loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Człowiek jako towar. Dziś obchodzimy Europejski Dzień Walki z Handlem Ludźmi
Opublikowano dnia 18.10.2017 09:33
18 października obchodzony jest Europejski Dzień Walki z Handlem Ludźmi. Łańcuchy, głodzenie, sprzedaż ludzi na aukcjach – w XXI wieku są takie miejsca na świecie. Według danych australijskiej fundacji Walk Free na całym świecie jest około 29 milionów niewolników.

Pixabay.com/CC0

Współczesne formy niewolnictwa to przymusowa praca, wykorzystywanie seksualne w celach zarobkowych, przemienianie w niewolników i niewolnice mieszkańców podbitych rejonów, jak w przypadku praktyk barbarzyńców z tzw. państwa islamskiego, przymuszenie do żebractwa oraz przymusowe małżeństwa, zmuszanie do pracy dzieci m.in. w kopalniach. Niewolnictwo obejmuje też dzieci, które są zmuszane są do noszenia broni i uczestniczenia w wojnach, głównie w Afryce. Dochodzi też do pozyskiwanie komórek i narządów czy w „łagodniejszej formie” do wymuszania zasiłków socjalnych oraz do rozprowadzania narkotyków.

W Mauretanii aż 4 proc. całej populacji żyje w niewoli. Dalej na tej niechlubnej liście znaleźć możemy Haiti, Pakistan i Indie. Również w krajach europejskich istnieje niewolnictwo – na naszym kontynencie wśród krajów o największym odsetku zniewolonych ludzi są przede wszystkim państwa Europy Środkowej. Niestety, również Polska jest krajem pochodzenia ofiar oraz krajem tranzytowym, przez który odbywa się przewożenie ofiar i krajem docelowym dla ofiar wykorzystywanych w prostytucji i przy pracy przymusowej.

Szacuje się wg. australijskiej fundacji, że w Polsce żyje blisko 180 tysięcy współczesnych niewolników, czyli wykorzystywanych, źle opłacanych, oszukiwanych lub przymuszanych do świadczenia rozmaitych usług od żebractwa po prostytucję. To najgorszy wynik w Unii Europejskiej i 24. na świecie. Takie są szokujące dane z raportu za 2015 rok, przygotowanego przez Walk Free Foundation.

Polska przyjęła w ostatnich latach szereg regulacji prawnych dotyczących walki ze współczesnym niewolnictwem, a także stworzyła wyjątkowo dobry system wsparcia ofiar, ale wciąż brakuje wystarczającej determinacji i finansowania oraz współpracy z pracodawcami.
Przypomnijmy, że w woj. pomorskim powołany jest i działa Wojewódzki Zespół ds. Przeciwdziałania Handlowi Ludźmi, którym kieruje kpt. Robert Mroczek z Morskiego Oddziału Straży Granicznej.

Zadaniem zespołu jest usprawnianie organizacji działalności prewencyjnej, wsparcia i reintegracji ofiar handlu ludźmi oraz pobudzanie aktywności lokalnych samorządów , fundacji i stowarzyszeń. W   zespole są przedstawiciele ośrodków pomocy społecznej i pomocy rodzinie oraz straży granicznej, policji, prokuratury i zespołów kryzysowych, PCK i Centrum Wsparcia Imigrantów i Imigrantek w Gdańsku, Państwowej Inspekcji Pracy.

Eksperci szacują, że wśród ofiar przymusowej pracy są m.in. obywatele państw znajdujących się w sąsiedztwie Polski (Ukraina, Białoruś, Bułgaria, Rumunia, Mołdawia), a także państw Azji (Wietnam, Filipiny), co spowodowane jest trwającymi konfliktami i niestabilną sytuacją polityczną, biedą i wysokim poziomem bezrobocia.

Wśród opisanych i rozpoznanych przypadków są m.in. działania zorganizowanych grup przestępczych zmuszających romskie matki z Ukrainy, Rumunii i Mołdawii do żebrania na ulicach polskich miast.

Z kolei Polacy stanowią też pokaźną grupę ofiar handlu ludźmi w UE, m.in. z ponad 400 potwierdzonymi przypadkami na terenie Wielkiej Brytanii oraz na południu Italii.

18 października szczególnie organy ścigania organizacje rządowe jak i pozarządowe starają się uświadomić społeczeństwu, czym jest handel ludźmi i jak się ustrzec, aby nie zostać ofiarą tego przestępstwa.

Według Organizacji Narodów Zjednoczonych handel ludźmi jest trzecim, po broni i narkotykach, najbardziej dochodowym przestępstwem na świecie i dotyczy każdego regionu świata.

W ramach realizacji projektów EMPACT THB (Europejska Multidyscyplinarna Platforma przeciwko Zagrożeniu Przestępczością Handlu Ludźmi) koordynowanych przez Europol, a realizowanych w ramach Cyklu Polityki Bezpieczeństwa EU, nasza policja wzięła udział w  europejskiej Joint Action Day (JAD), skierowanej na zwalczanie handlu ludźmi w celu wykorzystania seksualnego, w tym seksualnego wykorzystania dzieci w Polsce. Prowadzona była 12 i 13 października 2016 r. pod kryptonimem CICONIA ALBA. W ramach operacji skontrolowano miejsca, gdzie jak wynikało z rozpoznania, może dochodzić do wykorzystywania seksualnego ofiar handlu ludźmi, szereg agencji towarzyskich i tzw. domówek, klubów nocnych oraz miejsc uprawiania przydrożnej prostytucji wraz z parkingami, stacjami benzynowymi i kompleksami leśnymi.

W wyniku działań udało się ujawnić 33 potencjalne ofiary handlu ludźmi. 21 osób stanowili obywatele Polscy, 8 obywatelki Bułgarii i 4 obywatelki Ukrainy, zatrzymano 53 osoby, w większości obywateli Polski. 5 osób zatrzymanych usłyszało zarzuty handlu ludźmi, 10 czerpania korzyści z cudzego nierządu. 19 obywateli państw trzecich zatrzymano, a następnie wydalono z kraju w związku z pobytem niezgodnym z zadeklarowanym. W ramach działań ujawniono i zatrzymano również 4 osoby poszukiwane listami gończymi.

Pierwsza z akcji w ramach JAD przeprowadzona została na terenie Polski od 1 do 3 czerwca 2016 r. i dotyczyła zwalczania handlu ludźmi w celu wykorzystania do pracy przymusowej. Chodzi o przetwórstwo spożywcze, przemysł budowlany, gastronomia, przemysł transportowy oraz rolnictwo. Skontrolowano ponad 1600 miejsc. W toku czynności ujawniono trzy ofiary handlu ludźmi, zatrzymano 56 osób.

ASG       

/ Źródło: www.solidarnosc.gda.pl

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer

Życie w 800 gramach
Gdzie zaczyna się człowiek? Choć etycy, duchowni i naukowcy wciąż nie są w tej kwestii zgodni, w Polsce nie ma obowiązku ratowania dzieci rodzących się między 23 a 27 tygodniem ciąży. Lekarze - i trudno ich za to winić - nie chcą w takich przypadkach sami podejmować decyzji. Pytają rodziców. Podobno większość odpowiada – walczmy. Dziś medycyna jest zdolna uratować znaczny odsetek skrajnych wcześniaków. Jak funkcjonują te, którym udało się przeżyć? To temat tygodnia 47 numeru TS.

Czy grożą nam emerytalne kominy?
– Rząd łamie prawo (…). Proponuje rozwiązanie, które będzie zarzewiem konfliktów społecznych i problemów finansowych – mówi członek KK NSZZ Solidarność Henryk Nakonieczny. O co chodzi w projekcie zmian ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych i dlaczego związki zawodowe tak mocno go krytykują? Anna Grabowska
Najnowsze wydanie Tygodnika Solidarność nr 47/2017 już dostępne

Pobierz darmową aplikację do cyfrowego wydania Tygodnika Solidarność
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl Dr Waldemar Kozioł Udomowienie nie polonizacja banków
Blogi
avatar
Marian
Panic

Marian Panic: Coraz bliżej mi do przekonania, że artystom należy zakazać wypowiadania się o polityce
Jestem coraz bliższy przekonania, że wszystkim artystom na świecie - wszystkim poetom, pisarzom, malarzom, aktorom, reżyserom, muzykom, a nawet mistrzom wikliniarstwa - powinno się zakazać zabierania głosu na temat polityki. ;)
avatar
prof. Romuald
Szeremietiew

Romuald Szeremietiew: Działo Macierewicza?
Czytam rozmowę na portalu mpolska24.pl przeprowadzoną przez Annę Raciniewską i Mariusza Giereja z ministrem Obrony Narodowej Antonim Macierewiczem w trakcie #TweetupMON 16 listopada 2017. A tam jest coś takiego...
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Test na polskość PO
Czy Platforma Obywatelska podejmie ostatnią już chyba próbę ratowania mocno nadwątlonej - jeżeli nie doszczętnie zrujnowanej - reputacji
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.