loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Proaborcyjne media manipulują opinią publiczną
Opublikowano dnia 23.10.2017 14:52
Media propagujące ideologię feministyczną zarzuciły ostatnio rządowi polskiemu dążenie do wykreślenia z Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych (MPPOiP) rzekomego „prawa do aborcji”. W rzeczywistości doniesienie to nie jest informacją, ale politycznym atakiem manipulującym opinią publiczną, ponieważ w żadnym z 53 artykułów Paktu nie ma przepisu mówiącego o „prawie do aborcji”. 

pixabay.com
Ostatnio media sympatyzujące z ideologią feministyczną upowszechniły nieprawdziwe informacje o działaniach Polski na forum ONZ. OKO.Press, a w ślad za nim TVN24 i Newsweek Polska, zakomunikowały, że „polski rząd chce wykreślenia z Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych prawa kobiet do aborcji, gdy ciąża jest wynikiem przestępstwa lub płód jest poważnie uszkodzony”. Doniesienia takie traktować można albo jako przykład wyjątkowego braku profesjonalizmu, lub jako zamierzoną manipulację faktami. Wspomniana umowa międzynarodowa nie wspomina bowiem nigdzie o aborcji i nie zawiera najmniejszej nawet wzmianki, która mogłaby sugerować jakiekolwiek przyzwolenie na pozbawiania życia dzieci przed urodzeniem.

Brak pseudo-prawa do aborcji
Wspomniane materiały medialne powstały na kanwie inicjatywy wydania komentarza do art. 6 ust. 1 MPPOiP, który nie tylko nie wspomina o aborcji, ale stanowi wyraźnie, że: „Każda istota ludzka ma przyrodzone prawo do życia. Prawo to powinno być chronione przez ustawę. Nikt nie może być samowolnie pozbawiony życia”. Pakt wyraźnie potwierdza przyrodzony (inherent) charakter prawa do życia. Oznacza to, że  ochrona prawna przysługuje każdej ludzkiej istocie od chwili jej zaistnienia. Nauki przyrodnicze nie mają wątpliwości, że moment ten następuje zaraz po zapłodnieniu, do czego odwołał się również Trybunał Sprawiedliwości UE w sprawie Bruestle p. Greenpeace, wskazując na moment zapłodnienia, jako ten, który daje początek rozwojowi istoty ludzkiej. Ze względu na swój przyrodzony charakter, prawo to przysługuje każdej istocie ludzkiej na każdym etapie jej rozwoju. Organy międzynarodowe nie mogą obdarzyć tym prawem ani go odebrać, a jedynie muszą je potwierdzić i chronić. Prawo to wynika bowiem z faktu bycia istotą ludzką, a nie z czyjegoś nadania. Każda inna interpretacja byłaby niezgodna z zakazem dyskryminacji zawartym w art. 2 oraz art. 26 MPPOiP na podstawie urodzenia lub statusu. Dodatkowo rzekome istnienie pseudo-prawa do aborcji wyklucza również brzmienie art. 6 ust. 5 MPPOiP, który zakazuje wykonania wyroku śmierci na skazanej za najcięższe przestępstwa kobiecie w ciąży. Dokumentacja prac nad sformułowaniem tego przepisu nie pozostawia wątpliwości, że sformułowano go z intencją ochrony życia dziecka przed urodzeniem.

Postanowienia MPPOiP nie pozostawiają zatem wątpliwości, że posługiwanie się na gruncie prawa międzynarodowego wyrażeniem „prawo do aborcji” stanowi drastyczne nadużycie. Potwierdzają to również inne międzynarodowe traktaty ONZ, takie jak: Konwencja o prawach dziecka, Konwencja genewska o ochronie osób cywilnych podczas wojny czy też Deklaracja Praw Dziecka. W preambule do Konwencji o prawach dziecka państwa wyraźnie podkreśliły, że „dziecko, z uwagi na swoją niedojrzałość fizyczną oraz umysłową, wymaga szczególnej opieki i troski, w tym właściwej ochrony prawnej, zarówno przed, jak i po urodzeniu”. To jednoznaczne odniesienie terminu „dziecko” do ludzkiej istoty na prenatalnym etapie rozwoju, ma zasadnicze znaczenie dla właściwego odczytania art. 6 tej Konwencji, potwierdzającego, że „każde dziecko ma niezbywalne prawo do życia”.

Co więcej, w Programie Działania Międzynarodowej Konferencji w sprawie Ludności i Rozwoju przyjętym w 1994 r. wyraźnie postanowiono, że „rządy powinny podjąć odpowiednie kroki, aby pomóc kobietom uniknąć aborcji, która w żadnym wypadku nie powinna być promowana jako metoda planowania rodziny (…)”.

Tym samym upowszechnianie treści sugerujących, jakoby na gruncie prawa międzynarodowego istniało pseudo „prawo do aborcji”, stanowi rażące nadużycie i dezinformację.

Polska broni prawa międzynarodowego
Rząd Polski wystąpił natomiast do Komitetu Praw Człowieka ONZ ze stanowiskiem, w którym sprzeciwiał się propozycji tego niedemokratycznie wyłonionego gremium, by pomijając wolę Państw-Stron MPPOiP, w drodze interpretacji uznać, że prawo do życia powinno zapewniać dostęp do aborcji i eutanazji. W tym samym kierunku zmierzały stanowiska m.in. USA, Austrii, Japonii, Egiptu, Norwegii i Rosji.

Stanowisko polskiego rządu spotkało się również z uznaniem wielu międzynarodowych organizacji pozarządowych. Również Polacy mogą wyrazić uznanie Premier Beacie Szydło za sprzeciw wobec tendencji do pozbawienia najsłabszych dzieci międzynarodowej ochrony prawnej i za upomnienie się o poszanowanie suwerennych kompetencji państw. Petycję na portalu maszwplyw.pl poparło już ponad osiem tysięcy obywateli i wciąż można złożyć pod nią podpis.

źródło: Ordo Iuris
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer

Obywatelu, ratuj się sam
Z wielu opracowywanych przez ostatnie lata dokumentów wynika, że obrona cywilna działa w Polsce tylko na papierze. Miejsce w schronach znajdzie w razie potrzeby tylko 1,37 proc. Polaków. Co co możemy liczyć w sytuacji zagrożenia? Obrona cywilna to Temat Tygodnia 46 nr TS.

Przybyli, zobaczyli, nic nie zrozumieli
Pracodawcy w Polsce nie chcą układów branżowych, nie widzą potrzeby ich negocjowania, nie dostrzegają korzyści wynikających z istnienia PUZP. Co gorsza, nie tylko oni tych korzyści nie widzą lub nie znają – gdyż problem dotyczy również polskich ministrów. Mirosław Miara

Wirtualny świat, rzeczywista wojna
W XXI w. do pokonania przeciwnika wcale nie potrzeba wielkich armii, nowoczesnych czołgów lub samolotów. Wojnę można wygrać, operując klawiaturą i myszką komputerową w komfortowym biurze. Łukasz Piotrowski
Najnowsze wydanie Tygodnika Solidarność nr 46/2017 już dostępne

Pobierz darmową aplikację do cyfrowego wydania Tygodnika Solidarność
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl Wywiad Cezarego Krysztopy z prof. Kamilem Zaradkiewiczem
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Polska nie wykupi Zułowa
Wypowiedź wicepremiera kładzie chyba kres nadziejom litewskich Polaków.
avatar
Przemysław
Jarasz

[Ujawniamy] Poznaj Poznań... Jak samorządowe fundusze trafiały do Agory/AMS
Z kasy miast zarządzanych przez liberalnych polityków płyną szerokim - przynajmniej z punktu widzenia przeciętnego człowieka - strumieniem fundusze przeznaczone na akcje reklamowe (i inne) w liberalnych mediach. Odkryliśmy, że przez ostatnie 2-3 lata, grupa Agora S.A./AMS S.A. w Poznaniu zarządzanym przez - związanego z Platformą Obywatelską - prezydenta Jacka Jaśkowiaka otrzymała zlecenia na ponad 1,07 miliona złotych!
avatar
Marcin
Kacprzak

Marcin Kacprzak: Czy minister Gliński wysadzi Pałac Kultury?
Wiem, wiem, zapanowało ogólne przekonanie, że absurd i groteska stały się wyłączną domeną naszych kochanych partii „opozycyjnych”. To tak zwany „mylny błąd”. U nas też bywa całkiem wesoło. 
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.