loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Bogusław Dołęga dla "TS": Czy pracownicy szkół wyższych, dorośli do autonomii?
Opublikowano dnia 19.10.2017 13:00
– Ponieważ minister Gowin chce zadowolić wiele organizacji funkcjonujących w obszarze nauki i szkolnictwa wyższego, nowa ustawa jest niespójna i zawiera wiele bardzo niebezpiecznych zapisów. Mamy nadzieję, że ten stan rzeczy da się zmienić – z dr. inż. Bogusławem Dołęgą, przewodniczącym Krajowej Sekcji Nauki NSZZ Solidarność, rozmawia Barbara Michałowska.

T. Gutry - Tygodnik Solidarność
– MNiSW przekonuje, że projekt nowej ustawy został solidnie przedyskutowany ze środowiskiem pracowników nauki. Ze związkowcami również?

– Od samego początku prac nad nową ustawą alarmowaliśmy, aby odpowiednio zabezpieczyć w niej interes narodowy i prawa pracowników uczelni. Przez długi czas jednak nie było ze strony ministerstwa zrozumienia, że są to istotne sprawy. Dopiero z biegiem czasu zaczęto nieco przychylać się do naszych postulatów. Najpierw spotykaliśmy się w tej sprawie z prof. Aleksandrem Bobką (sekretarzem stanu w MNiSW – przyp. B.M.). W ostatnich miesiącach udało nam się także dwukrotnie spotkać z premierem Gowinem.

– I przychylił się m.in. do Państwa postulatu o zniesieniu obowiązku habilitacji.

– Nie do końca. Co prawda znika z ustawy zapis o rotacji w związku z nieuzyskaniem stopni naukowych, ale pozostaje bardzo niekonkretny zapis o obowiązku pracowników do stałego podnoszenia kwalifikacji zawodowych. Rektor ustalając samodzielnie kryteria oceny pracownika, może wymóg zrobienia habilitacji wprowadzić. Każdy pracownik podlega ocenie. Jeśli więc przez kilka lat nie zdobędzie stopnia doktora habilitowanego, a nawet tytułu profesora, to jego ocena może być negatywna. Niewykluczone, że straci pracę. Ponadto w ustawie napisano, że w statucie można wpisać inne, nieokreślone w ustawie stanowiska dla nauczycieli akademickich oraz wymagania kwalifikacyjne niezbędne do ich zajmowania. Nie wiadomo, co zrobią poszczególne uczelnie.



Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
reklama_pionowa
Wideo Adam Andruszkiewicz [K'15]: Głosowałem w obronie ministra Macierewicza i już tłumaczę dlaczego
Blogi
avatar
Marian
Panic

M.Panic: Kiedy Niemcy zrozumieją, że są ostatnimi, którzy mają prawo zajmować się polskim antysemityzmem?
Kiedyż wreszcie Niemcy zrozumieją, że są tymi ostatnimi, którzy mają prawo zajmować się polskim antysemityzmem - pisać o nim artykuły, robić programy telewizyjne, słuchowiska radiowe, organizować panele dyskusyjne, a zwłaszcza promować z taką gorliwością polskojęzycznych autorów szkalujących polski naród. Czy doprawdy nie czują, jaką wściekłość wywołuje to wśród Polaków? W każdym razie w tych 40 procentach polskiego społeczeństwa, które ma jeszcze poczucie honoru i godności. Reszcie jest to przecież zupełnie obojętne, a sporej grupie to wręcz odpowiada. Polska się wyludnia i to dwojako. Wyludnia się biologicznie, ale jeszcze szybciej wyludnia się z Polaków i nie ma to nic wspólnego z napływem cudzoziemców - niestety.
avatar
europoseł Zbigniew
Kuźmiuk

Z. Kuźmiuk: W ciągu 2 ostatnich lat w ramach konfiskaty rozszerzonej zajęto majątek o wartości 4 mld zł
Jak poinformował w Jasionce k. Rzeszowa podczas Kongresu 590 wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł w efekcie m. in. przepisów o konfiskacie rozszerzonej zajęto tylko przez 10 miesięcy tego roku, majątek przestępców o wartości ponad 2,5 mld zł.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: "Popularny podróżnik zawiódł własny elektorat"
Raczej mało kto uwierzy, że zgadzając się na wpisanie swojego nazwiska na listę wyborczą naprawdę nie wiedział, z jakimi obowiązkami wiąże się sprawowanie mandatu radnego.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.