loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Obrona cywilna: Drony odnajdą człowieka
Opublikowano dnia 15.11.2017 08:00
Przyszła powódź. Zalała średniej wielkości miasto. Ewakuowano mieszkańców. Lecz czy wszystkich? Nocą krążący nad miastem dron dostrzegł, że na dachu jednego z domów stoi kobieta. Natychmiast podjęto akcję ratowniczą. Przyleciał bezzałogowy helikopter i zabrał ją w bezpieczne miejsce. Ta historia może w przyszłości wydarzyć się naprawdę.

Fotolia
Andrzej Berezowski

Bezzałogowe systemy latające, popularnie zwane dronami, coraz śmielej wkraczają w przestrzeń powietrzną wielu krajów. I nie są to tylko zabawki, które można kupić w sklepie. Możliwość użycia takich systemów analizuje w Polsce straż pożarna, policja i inne służby niosące pomoc poszkodowanym w kataklizmach.
Mimo że bezzałogowe systemy latające były znane od lat (za taki system można uznać chociażby bomby V1, V2, V3) , to dopiero dziś rozważa się ich zastosowanie w lotnictwie cywilnym na szeroką skalę.

Drony ratują ludzi
Choć bezzałogowe systemy latające najbardziej znane są z zastosowań militarnych, coraz częściej wykorzystywane są do zadań cywilnych: badania stanu upraw, usług reklamowych, fotogrametrii, usług agrolotniczych, usług na potrzeby mediów i sztuki, testowania modeli maszyn załogowych, badań meteorologicznych i atmosfery oraz transportu ładunków. W artykułach naukowych wymienia się również szereg potencjalnych zastosowań służących bezpieczeństwu wewnętrznemu. Bezzałogowe systemy latające mogą zastąpić lotnictwo załogowe przy monitorowaniu lasów w celu ochrony przed pożarami oraz koordynowaniu akcji ratowniczych. Wyposażenie w kamery termowizyjne pozwoli na wykorzystanie ich zarówno w dzień, jak i w nocy, a wyposażenie w odpowiednie sensory pozwoli na wspieranie poszukiwania osób poszkodowanych w wyniku kataklizmów. Przy silnych trzęsieniach ziemi bezzałogowe drony mogą okazać się bardziej skuteczne niż lotnictwo tradycyjne, ponieważ są w stanie znacznie dłużej utrzymać się w powietrzu i bliżej zbliżyć się do miejsca katastrofy.





 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Agnieszka Romaszewska: Ukraina postawiła na Niemcy. I się na tym przejedzie
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Kosmonauta bez stopnia generalskiego?
Mirosław Hermaszewski może stracić swój stopień.
avatar
Przemysław
Jarasz

Przemysław Jarasz: CBA rozbiło kolejną szajkę. Wyłudzili 30 mln zł zwrotu VAT, wyprali 161 mln zł
Prezes i wiceprezes dużej warszawskiej agencji pracy tymczasowej zostali zatrzymani przez agentów CBA z Łodzi oraz wspierających ich żołnierzy Żandarmerii Wojskowej. Do tej samej sprawy policjanci z komendy wojewódzkiej zatrzymali członka zarządu spółki zajmującej się pośrednictwem pracy. Wszyscy wpadli w ręce agentów i policji w Warszawie. Sprawa dotyczy działania grupy przestępczej, która w latach 2014 - 2016 wyłudziła zwrot podatku VAT na kwotę ponad 30 mln zł i wyprała ponad 161 mln zł pochodzących z przestępstw.
avatar
Przemysław
Jarasz

Przemysław Jarasz: "Radni w Zabrzu głowią się, jak obejść ustawę dekomunizacyjną"
Miał być cudowny plan – fortel na uratowanie pomnika zabrzańskiego górnika – przodownika pracy PRL-u Wincentego Pstrowskiego przed dekomunizacją, a tymczasem może skończyć się spektakularną przegraną samorządu. W miniony poniedziałek Rada Miasta w Zabrzu niemal jednogłośnie podjęła uchwałę „w sprawie wzniesienia pomnika Braci Górniczej” z wykorzystaniem doskonale znanej zabrzanom rzeźby Pstrowskiego autorstwa profesora-artysty Mariana Koniecznego. Z dokumentów wynika, że nowy pomnik miałby stanąć w miejscu starego. Tymczasem jak się okazuje, gmina tak naprawdę nie zamierza niczego burzyć, ani stawiać od nowa. W praktyce owo „wzniesienie pomnika” oznaczać ma po prostu zmianę oficjalnej nazwy monumentu. Wielce wątpliwe wydaje się jednak, by wojewoda zaakceptował takie rozwiązanie, gdyż ustawa dekomunizacyjna nie przewiduje zmian nazwy pomników gloryfikujących ustrój totalitarny tylko ich wyburzanie.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.