loading
Proszę czekać...
Mieczysław Gil dla "TS": Dlaczego dopiero teraz?
Opublikowano dnia 12.10.2017 17:24
Właśnie dokonała się wielka zmiana. Weszła w życie ustawa dezubekizacyjna, na mocy której za okres służby na rzecz totalitarnego państwa ok. 39 tys. byłych funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa straciło swoje uprzywilejowane emerytury. To oczywiście zdecydowanie nie spodobało się zainteresowanym i ich politycznym sojusznikom.

M. Żegliński - Tygodnik Solidarność
Mieczysław Gil

Były zastępca Jerzego Urbana w „NIE”, późniejszy poseł ugrupowania Palikota, Andrzej Rozenek stanął na czele akcji zachęcającej do składania indywidualnych odwołań do sądu. Spraw takich jest już podobno nawet 8 tysięcy. Organizowane są także protesty, w które włączyli się politycy opozycji, dziennikarze i byli szefowie MSW. Wzywają do wstrzymania dezubekizacji „przynajmniej wobec chorych i w podeszłym wieku”. Interesujący, przewrotny punkt widzenia, bo wszyscy z Informacji Wojskowej czy UB są dziś chorzy i w podeszłym wieku... Zresztą nie tylko oni.

Nośnym argumentem przeciwników dezubekizacji jest to, że dopiero po wielu latach dokonuje się politycznej zemsty, nawet „prymitywnej zemsty”, jak to określił Jerzy Dziewulski. Też wolałbym, żeby sprawy te sprawnie załatwiono 28 lat temu lub w pierwszych latach tzw. transformacji. Ale nie było na to politycznego przyzwolenia. Przypomnijmy sobie krótki żywot rządu Jana Olszewskiego, przypomnijmy sobie liberalno-lewicową obstrukcję oświadczeń lustracyjnych osób publicznych. W końcu przypomnijmy, że w 2006 r. Bronisław Geremek odmówił złożenia oświadczenia lustracyjnego, co Władysław Frasyniuk podsumował zgrabnym, acz szokującym bon motem, że „niektórym ludziom pewnych pytań się nie zadaje”.
Z roku na rok funkcjonariusze aparatu bezpieczeństwa PRL uzyskiwali coraz mocniejsze poczucie bezkarności, a generał Jaruzelski, główny narrator najnowszej historii Polski, przekonywał, że „Solidarność nie była hufcem aniołów”. Współgrało to z lekceważącym tonem elit politycznych. Adam Michnik już na początku ogłosił, że styropianowcom musi wystarczyć satysfakcja. Odznaczenia państwowe zaczął przyznawać dopiero prezydent Lech Kaczyński. Rządy PO wprowadziły pomoc finansową dla działaczy opozycji, ale ich skala, wysokość i sposób przyznawania (przez MOPS) szargała godność zasłużonych dla Polski opozycjonistów. Dopiero teraz wszystkim zweryfikowanym przez IPN bez względu na dochody przysługuje comiesięczny dodatek w wysokości 402,72 zł. Tak na marginesie: pamiętajmy, że wyroki wojskowych sądów stanu wojennego prócz więzienia zawierały też kary pozbawienia praw publicznych (najczęściej 10 lat). Że powrót do pracy był niemożliwy, kariera zawodowa zablokowana, rodziny z powodu biedy w rozsypce, a okres pozostawania bez pracy – liczony jako nieskładkowy. I że przez całe lata decydentów to nie mierziło.

Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (41/2017) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.



 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer

Chcemy pracowniczej konstytucji!
Na Zachodzie układy zbiorowe pracy to chleb powszedni. U nas wciąż uważane są za archaizm, rozwiązanie niepotrzebne i niepraktyczne. Niesłusznie – i dlatego Solidarność będzie o nie walczyć. O tym w Temacie Tygodnia 43. numeru „TS”, poświęconym właśnie układom zbiorowym.
Nauczyciele potrzebni od zaraz
Od początku wprowadzania zmian w oświacie straszono, że wielu nauczycieli
straci pracę. Tymczasem w niektórych szkołach nawet kilka tygodni
po rozpoczęciu roku szkolnego brakowało dydaktyków. Jak to w końcu jest ze zwolnieniami nauczycieli po reformie? Barbara Michałowska.
Grupa Wyszehradzka – więcej pragmatyzmu, mniej romantyzmu
Chociaż pozornie zgadzamy się we wszystkim, nie można zapominać, że w politycznych sojuszach każdy z partnerów ma swoje interesy. Nie inaczej jest w przypadku Grupy Wyszehradzkiej. O tym, czy rzeczywiście tak bardzo po drodze Węgrom i Polakom – dla „TS” pisze Dominik Héjj.
Najnowsze wydanie Tygodnika Solidarność nr 43/2017 już dostępne

Pobierz darmową aplikację do cyfrowego wydania Tygodnika Solidarność
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl wywiad Cezarego Krysztopy z protestującym przeciwko KOD Zygmuntem Poziomką
Blogi
avatar
prof. Romuald
Szeremietiew

Romuald Szeremietiew: Kto dowodzi Siłami Zbrojnymi RP?
Konstytucja: „Prezydent Rzeczypospolitej jest najwyższym zwierzchnikiem Sił Zbrojnych”. Najwyższy Zwierzchnik „mianuje Naczelnego Dowódcę Sił Zbrojnych” i odwołuje go , a każdym razem na wniosek premiera rządu. Mianowanie odbywa się wyłącznie „na czas wojny”. Uchwałę o wprowadzeniu stanu wojny podejmuje Sejm RP, a jeśli nie może zebrać się na posiedzenie, o stanie wojny postanawia Prezydent RP. Uchwała taka może być podjęta jedynie w przypadku zbrojnej agresji na terytorium Rzeczypospolitej lub gdy z umów międzynarodowych wynika zobowiązanie do wspólnej obrony przed agresją. 
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Powrót opozycyjnego samca alfa
Schetyna chciał jednoznacznie udowodnić, że nadal jest niekwestionowanym liderem nie tylko PO, ale całej opozycji.
avatar
Historia W
Aspektach Różnych

Historia w Aspektach Różnych: 20 października 1655 r. – ugoda w Kiejdanach
362 lata temu, 20 października 1655 r., w Kiejdanach na Litwie podpisano układ pomiędzy hetmanem wielkim litewskim Januszem Radziwiłłem i jego kuzynem koniuszym wielkim litewskim Bogusławem Radziwiłłem, a przedstawicielem króla szwedzkiego Karola X Gustawa Magnusem Gabrielem De la Gardie. Umowa ta poddawała pod protekcję Szwecji całe Wielkie Księstwo Litewskie i wraz z układem w Ujściu (gdzie wojewoda poznański Krzysztof Opaliński i wojewoda kaliski Andrzej Karol Grudziński oddali królowi Szwecji Wielkopolskę) stanowiła faktyczne poddanie Litwy i Wielkopolski Szwecji.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.