loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Wirtualny świat, rzeczywista wojna
Opublikowano dnia 14.11.2017 08:00
W XXI w. do pokonania przeciwnika wcale nie potrzeba wielkich armii, nowoczesnych czołgów lub samolotów. Wojnę można wygrać, siedząc nie za sterami super myśliwca czy we wnętrzu najpotężniejszego czołgu, ale operując klawiaturą i myszką komputerową w komfortowym biurze.

Pixabay.com/CC0
Łukasz Piotrowski

W połowie maja 2007 roku w reakcji na usunięcie sowieckiego pomnika z centrum stolicy Estonii grupa rosyjskich hakerów przypuściła cybernetyczny atak na infrastrukturę komputerową kluczowych estońskich instytucji państwowych, mediów i świata biznesu. Na Estonii testowano model nowej wojny cybernetycznej – powiedział wówczas ówczesny premier tego kraju.

Hakerska puszka Pandory
Udany atak na Estonię dokonany za pomocą internetu uzmysłowił Rosjanom nieograniczony potencjał drzemiący w wykorzystaniu wirtualnych narzędzi. Dlatego przestrzeń cyfrowa stała się areną wzmożonej aktywności „informatycznych żołnierzy” na usługach Kremla. Przekonywali się o tym kolejno na własnej skórze przedstawiciele francuskiej telewizji TV5 Monde, amerykańskiego Departamentu Stanu, dowództwa NATO, niemieckiego Bundestagu oraz osoby związane z rosyjską opozycją czy mediami ukraińskimi. Francuzi zmagali się z problemami w nadawaniu aż 11 programów swojej platformy. Urzędnicy z Departamentu Stanu USA jedyne lekarstwo na działania prokremlowskich hakerów znaleźli w czasowym odłączaniu swoich komputerów i czyszczenie ich z wirusów. Natomiast niemieckie służby zebrały niezbite dowody, że to Rosjanie stali zarówno za atakiem na sieć komputerową Bundestagu w maju 2015 roku, jak i za zainfekowaniem niemieckich baz danych w 2014 roku.
Ale rosyjskie służby toczące wojnę cybernetyczną przeciwko innym państwom uciekają się także do sposobów niekoniecznie wymagających wyspecjalizowanych informatyków. Wykorzystują one bowiem media społecznościowe dla dezinformowania społeczeństw innych krajów i rozsiewania fałszywych informacji. Metoda polega na zakładaniu fałszywych profili, a następnie umieszczaniu na nich wiadomości kompletnie nieprawdziwych. Informacje te są potem powielanie przez dziennikarzy np. państw zachodnich, co stawia w niekorzystnym świetle ich rzetelność. Zdyskredytowali się tą drogą chociażby przedstawiciele francuskich redakcji „Newsweeka” i Vox.com, kolportując podrzuconą przez Rosjan plotkę, jakoby 30 proc. młodych Francuzów popierało państwo islamskie. Podobna niefrasobliwość sprawia, że właściwie każdy może wpłynąć na zmianę stanowiska opinii publicznej w dowolnym miejscu na kuli ziemskiej. Nie ma przecież żadnej pewności, że technika, po którą sięgnęli Rosjanie, nie znajdzie swoich naśladowców...



Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
reklama_pionowaNajnowszy numer
Związek
więcej
Wideo gen. Komornicki: Rosjanie przygotowują się do wojny na dużą skalę
Blogi
avatar
Marek
Budzisz

Marek Budzisz: Rosja i Zachód. Kto słabnie, kto rośnie?
W jakim stanie jest Rosja? Kwitnie, znajduje się w stagnacji, czy wręcz upada? Nie ma, co do tego zgody na świecie. Są tacy badacze, nawet bardzo znani i prominentni, jak np. Joseph Neye Jr. z Harvardu, autor i badacz kategorii soft i smart power, którzy uważają, że w XXI wieku nasz wschodni sąsiad znajduje się w zmierzchowym stadium swej potęgi, a może wręcz upada. Inni, wśród których znajdują się autorzy amerykańskiej strategii bezpieczeństwa narodowego wręcz odwrotnie, są zdania, że Rosja jest światową potęgą nr 2, która rzuca właśnie wyzwanie pozycji Stanów Zjednoczonych i w związku z tym Waszyngton winien odpowiednio zmodyfikować swoją politykę. Wreszcie nie brak i takich, jak Andrew Kuchins z Georgtown University, którzy uważają, że obydwa te poglądy są uprawnione, bo Rosja w niektórych obszarach się wzmacnia i jest silniejsza a w innych, odwrotnie, słabnie.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Prezydent harcerz zagapił się
Druhu Prezydencie, proszę więcej nie robić takich błędów!
avatar
Marcin
Brixen

Marcin Brixen: Siedzimy na schodach przeciwko rządom pięści
- Tu nie ma... nie... I tu też nie ma...\nTata Łukaszka szukał po całym mieszkaniu mamy Łukaszka. I jej nie było.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.