loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Żądanie reparacji od Berlina - pomiędzy realnością a polityką
Opublikowano dnia 13.11.2017 20:00
Żądanie reparacji od Berlina i jego nagłośnienie przywraca w świadomości międzynarodowej opinii publicznej prawdę o odpowiedzialności Niemców, nie zaś bezpaństwowych i pozbawionych narodowych korzeni nazistów, za wybuch i barbarzyński przebieg wojny. Przywraca prawdę o Polsce jako ofierze wojny. Paraliżuje próby fałszowania historii, których symbolem stały się „Polish Death Camps”.

Pixabay.com/CC0
Przemysław Waingertner

R eparacje wojenne to rekompensaty finansowe za straty spowodowane przez działania wojenne, wypłacane zaatakowanej stronie konfliktu zbrojnego w przypadku jej zwycięstwa bądź korzystnego dla niej rozejmu, wynikające z łamania przez agresora postanowień konwencji haskich o pokojowym rozwiązywaniu sporów międzynarodowych i niedozwolonych metodach prowadzenia wojny. Obowiązek ich wypłacania ustanowił po I wojnie światowej traktat wersalski, a po II wojnie sprecyzowała konferencja poczdamska. Sposób prowadzenia wojny i okupacji przez Niemcy – agresja bez wypowiedzenia wojny; mordy na jeńcach; eksterminacja i zmuszanie do niewolniczej pracy cywilów; tortury; wreszcie niszczenie obiektów cywilnych, bezprawne konfiskaty i rabunek mienia narodowego – uzasadniał w pełni wypłatę przez nich reparacji Polsce.

Wycena
Pierwsze próby określenia strat osobowych i materialnych podejmował rząd RP na emigracji jeszcze w latach wojny. Natomiast według danych przedstawionych przez władze Polski komunistycznej na konferencji reparacyjnej w Paryżu w 1946 r. straty rzeczowe wyniosły 17 mld dolarów. W 1947 r. warszawskie Biuro Odszkodowań Wojennych oszacowało  straty osobowe na 6 mln osób, w tym 3 mln obywateli pochodzenia żydowskiego. Zniszczenia w majątku narodowym wyliczono na 40 proc. Straty samej Warszawy oszacowano w substancji miejskiej na 85 proc., przemyśle i dobrach kultury narodowej – po 90 proc., lokalach mieszkalnych – 70 proc. Liczba ofiar wojny w stolicy została określona na 700 tysięcy (tyle, ile wojenne straty osobowe Wielkiej Brytanii i USA łącznie!). Biuro wyliczyło straty wojenne Polski, wynikające z niemieckiej agresji i okupacji, na 260 mld zł przedwojennych – obecnie równowartość 700 mld dolarów. 



Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
reklama_pionowaNajnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl Wywiad Cezarego Krysztopy z Tomaszem Szatkowskim
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Bukowski: Apel o apolityczność ZHP
Wzywam Was do opamiętania, druhny i druhowie ze Związku, w którym spędziłem wiele lat harcerskiej oraz instruktorskiej służby.
avatar
.
Rosemann

Rosemann: „La Pasionarie” i „Pistolety” czyli jeszcze bardziej totalna
Irracjonalna jest radość polityków i zwolenników rządzącej prawicy, że obdarowani zostali przeciwnikiem.którego działania właśnie obserwujemy. To owszem, na pierwszy rzut oka jest śmieszne. Jest też mało skuteczne bo dla większości społeczeństwa a także (co widać z komentarzy w mediach społecznościowych) dla całkiem twardej opozycji wobec władzy po prostu niestrawne i nie akceptowalne. Tyle, że efektem nieskutecznego radykalizmu zazwyczaj jest jeszcze większy radykalizm.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Wątpliwa sława Szkieletora
Ranking otwiera przesławne dzieło Antoni Gaudiego - barcelońska świątynia Sagrada Familia.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.