loading
Proszę czekać...
Ewa Zarzycka dla "TS": Obywatelski obowiązek
Opublikowano dnia 02.10.2017 18:00
To nieprawda, Szanowni Państwo, że politycy to nie są normalni ludzie, jak mawia często tzw. ulica (nie mając bynajmniej na względzie ich, polityków, nadzwyczajności). Jak każdy z nas mają chwile słabości. Dopada ich na przykład nieokiełznana potrzeba zwierzeń, rozmowy „pa duszam”. Gdy przypadek sprawi, że znajdziesz się wtedy, Czytelniku, w pobliżu takiego polityka w potrzebie, twym obywatelskim obowiązkiem jest swym ramieniem mu służyć, by mógł się na nim wypłakać, wyżalić, o knowaniach wrogów opowiadając i o swej ciężkiej, acz niedocenianej pracy na rzecz Ojczyzny umiłowanej.

P. Glanert - KK Solidarność
Ewa Zarzycka

W takiej szczęśliwej dla niego, acz zapewne całkowicie niespodziewanej sytuacji znalazł się pewien redaktor pewnego ważnego tygodnika, któremu zwierzali się „najważniejsi politycy partii rządzącej”. Wprawdzie ludzie zwierzają się nie po to, by ktoś to potem w gazecie publikował, ale nie czepiajmy się redaktora. On musiał. Co więc mu szepnęli do uszka? Między innymi to, że zauważyli „bardzo silne zabiegi prezydenta o wciągnięcie Solidarności w swoje akcje polityczne”.

Ktoś złośliwy mógłby w tym momencie zapytać, gdzie owi politycy partii rządzącej byli dwa lata temu – wszak Solidarność wcale nie w tajemnicy, ale przy odsłoniętej kurtynie, i nie teraz, a 5 maja 2015 roku, i nie z prezydentem, ale z kandydatem na prezydenta (któremu notabene wygranej na ogół nie wróżono) – Andrzejem Dudą umowę programową podpisała. Co zaś w niej zawarto, każdy przeczytać może – wystarczy chwilę przy komputerze posiedzieć. Tych, którzy czasu nie mają, informuję, że są tam normalne dla związku zawodowego postulaty. Ważne dla tego typu organizacji zawsze, ktokolwiek by władzę sprawował. A teraz ta umowa jest realizowana. I tyle.

Ale ja złośliwa nie jestem, rozumiem, że bagaż odpowiedzialności za kraj i ta okrutna świadomość, że jest się nieomylnym, każdego, nawet najważniejszych polityków może od czasu o czasu przygniatać. Więcej – publicznie deklaruję, że i moje ramię jest do ich dyspozycji.

Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (40/2017) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer

Chcemy pracowniczej konstytucji!
Na Zachodzie układy zbiorowe pracy to chleb powszedni. U nas wciąż uważane są za archaizm, rozwiązanie niepotrzebne i niepraktyczne. Niesłusznie – i dlatego Solidarność będzie o nie walczyć. O tym w Temacie Tygodnia 43. numeru „TS”, poświęconym właśnie układom zbiorowym.
Nauczyciele potrzebni od zaraz
Od początku wprowadzania zmian w oświacie straszono, że wielu nauczycieli
straci pracę. Tymczasem w niektórych szkołach nawet kilka tygodni
po rozpoczęciu roku szkolnego brakowało dydaktyków. Jak to w końcu jest ze zwolnieniami nauczycieli po reformie? Barbara Michałowska.
Grupa Wyszehradzka – więcej pragmatyzmu, mniej romantyzmu
Chociaż pozornie zgadzamy się we wszystkim, nie można zapominać, że w politycznych sojuszach każdy z partnerów ma swoje interesy. Nie inaczej jest w przypadku Grupy Wyszehradzkiej. O tym, czy rzeczywiście tak bardzo po drodze Węgrom i Polakom – dla „TS” pisze Dominik Héjj.
Najnowsze wydanie Tygodnika Solidarność nr 43/2017 już dostępne

Pobierz darmową aplikację do cyfrowego wydania Tygodnika Solidarność
Związek
więcej
Wideo Prof. Szwagrzyk Człowikiem Roku 2016 Tygodnika Solidarność
Blogi
avatar
prof. Romuald
Szeremietiew

Romuald Szeremietiew: Kto dowodzi Siłami Zbrojnymi RP?
Konstytucja: „Prezydent Rzeczypospolitej jest najwyższym zwierzchnikiem Sił Zbrojnych”. Najwyższy Zwierzchnik „mianuje Naczelnego Dowódcę Sił Zbrojnych” i odwołuje go , a każdym razem na wniosek premiera rządu. Mianowanie odbywa się wyłącznie „na czas wojny”. Uchwałę o wprowadzeniu stanu wojny podejmuje Sejm RP, a jeśli nie może zebrać się na posiedzenie, o stanie wojny postanawia Prezydent RP. Uchwała taka może być podjęta jedynie w przypadku zbrojnej agresji na terytorium Rzeczypospolitej lub gdy z umów międzynarodowych wynika zobowiązanie do wspólnej obrony przed agresją. 
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Powrót opozycyjnego samca alfa
Schetyna chciał jednoznacznie udowodnić, że nadal jest niekwestionowanym liderem nie tylko PO, ale całej opozycji.
avatar
Historia W
Aspektach Różnych

Historia w Aspektach Różnych: 20 października 1655 r. – ugoda w Kiejdanach
362 lata temu, 20 października 1655 r., w Kiejdanach na Litwie podpisano układ pomiędzy hetmanem wielkim litewskim Januszem Radziwiłłem i jego kuzynem koniuszym wielkim litewskim Bogusławem Radziwiłłem, a przedstawicielem króla szwedzkiego Karola X Gustawa Magnusem Gabrielem De la Gardie. Umowa ta poddawała pod protekcję Szwecji całe Wielkie Księstwo Litewskie i wraz z układem w Ujściu (gdzie wojewoda poznański Krzysztof Opaliński i wojewoda kaliski Andrzej Karol Grudziński oddali królowi Szwecji Wielkopolskę) stanowiła faktyczne poddanie Litwy i Wielkopolski Szwecji.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.