loading
Proszę czekać...
Krysztopa w PR24: Tak mi żal tych biednych Hollywoodów...
Opublikowano dnia 17.10.2017 16:38
Ja to muszę mieć strasznego pecha. A jeśli nie pecha to manię prześladowczą. Ostatnio jakiego filmu bym nie obejrzał, wszędzie widzę jakieś natręctwa na punkcie chrześcijaństwa. Tu warto wyjaśnić, że może oprócz Teatru Telewizji, jako zmęczony Tata, oglądam filmy widowiskowe i niezbyt wymagające, czyli głównie hollywoodzkie i im podobne - mówił w felietonie dla Polskiego Radia 24 Cezary Krysztopa

Polskie Radio 24

-  Oglądałem na przykład ostatnio horror będący tysiąc trzysta osiemdziesiątą wersją „Egzorcysty”, w którym ksiądz ratuje młode dziewczę przed szatanem, wybaczcie, nie pamiętam tytułu, chyba nie był zbyt istotny. Pamiętam za to, że w trakcie filmu pomyślałem sobie, że „nareszcie w jakimś mniej wymagającym filmie ksiądz po raz chyba pierwszy od lat, wystąpi jako bohater pozytywny”. Nic bardziej mylnego, tuż przed końcem okazało się, że menda klecha pomagał dziewczynie tylko pozornie, w istocie bowiem hodował w niej demona, po to żeby móc udowodnić niedowiarkom istnienie szatana. Do czego to ludzi może wiara doprowadzić, prawda?


- mówił Krysztopa

- wracając do filmów to strasznie mi żal tych wszystkich Hollywoodów, które wyłożyły przeogromne pieniądze na obrzydzenie ludziom chrześcijaństwa i szerzej jakichkolwiek tradycyjnych wartości. Mówię o ostatnich latach, bo przecież nie zawsze tak bywało. Tyle kasy, tyle pracy, tyle pomysłów, tyle dzieł. Fakt, że nawet dłuższy czas im się to udawało, ale formuła jakby się wyczerpała, Trump w Stanach, Kaczyński w Polsce, Orban na Węgrzech, każdy lżony i wyszydzany co krok i według zastanawiająco podobnych scenariuszy. A mają się nieźle i nawet przez swoich wrogów posądzani są o przemożny wpływ na losy świata.

- mówił redaktor Tysol.pl

Całości audycji można wysłuchać na stronie Polskiego Radia 24

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
reklama_pionowaNajnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Agnieszka Romaszewska: Ukraina postawiła na Niemcy. I się na tym przejedzie
Blogi
avatar
Marek
Budzisz

Marek Budzisz: Rosja oddaje Kuryle, ale może zyskuje coś więcej
Na spotkanie państw ASEAN, które odbywało się w Singapurze przybyła liczna rosyjska delegacja z prezydentem Putinem na czele. Przybyła w swoim stylu, tzn. z półtoragodzinnym opóźnieniem. Putin znany jest z tego, że każe swoim rozmówcom czekać – czekał Papież, ostatnio przybył w ostatnim momencie, oczywiście spóźniony, na uroczystości zakończenia I wojny światowej. Trudno powiedzieć czy jest to wynik pewnego chaosu organizacyjnego, czy celowe działanie mające na celu okazanie rozmówcom lekceważenia. Za czasów mojej młodości rozpowszechnionym był pogląd, że taki ostentacyjny brak punktualności jest przede wszystkim przejawem braku kultury. Ale nie oczekujmy zbyt wiele od rosyjskich oficjeli.
avatar
Marcin
Brixen

Marcin Brixen: WTEM!!
Hiobowscy bardzo spokojnie przyjęli to, co dla mamy Łukaszka było ekscytującą sensacją.\n- Peszard-Rytru zakłada nową partię!
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Jak zjeść lokalne konfitury polityczne i nie wylecieć z partii?
Liderzy, a także szefowie wojewódzkich struktur Koalicji Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego muszą nieustannie przypominać działaczom terenowym, że wykluczone są jakiekolwiek alianse z politycznym wrogiem.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.