loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Opinia pracowników? Polscy pracodawcy nie byli zainteresowani
Opublikowano dnia 16.11.2017 13:06
Polskie akcjonariaty pracownicze praktycznie udały się tylko tam, gdzie były silne związki zawodowe. Przede wszystkim „Solidarność” - powiedział podczas 8 Kongresu Innowacyjnej Gospodarki Marek Lewandowski, rzecznik NSZZ „Solidarność”. Jego zdaniem, tylko pracownicy zorganizowani w związek zawodowy mogą być realnym przedstawicielstwem załogi, dającym realne narzędzia do budowy akcjonariatu pracowniczego.

Fot. Patrycja Kołomańska/INSPRO

- Na początku lat 90. prywatyzacje w ramach akcjonariatów pracowniczych udały się właściwie tylko tam, gdzie związki zawodowe, a przede wszystkim NSZZ „Solidarność” obroniły swoje zakłady przed prywatyzacją i ściśle współpracowały z kierownictwem swoich firm – mówił Lewandowski.

Przytoczył przykład Leszczyńskiej Fabryki Pomp i Toruńskich Zakładów Materiałów Opatrunkowych. Przywołał również głośny na Wybrzeżu i trwający wiele lat, zakończony sukcesem przykład Gdańskiej Stoczni Remontowej.

Podczas 8 Kongresu Innowacyjnej Gospodarki – corocznej konferencji organizowanej przez Krajową Izbę Gospodarczą – 9 listopada w Warszawie odbyło się kilka paneli dyskusyjnych i debat otwartych, w których udział wzięło ponad 500 uczestników. Tematem przewodnim były akcjonariaty pracownicze. Jak to wygląda z punktu widzenia pracowników dyskutowano na panelu „Zaufanie pracowników do akcjonariatu pracowniczego jako impuls wzrostu wartości przedsiębiorstwa. Rola przedstawicielstw pracowniczych”, którą przeprowadził Instytut Spraw Obywatelskich. Oprócz przedstawiciela „Solidarności” w dyskusji udział wzięli: Piotr Ciompa ekspert INSPRO, Marcin Kaszyński z Rady Pracowników Leroy Merlin, Jan Koziar, autor „Projekt polskiego systemu własności pracowniczej” i Rafał Woś, dziennikarz Tygodnika Polityka i DGP.

Niestety. Dyskusji przysłuchiwali się przede wszystkim pracodawcy z zagranicy. Polskich przedstawicieli biznesu punkt widzenia przedstawicieli pracowników nie zainteresował.

mch
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl odwiedza miasteczko namiotowe pod SN im. Miernika
Blogi
avatar
Marcin
Wątrobiński

Marcin Wątrobiński [prawnik]: Dlaczego kara dla TVN to błąd
Na ten temat napisano i powiedziano już bardzo dużo. Ścierają się różne poglądy, które z reguły oparte są na emocjach. Zapomina się niestety o pewnych zasadach.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Lis w amoku
Redaktor naczelny "Newsweeka Polska" konsekwentnie walczy o miano największego, a zarazem najgłupszego wroga Zjednoczonej Prawicy.
avatar
Waldemar
Żyszkiewicz

Waldemar Żyszkiewicz: Tatuaż mózgu albo dzicy z naszej ulicy
Był koniec maja 1985 roku. Pamiętam przerażające obrazy ze stadionu Heysel w Brukseli: amok rozszalałych kibiców angielskich, panika zaatakowanych Włochów, bezradność służb porządkowych... To wszystko w połączeniu z brakiem należytego zabezpieczenia obiektu przyniosło skutki katastrofalne: 39 ofiar śmiertelnych, w tym jedenastoletnia dziewczynka z Włoch, ponad sześćset osób poszkodowanych.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.