loading
Proszę czekać...
"Bjork Digital" w Polsce podczas Art & Fashion Forum by Grażyna Kulczyk
Opublikowano dnia 12.10.2017 17:49
Jedna z najbardziej kreatywnych i oryginalnych artystek naszych czasów, islandzka wokalistka, kompozytorka, aktorka i autorka tekstów prezentuje w Polsce swój najnowszy, będący absolutnym światowym hitem multimedialny projekt „Bjork Digital”. Wystawę, która powstała we współpracy z programistami i artystami wizualnymi przy użyciu zaawansowanych technologii, możemy obejrzeć w ramach Art & Fashion Forum by Grażyna Kulczyk, w dniach 3-31 października w Poznaniu.

mat. prasowe
Magdalena Zarzycka

Bjork to artystka, która poza swoją eklektyczną muzyką i niezwykle oryginalnym głosem wyróżnia się innowacyjnością i zamiłowaniem do eksperymentowania ze sztukami wizualnymi. Już od pierwszego przeboju z początku lat '90 „Human Behavoir”, do którego teledysk nakręcił mistrz wideoklipów Michel Gondry (z którym współpracuje do dziś), zaskakiwała pomysłami w eksperymentowaniu
z wizualną częścią swojej twórczości (video, scenografia, ekstrawaganckie kostiumy) oraz technologią. Wydała nawet płytę w formie interaktywnej aplikacji na telefon („Biophilia” w 2011 roku). Artystka miała już interdyscyplinarną wystawę swojej twórczości w Museum of Modern Art (MoMA) w Nowym Jorku, co niewątpliwie podkreśliło jej rangę w świecie sztuki współczesnej. Na wystawie w 2015 roku podziwiać można było dokonania Bjork poprzez dźwięk, film, modę, design i wizualizacje. Zaprezentowano wszystkie wydane dotąd albumy wokalistki, teledyski, kostiumy, w których występowała w klipach, na sesjach zdjęciowych czy koncertach. Była tam nawet słynna sukienka – łabędź, w której wystąpiła na gali oscarowej w 2001 roku. Były również elementy scenografii i rekwizyty z teledysków czy instrumenty muzyczne specjalne stworzone dla artystki.

Elektroniczna sztuka interaktywna
Najnowsza wystawa, z którą obecnie Bjork jeździ po świecie, to milowy krok w jej rozwoju – wokalistka zaprasza odbiorców do jej świata, wykorzystując najnowszą technologię wirtualnej rzeczywistości (VR). To seria prac, będących zapisem podróży artystki przez jej twórczość, w kilku odsłonach. W projekcie można zobaczyć filmy w reżyserii m.in. Michela Gondry’ego, Spike’a Jonze’a i Alexandra McQueena. Wystawa zanurza widzów w elektronicznej rzeczywistości artystki.
Instalacja wyświetlająca film muzyczny „Black Lake” powstała jeszcze na potrzeby wystawy w MoMA. W obrazie zrealizowanym przez Andrew Thomasa Huanga widzimy bosonogą Björk, medytującą nad rozpadem swojego związku z artystą Matthew Barneyem w jednej z licznych islandzkich jaskiń. – Ten film ma wywołać ból, śmierć i odrodzenie – mówiła o filmie jego bohaterka. Dzięki panoramicznym ujęciom magicznych islandzkich gór poczujemy się tak, jak byśmy sami tam byli, a Bjork gra specjalnie dla nas. Najbardziej makabryczne video „Mouthmantra VR”, w reżyserii Jassy Kandy, przenosi nas do wnętrza ust piosenkarki podczas wykonywania przez nią utworu, zaś w „Notget VR” zobaczymy artystkę jako gigantyczną ćmę.

Majstersztyk dźwięku
Marco Perry, światowej klasy inżynier dźwięku, na potrzeby projektu Bjork stworzył zupełnie wyjątkowy, wielokanałowy (przy samym filmie „Black Lake” jest użytych aż 21 kanałów dźwiękowych) i hybrydowy system nagłośnieniowy, który otacza odbiorców z każdej strony, pod każdym kątem. Jest tak zaprojektowany, aby widz mógł w pełni poczuć emocje, które chce przekazać artystka.
- To właśnie odpowiednie zaprojektowanie dźwięku przestrzennego stanowiło najtrudniejszą część całej wystawy – mówi W P Onak, dyrektor artystyczny Art&Fashion Forum, twórca agencji kreatywnej OCR Creation, która jest producentem wystawy „Bjork Digital” w Polsce. – Ta wystawa to nie tylko rozłożenie głośników, za tym jest ogromna praca inżynierska, precyzyjne plany, wygłuszanie ścian, staranne projektowanie rozchodzenia się fal dźwiękowych po pomieszczeniach z każdego z kilkudziesięciu głośników użytych na wystawie – podkreśla Onak.

Poznań z największym rozmachem
Bjork Digital wizualnie jest bardzo minimalistyczną wystawą, jednak jej zaplecze jest ogromne. To ¾ tony sprzętu: nagłośnienia, VR, komputery, ekrany. Ponadto, jak zauważa pomysłodawca ściągnięcia Bjork Digital do Polski Wojciech Onak, wystawa w Poznaniu jest zaprezentowana z większym rozmachem niż w miastach, które do tej pory odwiedziła – Londynie, Sydney, Los Angeles czy Barcelonie. – Zostały dodane elementy, których nigdzie nie było. U nas po raz pierwszy do wystawy dołączony został nowy singiel Bjork pt. „Gate”. A film „Black Lake”, który w wielu miastach został pokazany tylko w technice VR, a nie w przestrzeni, pokazany będzie w Starym Browarze aż na 170 m² – wykorzystuje dwa ekrany i kilkadziesiąt głośników (dla porównania w Barcelonie instalacja zajęła 50 m²).
W każdym miejscu wystawy dzięki przestrzennemu jej rozłożeniu dźwiękowemu odbiór jest inny, zatem przechodząc z jednego miejsca sali w inne, inaczej słyszymy dźwięki i muzykę. Ponadto ilość osób, jaka jednorazowo może zwiedzić polską wystawę, to zaledwie 12 (w Barcelonie w jednym momencie mogły oglądać wystawę 24). Każda osoba odbija fale dźwiękowe, więc im mniej osób naraz w pomieszczeniu, tym lepszy, bardziej dogłębny i intymny odbiór wystawy.

Rozmowa z awatarem Bjork
Podobnie jak w 9 innych miastach na świecie, gdzie zostało zaprezentowane „Bjork Digital”, kulminacyjnym punktem wystawy będzie rozmowa z awatarem Bjork, którą poprowadzi Piotr Metz, szef muzyczny radiowej Trójki. Rozmowa z wizualną reprezentacją artystki odbędzie się 21 października podczas otwartych wykładów Open University, które odbywają się co roku w ramach programu Art&Fashion Forum. A wszystko to za symboliczną opłatę 10 i 15 złotych, co w porównaniu do kilku-, kilkunastokrotnie wyższych cen za bilet wstępu na wystawę w innych krajach jest wyjątkowym posunięciem organizatorów poznańskiego wydarzenia. Jest to więc jeszcze jeden powód, aby odwiedzić Poznań i nie przegapić najbardziej innowacyjnego artystycznego wydarzenia tego roku.

Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (41/2017) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer

Chcemy pracowniczej konstytucji!
Na Zachodzie układy zbiorowe pracy to chleb powszedni. U nas wciąż uważane są za archaizm, rozwiązanie niepotrzebne i niepraktyczne. Niesłusznie – i dlatego Solidarność będzie o nie walczyć. O tym w Temacie Tygodnia 43. numeru „TS”, poświęconym właśnie układom zbiorowym.
Nauczyciele potrzebni od zaraz
Od początku wprowadzania zmian w oświacie straszono, że wielu nauczycieli
straci pracę. Tymczasem w niektórych szkołach nawet kilka tygodni
po rozpoczęciu roku szkolnego brakowało dydaktyków. Jak to w końcu jest ze zwolnieniami nauczycieli po reformie? Barbara Michałowska.
Grupa Wyszehradzka – więcej pragmatyzmu, mniej romantyzmu
Chociaż pozornie zgadzamy się we wszystkim, nie można zapominać, że w politycznych sojuszach każdy z partnerów ma swoje interesy. Nie inaczej jest w przypadku Grupy Wyszehradzkiej. O tym, czy rzeczywiście tak bardzo po drodze Węgrom i Polakom – dla „TS” pisze Dominik Héjj.
Najnowsze wydanie Tygodnika Solidarność nr 43/2017 już dostępne

Pobierz darmową aplikację do cyfrowego wydania Tygodnika Solidarność
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl Wywiad Cezarego Krysztopy z prof. Krzysztofem Szwagrzykiem
Blogi
avatar
prof. Romuald
Szeremietiew

Romuald Szeremietiew: Kto dowodzi Siłami Zbrojnymi RP?
Konstytucja: „Prezydent Rzeczypospolitej jest najwyższym zwierzchnikiem Sił Zbrojnych”. Najwyższy Zwierzchnik „mianuje Naczelnego Dowódcę Sił Zbrojnych” i odwołuje go , a każdym razem na wniosek premiera rządu. Mianowanie odbywa się wyłącznie „na czas wojny”. Uchwałę o wprowadzeniu stanu wojny podejmuje Sejm RP, a jeśli nie może zebrać się na posiedzenie, o stanie wojny postanawia Prezydent RP. Uchwała taka może być podjęta jedynie w przypadku zbrojnej agresji na terytorium Rzeczypospolitej lub gdy z umów międzynarodowych wynika zobowiązanie do wspólnej obrony przed agresją. 
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Powrót opozycyjnego samca alfa
Schetyna chciał jednoznacznie udowodnić, że nadal jest niekwestionowanym liderem nie tylko PO, ale całej opozycji.
avatar
Historia W
Aspektach Różnych

Historia w Aspektach Różnych: 20 października 1655 r. – ugoda w Kiejdanach
362 lata temu, 20 października 1655 r., w Kiejdanach na Litwie podpisano układ pomiędzy hetmanem wielkim litewskim Januszem Radziwiłłem i jego kuzynem koniuszym wielkim litewskim Bogusławem Radziwiłłem, a przedstawicielem króla szwedzkiego Karola X Gustawa Magnusem Gabrielem De la Gardie. Umowa ta poddawała pod protekcję Szwecji całe Wielkie Księstwo Litewskie i wraz z układem w Ujściu (gdzie wojewoda poznański Krzysztof Opaliński i wojewoda kaliski Andrzej Karol Grudziński oddali królowi Szwecji Wielkopolskę) stanowiła faktyczne poddanie Litwy i Wielkopolski Szwecji.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.