały kamery umieszczone w pokoju. Matka widząc, co się z jej synem dzieje, chwyciła syna za rękę, uklękła z nim i odmówiła ich codzienną modlitwę "Aniele Boże". Chłopiec się rozpłakał, bariery emocjonalne upadły. Po powrocie do rodziny zastępczej dziecku wmawiano, że "Bóg i Jezus to głupoty", wieczorami zabraniano modlitwy - wyjaśnia.

(...) Mec. Jerzy Kwaśniewski, wiceszef Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris, wspomina dramatyczną historię polskiej rodziny, której dzięki interwencji konsula w Oslo i polskich prawników udało się wyrwać dziecko spod opieki Barnevernet. Chłopiec w rodzinie zastępczej spędził zaledwie 12 dni, ale trauma, którą tam przeżył, na długo w nim pozostanie. Dzięki szybkiej reakcji rodziców i konsula udało się wykazać, że wszystkie zarzuty były sfabrykowane. - Dziecko teraz jest już w Polsce i nie wróci do Norwegii, ponieważ istnieje zasadna obawa, że Barnevernet na nowo będzie próbował ponownie chłopca odebrać rodzicom - wskazuje. Zanim Barnevernet odebrało chłopca rodzicom przez trzy miesiące był on codziennie przesłuchiwany przez szkolnego pedagoga. - W końcu wymuszono na nim nieprawdziwe zeznanie, że spotyka się z przemocą domową. Niezwłocznie zabrano chłopca rodzicom. Następnie przesłuchiwano go na policji i tam nie złamał się, mimo że funkcjonariusze zadawali chłopcu pytania sugerujące, które nigdy w polskim wymiarze sprawiedliwości i systemie przesłuchań nieletnich nie zostałyby zaakceptowane - dodaje mecenas.
Trzeciego dnia od odebrania go rodzicom chłopcu pozwolono zobaczyć się z jego matką. Spotkanie odbyło się w specjalnie przygotowanym i monitorowanym pomieszczeniu. - Chłopiec był wystraszony, nie chciał z matką rozmawiać. Jego uwa
gę przykuwały kamery umieszczone w pokoju. Matka widząc, co się z jej synem dzieje, chwyciła syna za rękę, uklękła z nim i odmówiła ich codzienną modlitwę "Aniele Boże". Chłopiec się rozpłakał, bariery emocjonalne upadły. Po powrocie do rodziny zastępczej dziecku wmawiano, że "Bóg i Jezus to głupoty", wieczorami zabraniano modlitwy - wyjaśnia.


Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 26.09.2017 21:00
Proces starzenia się społeczeństwa polskiego można odwrócić
03.01.2026 13:27

Komentarzy: 0
Jak przewiduje GUS, w 2060 r. połowa Polaków może mieć ponad 50 lat. Ekonomista, prof. Paweł Wojciechowski, szef Rady Instytutu Finansów Publicznych, w rozmowie z PAP ocenił, że w obliczu starzejącego się społeczeństwa należy skupić się na zwiększaniu aktywności zawodowej i produktywności osób w wieku emerytalnym i przedemerytalnym. Problem w tym, że takie rozwiązania były już stosowane przez rząd Donalda Tuska i nie przyniosły rezultatów.
Czytaj więcej
Koniec social mediów dla dzieci? Ten kraj zaostrza przepisy
01.01.2026 14:15

Komentarzy: 0
Francuski rząd pracuje nad nową ustawą, która ma znacząco ograniczyć dostęp dzieci i młodzieży do mediów społecznościowych. Projekt zakłada, że od 1 września 2026 roku platformy internetowe nie będą mogły oferować swoich usług osobom poniżej 15. roku życia. W praktyce oznaczałoby to konieczność skutecznej weryfikacji wieku użytkowników.
Czytaj więcej
Zdjęcia dzieci w sieci. Eksperci mówią o realnym zagrożeniu
25.12.2025 19:24

Komentarzy: 0
W Polsce ok. 40 proc. rodziców regularnie udostępnia publicznie zdjęcia dzieci, nie zdając sobie sprawy, że wizerunek może być kopiowany lub wykorzystany bez ich kontroli. Eksperci przestrzegają, że każde zdjęcie opublikowane w sieci zostawia trwały cyfrowy ślad na lata.
Czytaj więcej
Norwegia zaostrza przepisy. Wyjazd na święta może skończyć się utratą ochrony
21.12.2025 20:59
Ryzykowny spacer po Morskim Oku. Wśród turystów były dzieci
14.12.2025 16:54

