loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Ks. prof. Józef Naumowicz dla "TS": Kanonizacja ks. Popiełuszki mogłaby odbyć się już jesienią 2018 r.
Opublikowano dnia 19.10.2017 11:18
– Jeśli papież Franciszek wiosną 2018 r. ogłosiłby decyzję, to możliwe, że kanonizacja mogłaby odbyć się już jesienią – mówi ks. prof. Józef Naumowicz, historyk Kościoła, notariusz w procesie kanonizacyjnym bł. ks. Jerzego Popiełuszki na etapie diecezji Créteil, w rozmowie z Izabelą Kozłowską.

By Oryginał: Andrzej IwańskiPraca pochodna: TharonXX - Ten plik jest fragmentem innego pliku: Popieluszko Europena (02).jpg, - CC BY 3.0, Wikimedia Commons
Ogłoszenie daty kanonizacji błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszki to jedna z najbardziej wyczekiwanych informacji…
– Na wszystko przyjdzie pora.

Na jakim etapie jest jego proces kanonizacyjny?
– Sprawę cudu domniemanego, który – jak wierzymy – dokonał się za wstawiennictwem bł. ks. Jerzego, bada teraz Kongregacja do spraw Świętych.

Cud domniemany, czyli jaki?
– Cud domniemany jest przeciwstawny do cudu uznanego przez Kościół. Cud uznany zostaje zatwierdzony dopiero po wnikliwym procesie polegającym na jego przebadaniu zarówno od strony medycznej, jak i teologicznej. Od strony medycznej cud badany jest pod kątem, czy uzdrowienia dokonało się w sposób niezrozumiały z punktu widzenia medycznego oraz czy było to natychmiastowe, całkowite i nagłe uzdrowienie. Po przeanalizowaniu wszystkich zebranych materiałów Kongregacja do spraw Świętych może zatwierdzić cud, a decyzję na jej wniosek ogłasza Ojciec Święty. Dopóki tak się nie stanie, cud traktowany jest jako domniemany.

Dlaczego w procesie beatyfikacyjnym ks. Jerzego nie był wymagany cud?
– Przy beatyfikacji męczenników nie jest wymagane udowodnienie cudu. Wytrwanie w wierności wierze, okazanie wiary w chwili męczeństwa oraz przywiązanie do Boga i wartości chrześcijańskich są wystarczającymi dowodami świętości. W procesie kanonizacyjnym wymagane jest udokumentowanie cudu, który nie tylko pomaga choremu, ale poprzez niego Pan Bóg daje znak dla ludzi, że czczony przez nich błogosławiony jest osobą świętą.

Mamy tutaj do czynienia z Bożym działaniem…
– Cud dokonywany jest zawsze przez Pana Boga za wstawiennictwem konkretnej osoby. Święci są nam dani po to, abyśmy ich naśladowali. Nie chodzi o cierpienie prześladowania i męczeństwo. Mamy poprzez swoje życie dawać świadectwo wiary. Możemy wzorować się na świętych, odczytując z ich życia miłość i dobroć.






 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl Wywiad Cezarego Krysztopy z Tomaszem Szatkowskim
Blogi
avatar
.
Rosemann

Rosemann: Smoleńscy beneficjenci
Sakiewicz ma pretensje, że Andrzej Duda się wyłamuje z powinności stania po określonej stronie konfliktu o Smoleńsk, konkretnie stania „murem za Antonim”, choć przecież jest z niego bez dwóch zdań „beneficjent sprawy smoleńskiej”. Jednym słowem daje Sakiewicz do zrozumienia, że podnoszenie Smoleńska nie wynika z jakiegoś idealistycznego przekonania, że to sprawa ważna, że tragedia straszna a wyjaśnienie tego to po prostu fundament. Wynika natomiast z tego, że się na tragedii Smoleńskiej jakoś skorzystało.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Jaki pomnik powinien stanąć na krakowskim placu Inwalidów?
Apeluję do Rady Miasta Krakowa o powrót do tej ważnej dla sędziwych weteranów sprawy.
avatar
Maciej
Michalski

[Kliknij aby zobaczyć całość] Nowy rysunek Michalskiego: 500+
Ten i więcej rysunków w najnowszym "Tygodniku Solidarność" dostępnym również w aplikacji mobilnej.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.