loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Sekretarz Prymasa: Dlaczego na okładce użyto sformułowania, które nie padło w wywiadzie? "TP" przeprasza
Opublikowano dnia 19.10.2017 08:47
Nie cichną echa wywiadu udzielonego przez prymasa Polski "Tygodnikowi Powszechnemu". - W wywiadzie nie znalazłem sformułowania "Mój Kościół", więc skąd redaktor Strzelczyk wziął ten tytuł? A może lepiej zapytać po co? - pyta na Twitterze sekretarz prymasa ks. Marcin Kulczyński. "Tygodnik Powszechny" wydał już oświadczenie, w którym przeprasza duchownego.

zrzut ekranu - twitter.com

 

Jak tłumaczył, Kościół nie miesza się do polityki, ale stoi na straży praw fundamentalnych. 

–Spotkałem się z uwagami ze strony części opinii publicznej, że mój głos na Jasnej Górze (...) mógł być odczytany jako głos przeciwko partii rządzącej. Nic bardziej mylnego (...) Prymas nie wypowiada się po stronach politycznego sporu, tylko przypomina fundamenty, społeczną naukę Kościoła, upomina się o kształtowanie wspólnego dobra

– powiedział w wywiadzie ksiądz prymas.

"Jest to dla nas bolesne. Spośród hejtujących i „oburzonych” wypowiedziami Prymasa niewielu zadało sobie trud przeczytania ze zrozumieniem i bez uprzedzeń całej rozmowy. Tym bardziej nam przykro, że podstawą do ataków stał się również odredakcyjny tytuł umieszczony na okładce. Jakby słowo „mój” we współczesnej Polsce mogło oznaczać już tylko stan posiadania, osobność i wyłączność, a nie utożsamienie z całością i odpowiedzialność za nią"

- czytamy w oświadczeniu.

"Prymas nie dzieli przecież Kościoła na „mój” i „nie mój”. Owszem, jako metropolita gnieźnieński mówi o swojej diecezji – o Kościele, za który czuje się jako biskup odpowiedzialny. Stwierdza: „Do tego Kościoła, za który ja jestem odpowiedzialny, żadna partia się nie miesza”. Kościół na najbardziej fundamentalnym poziomie jest wspólnotą nas wszystkich, ludzi wierzących – zwołanych przez samego Boga. Każdy, kto czuje się członkiem tej wspólnoty może powiedzieć „mój Kościół”. I każdy z nas, wierzących, na miarę własnej odpowiedzialności powinien dbać o to, by wspólnoty Kościoła nie utożsamiać z żadną partią polityczną"


- tłumaczy dalej redakcja.

"Jak daleko zabrnęliśmy w naszych podziałach, jeśli dla tak wielu z nas słowo „mój” przestało w przestrzeni publicznej oznaczać poczucie odpowiedzialności i troskę. Ubolewamy więc i przepraszamy Księdza Prymasa, że okładkowy tytuł naraził go na tak małoduszne ataki"

- napisano.

 

 

 

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo gen. Komornicki: Rosjanie przygotowują się do wojny na dużą skalę
Blogi
avatar
Portal
Stoczniowy

MON szykuje dokumenty do programu Miecznik
Ministerstwo obrony narodowej przekazało redakcji Portalu Stoczniowego informację, że trwa przygotowanie niezbędnych dokumentów umożliwiających wszczęcie postępowania na pozyskanie okrętów obrony wybrzeża o kryptonimie Miecznik. Czy MON wróci do koncepcji wzmocnienia floty okrętów nawodnych?
avatar
Jerzy
Bukowski

Dekalog na szkołach
Wójt tłumaczy, że zareagował na to, jak katolicy traktowani są na Zachodzie, gdzie dyskryminuje się ich, a promuje zło moralne w postaci aborcji, eutanazji, związków homoseksualnych.
avatar
Marek
Budzisz

Marek Budzisz: Czy Poroszenko zaryzykuje pokerowe zagranie?
Choć wybory prezydenckie na Ukrainie dopiero za 9 miesięcy, a parlamentarne jeszcze później, to wszystko wskazuje na to, że zasadnicze rozstrzygnięcia polityczne mogą mieć miejsce w najbliższych tygodniach, jeśli nie dniach.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.