loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Solidarność będzie walczyć o układy zbiorowe pracy
Opublikowano dnia 18.10.2017 22:51
Prawa zapisane w Kodeksie pracy to tylko minimum przyzwoitości. Dopiero układy zbiorowe pracy są podstawą prawdziwej partycypacji pracowniczej. NSZZ „Solidarność” będzie o nie walczyć, bo dziś art. 20 Konstytucji RP realizuje tylko część wskazanej w nim idei społecznej gospodarki rynkowej, tę dotyczącą wolności działalności gospodarczej. W części społecznej jest to zapis martwy – mówił Przewodniczący NSZZ „Solidarność” Piotr Duda inaugurując 17 października w Warszawie konferencję pt. „Układy zbiorowe pracy – drogą do społecznej gospodarki rynkowej”.

Marcin Zegliński - Tygodnik Solidarność
Konferencja składała się z dwóch części. Pierwsza to wystąpienia gości, a wśród nich: wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki, minister w Kancelarii Prezydenta RP Paweł Mucha, minister Energii Krzysztof Tchórzewski oraz Sekretarz Generalny Europejskiej Konfederacji Związków Zawodowych Luca Visentini. Drugą część stanowił panel ekspercki.

„Debata ma odpowiedzieć na pytanie w jakim miejscu jesteśmy jeżeli chodzi o partycypację pracowniczą, o napisanie nowego Kodeksu pracy, szczególnie rozdziału dotyczącego stosunków zbiorowych pracy” - powiedział na wstępie swojego wystąpienia Przewodniczący NSZZ „Solidarność” Piotr Duda.

Odniósł się również do art.20 Konstytucji, mówiącego o społecznej gospodarce rynkowej, opartej na wolności działalności gospodarcze, ale także solidarności, dialogu partnerów społecznych.

„Jest on podstawą naszej gospodarki. Ale już podczas sierpniowej konferencji w Sali BHP wszyscy uznali, że jest to przepis martwy, że ta partycypacja pracownicza, równowaga między gospodarką społeczną a rynkową jest w naszym kraju zaburzona” - mówił.

Wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz  Morawiecki podkreślił, że związku zawodowe są niezbędnym elementem całego układu gospodarczego. Odnosząc się do układów zbiorowych pracy stwierdził, że są one potrzebne nie tylko związkom, ale także pracodawcom.
„Twierdzenia pe jest to archaizm zupełnie nie przystają do rzeczywistości” - powiedział i dodał, że na razie społeczna gospodarka rynkowa jest dla nas wyznacznikiem, do którego chcemy dążyć.

Stwierdził, że rząd PiS stara się zabezpieczać byt obywateli, a „jego podstawą jest praca, która wyznacza całokształt naszych zachowań w życiu społecznym i gospodarczym”.

„Odkryciem naszych rządów jest to, że nie ma dwóch odrębnych bytów: społeczeństwo i gospodarka. Jedziemy na jednym wózku. Dlatego tak lubię uczestniczyć w tych trudnych spotkaniach Rady Dialogu Społecznego, bo tam ścierają się te dwa wymiary” - mówił wicepremier Morawiecki.

Minister w Kancelarii Prezydenta RP Paweł Mucha podziękował Solidarności za kolejne spotkanie z cyklu debat nad nową konstytucją.
Układ zbiorowy uznał za najdoskonalsze źródło prawa pracy, bo wynika ono z porozumienia między pracodawcą i pracownikiem. Nie ma tu wygranego czy przegranego. Podobnie, w szerszej skali, mówimy o umowie społecznej, która jest porozumieniem ogólnoobywatelskim, które daje podstawę do organizacji sprawnie funkcjonującego państwa, w którym podstawą jest godność ludzka, prawa socjalne. Niestety, na razie art 20 Konstytucji mówiący o społecznej gospodarce rynkowej pozostaje jedynie postulatem.

„Układ zbiorowy nie musi być tylko listą pracowniczych przywilejów, ale może być kompleksową umową społeczną obowiązującą w danym zakładzie, sektorze, czy obowiązywać w wymiarze ponadnarodowym” - stwierdził Paweł Mucha.

Pełna relacja z konferencji w najbliższym numerze "Tygodnika Solidarność".

Anna Grabowska
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Agnieszka Romaszewska: Ukraina postawiła na Niemcy. I się na tym przejedzie
Blogi
avatar
Marian
Panic

Marian Panic: Wciąż głośno o filmie z naszą Rołzą von Thun und Soweiter, ale to nie jedyna taka produkcja
Wciąż głośno o antypolskim filmie z naszą Rołzą von Thun und Soweiter w roli głównej, ale nie jest to jedyna tego rodzaju produkcja w niemieckich państwowych mediach z ostatnich dni. I zapewniam, że bywają jeszcze bardziej wredne.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Piwosz ukarany
Złodziejowi nie wolno zbliżyć się do stacji benzynowej na odległość bliższą niż 100 metrów.
avatar
.
Rosemann

Rosemann: Smoleńscy beneficjenci
Sakiewicz ma pretensje, że Andrzej Duda się wyłamuje z powinności stania po określonej stronie konfliktu o Smoleńsk, konkretnie stania „murem za Antonim”, choć przecież jest z niego bez dwóch zdań „beneficjent sprawy smoleńskiej”. Jednym słowem daje Sakiewicz do zrozumienia, że podnoszenie Smoleńska nie wynika z jakiegoś idealistycznego przekonania, że to sprawa ważna, że tragedia straszna a wyjaśnienie tego to po prostu fundament. Wynika natomiast z tego, że się na tragedii Smoleńskiej jakoś skorzystało.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.