loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
MON odpowiada w sprawie współpracy z NCSS: "Absurdalne sugestie. Współpracę rozpoczął T. Siemoniak"
Opublikowano dnia 10.11.2017 09:28
"W związku z rozpowszechnianiem absurdalnych sugestii przez pana posła Tomasza Siemoniaka, o rosyjskich związkach thinktanku NCSS, gdy był on kierowany przez p. Tomasza Szatkowskiego informujemy, że to właśnie wówczas i za wiedzą ministra T. Siemoniaka doszło do współpracy MON z NCSS" - czytamy w oficjalnym komunikacie Ministerstwa Obrony. Poniżej publikujemy całość oświadczenia.

Antoni Macierewicz, screen YT

Od 16 listopada 2015 r. z chwilą objęcia resortu przez ministra A. Macierewicza i wiceministra Szatkowskiego, nie podpisano żadnych umów czy porozumień o współpracy między MON a NCSS.

Narodowe Centrum Studiów Strategicznych za czasów prezesury Tomasza Szatkowskiego było uznanym w Polsce i za granicą thinktankiem prowadzącym liczne projekty międzynarodowe z prestiżowymi partnerami z krajów NATO takimi jak: amerykańskie Center for Strategic and Budgetary Assessments czy Stratfor. Wysoki poziom merytoryczny był wielokrotnie doceniany przez różnych partnerów, w tym Ministerstwo Obrony Narodowej za czasów pana Tomasza Siemoniaka.

W ramach wspomnianej inicjatywy NCSS oraz WAT przeprowadziły po raz pierwszą w Polsce grę wojenną  z wykorzystaniem innowacyjnych i niestosowanych wcześniej metod analizy operacyjnej. W projekcie tym wzięło udział wielu oficerów i pracowników cywilnych resortu obrony, kierowanego przez ministra T. Siemoniaka, a także eksperci i żołnierze z Sił Zbrojnych USA. Z inicjatywy i na pisemną prośbę ówczesnego prezesa Szatkowskiego, Szef SKW wyraził zgodę na objęcie przedsięwzięcia ochroną kontrwywiadowczą i wydelegował do udziału w nim oficera.


ppłk Anna Pęzioł - Wójtowicz
Rzecznik prasowy MON


źródło: mon.gov.pl


Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe drogą do społecznej gospodarki rynkowej" - Piotr Duda
Blogi
avatar
Przemysław
Jarasz

Koniec psychozy strachu wśród kobiet w Zabrzu. Policja wytropiła zboczeńca
Koniec horroru i życia w strachu kobiet w śródmieściu Zabrza. Mężczyzna, który w okolicy podziemnego przejścia pod torami kolejowymi przy ul. Damrota (nieopodal stadionu Górnika Zabrze) napadał na kobiety, został wytropiony i zatrzymany przez zabrzańskich policjantów. Na wniosek prokuratury sąd wysłał go za kraty na co najmniej trzy miesiące. Jednakże za usiłowanie zgwałcenia trzech kobiet i doprowadzenia ich do tzw. innej czynności seksualnej, mężczyźnie grozi do 12 lat więzienia. Kara ta może zostać zwiększona o połowę, gdyż podejrzany działał w warunkach recydywy. Zaledwie w 2015 roku opuścił mury więzienia, gdzie odsiadywał wyrok również za przestępstwa na tle seksualnym.
avatar
Marian
Panic

Marian Panic: Michael Bartsch [TAZ]: "..."Różaniec do granic" został Euroregionowi Nysa oszczędzony"
Straszna, po prostu straszna jest ta niemiecka propaganda. Jest tak nieznośna, tak nachalna, że nawet gdyby się człowiek bronił przed tym rękami i nogami, to jednak trudno nie doszukiwać się analogii do propagandy z tamtych najbardziej mrocznych czasów. Kiedyś miałem w ręku numer wychodzącej przed wojną (i w czasie wojny) bardzo popularnej na Śląsku gazety „Der Oberschlesische Wanderer" (Górnośląski wędrowiec) poświęconej w dużym stopniu tematyce polsko-niemieckiego pogranicza (w latach dwudziestych i wcześnej pojawiały się tam nawet teksty w języku polskim). Wierzcie mi, ale ta dzisiejsza Polen-Hetze bardzo przypomina i w niczym nie ustępuje - przynajmniej pod względem nachalności - tamtej antypolskiej nagonce z lat poprzedzających wojnę, choć oczywiście jej charakter jest nieco inny.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Kolejne pieniądze na krakowski pomnik gen. Kuklińskiego
Przedstawiający pękający mur berliński i wygięte w łuk ostrze szabli jako symbol oficerskiego honoru monument ma stanąć - jak niedawno informowałem - wiosną br.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.