loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Konstytucja dla Nauki: zaproponowane zmiany w wielu punktach są radykalne
Opublikowano dnia 19.10.2017 08:00
Właśnie kończą się konsultacje społeczne nowej ustawy o szkolnictwie wyższym i nauce – tzw. Konstytucji dla Nauki. To rewolucja, w której przeprowadzeniu udział biorą nie tylko politycy, ale także sami naukowcy.

M. Żegliński - Tygodnik Solidarność
Barbara Michałowska

Założenia ustawy wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin zaprezentował 19 września podczas Narodowego Kongresu Nauki w Krakowie. Nie krył, że nie ma w planach poprawy istniejącego systemu, ale chce napisać prawo dotyczące nauki i szkolnictwa wyższego od nowa. Dlatego zaproponowane zmiany w wielu punktach są radykalne.

Przede wszystkim autonomia

Konstytucja dla Nauki zdecydowanie zwiększa autonomię uczelni. – Tylko prawdziwa autonomia pozwala uczelniom elastycznie reagować i kształtować swą misję, strukturę i działalność zgodnie z własnymi potrzebami, ambicjami i marzeniami – uważa wicepremier.
Zwiększeniu autonomii ma służyć wzmocnienie roli rektora oraz zwiększenie znaczenia statutu uczelni. W tej kwestii pojawiają się jednak głosy dość sceptyczne: – Czy przyznana uczelniom autonomia i silna władza rektora utrzyma się, w praktyce zależeć będzie od poszczególnych uczelni i ścierających się w nich środowisk – mówi dr Adriana Bartnik, prawnik i socjolog z Wydziału Administracji i Nauk Społecznych Politechniki Warszawskiej, związana również ze środowiskiem pozarządowych organizacji strażniczych (tzw. watchdogowych).
W szkołach wyższych pojawi się też nowy organ – Rada Uczelni. Jej członkowie będą m.in. wskazywać kandydatów na rektora. W ustawie napisano, że ponad połowę członków rady mają stanowić osoby spoza uczelni. Będzie ich wybierał senat uczelni. Nie wiadomo jednak, kto w praktyce zasiądzie w radach. Zdaniem dr. hab. Łukasza Niesiołowskiego-Spano, dyrektora Instytutu Historycznego UW i współzałożyciela ruchu społecznego Obywatele Nauki, o ile duże uczelnie zapewne zaproszą do nich wybitnych badaczy z Polski bądź zagranicy czy osoby zaufania publicznego, mniejsze mogą szukać osób, z którymi łączą je lokalne interesy. A to może wypaczyć ideę rady.
Dr inż. Maria Sapor, wiceprzewodnicząca Krajowej Sekcji Nauki NSZZ „S”, wykładająca na Wydziale Informatyki, Elektroniki i Telekomunikacji AGH obawia się z kolei, że w momencie, gdy uczelnia znajdzie się w gorszej sytuacji materialnej, rada, która ma współdecydować m.in. o jej finansach, będzie bardziej skłonna do pozbywania się majątku niż obecne władze.



Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
reklama_pionowa
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe droga do społecznej gospodarki rynkowej" - Debata publicystów
Blogi
avatar
poseł Janusz
Szewczak

Janusz Szewczak: Normalność kontra totalny odlot
Ostatnie 2,5 roku rządów PiS w znacznym stopniu przywróciło wreszcie w Polsce normalność, choć jest jeszcze nad czym popracować, po blisko 30 latach zaniedbań. Obudziło jednak totalne wariactwo polityczne i niesłychaną frustrację ze strony przegranej opozycji - coraz bardziej antypolskiej i antypaństwowej. Przypomniało w ich wydaniu takie stare demony jak: liberum veto, zdrada i zaprzaństwo, powszechne wręcz kłamstwo stosowane w debacie politycznej. Wzmogły one jeszcze szaleństwa szkodników polskiego interesu narodowego, zaktywizowało tzw. V-kolumnę, wszelkich wrogów polskości, patriotyzmu, tradycji, a nawet zdrowego rozsądku.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Uprzejma motornicza i nieczuli pasażerowie
Ta historia, którą pochwaliło się na Facebooku Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne w Krakowie ma dwa oblicza: radosne i smutne.
avatar
europoseł Zbigniew
Kuźmiuk

Zbigniew Kuźmiuk: Nigdy po roku 1989 nie było tak dużej pomocy dla rodzin wychowujących dzieci
Już ponad 2 lata realizowany jest program Rodzina 500 plus, rusza właśnie program wyprawki szkolnej dla wszystkich uczących się dzieci w wysokości 300 zł wypłacanej corocznie przed rozpoczęciem roku szkolnego, realizowane jest także finansowanie darmowych podręczników w szkołach podstawowych i w ostatniej już klasie gimnazjum, co oznacza, że wsparcie państwa dla rodzin wychowujących dzieci jest obecnie najwyższe w naszej najnowszej historii po roku 1989.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.