loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Marcin Wątrobiński: Zielona wyspa bankowej swawoli
Opublikowano dnia 08.11.2017 20:16
Jak to obywatele pozostają sam na sam z bankowym bezprawiem

morguefile.com
Tym razem nie o aferze kredytów we franku szwajcarskim, nie o aferze polisolokat, nie o aferze opcji walutowych, nie o aferach manipulowania kursami walut, nie o stosowaniu niedozwolonych klazul w umowach.

Tym razem o "szczególe", który dowodzi całkowitej kapitulacji państwa w ochronie swoich obywateli przed bankowym wyzyskiem.

Banki - instytucje tzw. zaufania publicznego. Uczciwe, pilnujące naszych oszczędności, udzielające kredytów rozwijających przedsiębiorstwa od ich początku funkcjonowania. Czy takie banki są w Polsce? Może. Ja nie spotkałem. Za to banki w Polsce to zasadniczo ogromne firmy pożyczkowe, które za ogromne oprocentowanie udzielają masowych pożyczek konsumentom. W mediach zatrzęsienie reklam kredytów oraz pożyczek, najtańszych, najszybszych. I tak banki wciskają te pieniądze rozentuzjazmowanym konsumentom na wycieczkę, na telewizor, na samochód, ale często na leki, na węgiel, na przeżycie "do pierwszego".

A co się dzieje jak taki konsument opóźni się choćby dzień, dwa ze spłatą? Uruchamia się machinę, która urąga ludzkiej godności oraz zdrowemu rozsądkowi. Dziesiątki telefonów, natarczywych, telefony do rodziny, sąsiadów, groźby, nieuprzejme wypowiedzi mają zmusić do jak najszybszej spłaty. Taśmowo. Jeden telefon za drugim. Do skutku.

Do tego te wypytywanie. Imię i nazwisko, data urodzenia, numer PESEL, nr dowodu. I to w dobie przestępstw "na wnuczka", "na policję".
Żeby było jasne. Nie bronię dłużników. Spłata zobowiązań to obowiązek. Jestem przeciwny tylko praktykom, które naruszają naszą godność, mają nas poniżyć, zastraszyć. I to nawet wtedy, kiedy dług się przedawnił. Podstępnie często od osób starszych i schorowanych wyciąga się oświadczenia, które pozwalają dochodzić skuteczenie starych, przeterminowanych zobowiązań powiększonych o horrendalne odsetki. Takim nieuczciwym bankom i ich doradcom pomaga w tym tzw. e-sąd w Lublinie. Gdzie w oparciu o zeskanowane dokumenty wydaje się wyroki w imieniu Rzeczpospolitej Polskiej.

I to wszystko w Polsce, której system prawny zawiera cywilizowane metody windykacji należności.

Dlaczego państwo nie reaguje na to kolejne bezprawie? Dlaczego w starciu ze środowiskiem bankowym po raz kolejny "opuszcza gardę" i obywateli pozostawia samym sobie?

Czyżby dlatego, że "szefem wszystkich szefów" gospodarki i finansów jest kolega po fachu tych panów, którzy tolerują powyższe praktyki.
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Adam Andruszkiewicz [K'15]: Głosowałem w obronie ministra Macierewicza i już tłumaczę dlaczego
Blogi
avatar
Portal
Stoczniowy

MON szykuje dokumenty do programu Miecznik
Ministerstwo obrony narodowej przekazało redakcji Portalu Stoczniowego informację, że trwa przygotowanie niezbędnych dokumentów umożliwiających wszczęcie postępowania na pozyskanie okrętów obrony wybrzeża o kryptonimie Miecznik. Czy MON wróci do koncepcji wzmocnienia floty okrętów nawodnych?
avatar
Jerzy
Bukowski

Dekalog na szkołach
Wójt tłumaczy, że zareagował na to, jak katolicy traktowani są na Zachodzie, gdzie dyskryminuje się ich, a promuje zło moralne w postaci aborcji, eutanazji, związków homoseksualnych.
avatar
Marek
Budzisz

Marek Budzisz: Czy Poroszenko zaryzykuje pokerowe zagranie?
Choć wybory prezydenckie na Ukrainie dopiero za 9 miesięcy, a parlamentarne jeszcze później, to wszystko wskazuje na to, że zasadnicze rozstrzygnięcia polityczne mogą mieć miejsce w najbliższych tygodniach, jeśli nie dniach.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.