loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Pracownicy sądów pikietowali przed Sejmem. Walczą o zwiększenie wynagrodzenia
Opublikowano dnia 11.10.2017 19:10
10 października sądy w całej Polsce zostały oflagowane. W tym dniu pracownicy sądownictwa pikietowali również przed Sejmem. Domagają się uwzględnienia w przyszłorocznym budżecie zwiększenia środków na wynagrodzenia dla tej grupy zawodowej.

www.solidarnosckatowice.pl
W pikiecie przed Sejmem wzięło udział ok. 100 osób. – To była spontaniczna akcja. Chcieliśmy zasygnalizować posłom, którzy decydują o kształcie przyszłorocznego budżetu, że sytuacja finansowa pracowników sądów jest bardzo trudna. Jeśli nie wezmą tego pod uwagę, jesteśmy przygotowani na przeprowadzenie ogólnopolskiej akcji protestacyjnej – mówi Edyta Odyjas, przewodnicząca Międzyzakładowej Organizacji Związkowej NSZZ Solidarność Pracowników Sądownictwa.
 
Jak wynika z informacji Solidarności pracowników sądownictwa 10 października w całym kraju oflagowanych zostało ponad 100 sądów. Część pracowników przyszła też do pracy w specjalnych koszulkach nawiązujących do protestu. – Prezesi części sądów nie wyrazili zgody na wywieszenie na budynkach związkowych flag. Niektórzy nie podali żadnego uzasadnienia tej odmowy. To bardzo przykre, że te osoby nie tylko nie dostrzegają problemów ludzi, z którymi pracują na co dzień, ale jeszcze utrudniają im walkę o wyższe wynagrodzenia – mówi przewodnicząca „S” pracowników sądownictwa.
 
Od kilku tygodni członkowie sądowniczej Solidarności przesyłają na skrzynki mailowe parlamentarzystów apel w sprawie podwyżek płac oraz raport obrazujący rzeczywisty poziom wynagrodzeń pracowników sądów niebędących sędziami. Od tygodnia spotykają się osobiście z parlamentarzystami. – Problem dotyczy 35 tys. urzędników sądowych, asystentów sędziów i pracowników obsługi. Choć w mediach powtarza się, że średnie zarobki w sądach przekraczają 4 tys. zł brutto, na takie pieniądze może liczyć zaledwie 5 proc. pracowników, którzy nie są sędziami. Pozostali zarabiają znacznie mniej, a ich pensje od lat stoją w miejscu – mówi Edyta Odyjas.
 
Wynagrodzenia pracowników sądów były zamrożone przez 8 kolejnych lat od 2008 roku. W 2016 i 2017 roku nieznacznie zwiększono fundusz płac w sądownictwie, ale nie oznacza to, że wszyscy pracownicy dostali podwyżki. Jak zaznaczają związkowcy, dodatkowe środki zostały przeznaczone głównie na niwelowanie dysproporcji płacowych pomiędzy osobami zatrudnionymi na tych samych stanowiskach. W efekcie ok. 40 proc. pracowników sądów od 10 lat nie miało żadnej podwyżki.
 
Związkowcy alarmują, że z powodu niskich wynagrodzeń, coraz większa liczba pracowników sądów rezygnuje z pracy i szuka innego, lepiej płatnego zajęcia. Tylko w ciągu ostatnich 3 lat z sądów odeszło ponad 17 tys. asystentów sędziów, urzędników i pracowników obsługi. Liczba ta nie uwzględnia odejść na emerytury. – Jeśli ten niebezpieczny proces nie zostanie powstrzymany, zamiast zapowiadanej przez rządzących reformy sądów, będziemy mieli do czynienia z ich paraliżem – zaznacza Edyta Odyjas.
 
/ Źródło: www.solidarnosckatowice.pl

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo gen. Komornicki: Rosjanie przygotowują się do wojny na dużą skalę
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Bukowski: Zakończono budowę pomnika gen. Kuklińskiego
Monument robi spore wrażenie, chociaż osobiście wolałbym, żeby był on figuralny, a nie symboliczny.
avatar
Przemysław
Jarasz

Wielka akcja służb przeciwko mafii paliwowej: 300 policjantów, 80 lokalizacji, 20 zatrzymanych
Ponad 300 policjantów Centralnego Biura Śledczego Policji i funkcjonariuszy Krajowej Administracji Skarbowej wzięło udział w akcji przeciwko gangowi paliwowemu, który nielegalnie przerabiał olej smarowy oraz opałowy na olej napędowy i wprowadzał go na rynek jako pełnowartościowy produkt, oczywiście bez opłacenia podatków. W efekcie jednoczesnego wejścia do 80 miejsc na terenie całego kraju, zatrzymano 20 osób, zlikwidowano odbarwialnię olejów i zabezpieczono 200 tysięcy litrów paliwa, którego wartość szacuje się na około 880 tys. zł. Z ustaleń policjantów wynika, że członkowie grupy mogli wprowadzić na rynek ponad 1,5 mln litrów oleju, wartego nie mniej niż 7 mln zł.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jak sprytnie poradzić sobie z reliktami komunizmu?
Problemy z pamiątkami minionego ustroju mają też inne dawniej zniewolone przez Sowietów państwa.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.