loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Prof. Marek Jan Chodakiewicz dla "TS": Ludowi miliarderzy
Opublikowano dnia 24.10.2017 17:49
Tydzień temu chłopak albańskiego pochodzenia wiózł mnie Uberem po Manhattanie. Skarżył się na firmę, wiedział, że odbiera pracę taksówkarzom, którzy również są emigrantami albo z emigranckich rodzin. O szefostwie Ubera mówił, że mają swych kierowców w nosie, ale w mediach stale opowiadają, jak to im los biednych ludzi leży na sercu i jak świetnie traktują swych pracowników. Hipokryci. Wspomniał, że niedawno szef Ubera Travis Kalanick wyleciał z różnych powodów, m.in. molestowania seksualnego. A przecież publicznie Kalanick to liberał i postępowiec. I nie jest wyjątkiem.

Pixabay.com/CC0
Reihan Salam w National Review nazwał takich jak Kalanick „kosmocialiści” (cosmocialists) – czyli kosmopolito-socjaliści. Zorientowani są globalistycznie na wolny rynek, ale popierają socjalizm w USA. Uwielbiają etatyzm, szczególnie wtedy, kiedy dostają niewyobrażalnie wielkie kontrakty państwowe i potrafią przez swoje lobby załatwić sobie prawodawstwo w parlamencie faworyzujące ich dominującą pozycję gospodarczą, ulgi podatkowe oraz ulubione projekty społeczne.

Gadają o wolności, szczególnie wolności wypowiedzi, ale w ich firmach, szczególnie w Sillicon Valley, panuje terror politycznej poprawności. Prawią o dywersyfikacji, ale tolerują jedynie ludzkie automaty zaprogramowane do powtarzania postępowych sloganów o globalnym ociepleniu, równości, rasizmie, antysemityzmie czy patriarchacie. Większość z szefów zarobiła krocie na nowych technologiach, ale wielu również wywodzi się z przemysłu rozrywkowego, szczególnie z Hollywood. Ich zasadą jest: „rób to, co mówię, a nie to, co robię.”
To miliarderzy i multimilionerzy wspierający dyktaturę politycznej poprawności i ekstremalne lewactwo. Zwykle liberałowie i libertyni. W tej chwili kontrolują finansowo Partię Demokratyczną. Pod ich batutą stała się ona partią wesołków (gejów), transgenderowców, feministek, biurokratów państwowych maskujących się również jako związkowcy, oraz części tzw. ludzi pracujących fizycznie (blue collars), która składa się w tym wypadku prawie wyłącznie z kolorowych mniejszości narodowych. Czyli najbardziej uprzywilejowani praktycznie sterują najmniej uprzywilejowanymi, którzy na nich głosują i dają im władzę, a w tym i mandat na najbardziej szalone eksperymenty w inżynierii społecznej. Jak to zjawisko „cosmosocials” wytłumaczyć?

Rządzą władzy głównie. A władza to pieniądze plus seks. Każdy słyszał o hollywoodzkim plutokracie Harveyu Weinsteinie. Pełen postępowych frazesów, poparcia dla mniejszości seksualnych i etnicznych. Wielki czempion feminizmu. Okazuje się, że największy szacunek miał do kobiet w pozycji horyzontalnej. Jak nie chciały, to je do tego przymuszał: 40 wielkich nazwisk aktorskich oskarża go właściwie o gwałt. Weinstein był jednym z głównych filarów finansowych klanu Clintonów. Wspierał też rozmaite inne postępowe inicjatywy, niektóre bardzo radykalne.


Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Agnieszka Romaszewska: Ukraina postawiła na Niemcy. I się na tym przejedzie
Blogi
avatar
Przemysław
Jarasz

Koniec psychozy strachu wśród kobiet w Zabrzu. Policja wytropiła zboczeńca
Koniec horroru i życia w strachu kobiet w śródmieściu Zabrza. Mężczyzna, który w okolicy podziemnego przejścia pod torami kolejowymi przy ul. Damrota (nieopodal stadionu Górnika Zabrze) napadał na kobiety, został wytropiony i zatrzymany przez zabrzańskich policjantów. Na wniosek prokuratury sąd wysłał go za kraty na co najmniej trzy miesiące. Jednakże za usiłowanie zgwałcenia trzech kobiet i doprowadzenia ich do tzw. innej czynności seksualnej, mężczyźnie grozi do 12 lat więzienia. Kara ta może zostać zwiększona o połowę, gdyż podejrzany działał w warunkach recydywy. Zaledwie w 2015 roku opuścił mury więzienia, gdzie odsiadywał wyrok również za przestępstwa na tle seksualnym.
avatar
Marian
Panic

Marian Panic: Michael Bartsch [TAZ]: "..."Różaniec do granic" został Euroregionowi Nysa oszczędzony"
Straszna, po prostu straszna jest ta niemiecka propaganda. Jest tak nieznośna, tak nachalna, że nawet gdyby się człowiek bronił przed tym rękami i nogami, to jednak trudno nie doszukiwać się analogii do propagandy z tamtych najbardziej mrocznych czasów. Kiedyś miałem w ręku numer wychodzącej przed wojną (i w czasie wojny) bardzo popularnej na Śląsku gazety „Der Oberschlesische Wanderer" (Górnośląski wędrowiec) poświęconej w dużym stopniu tematyce polsko-niemieckiego pogranicza (w latach dwudziestych i wcześnej pojawiały się tam nawet teksty w języku polskim). Wierzcie mi, ale ta dzisiejsza Polen-Hetze bardzo przypomina i w niczym nie ustępuje - przynajmniej pod względem nachalności - tamtej antypolskiej nagonce z lat poprzedzających wojnę, choć oczywiście jej charakter jest nieco inny.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Kolejne pieniądze na krakowski pomnik gen. Kuklińskiego
Przedstawiający pękający mur berliński i wygięte w łuk ostrze szabli jako symbol oficerskiego honoru monument ma stanąć - jak niedawno informowałem - wiosną br.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.