loading
Proszę czekać...
Marcin Kacprzak: Czy minister Gliński wysadzi Pałac Kultury?
Opublikowano dnia 18.11.2017 20:24
Wiem, wiem, zapanowało ogólne przekonanie, że absurd i groteska stały się wyłączną domeną naszych kochanych partii „opozycyjnych”. To tak zwany „mylny błąd”. U nas też bywa całkiem wesoło. 

pixabay.com

Na portalu „wPolityce” przemknęła mi kilka dni temu przed oczami drobna notka o tym, że minister Gliński chce zrobić Warszawiakom i w ogóle wszystkim Polakom prezent na 100-lecie odzyskania niepodległości i wysadzić w powietrze Pałac Kultury i Nauki. Potraktowałem to początkowo jako klasyczny klikbajt, bo w gruncie wyglądało to tak, jakby redaktorzy wyrwali z kontekstu jakąś rzuconą pół żartem wypowiedź. Nawet mnie to ucieszyło, bo już sobie wyobraziłem jak w błysku fleszy minister Gliński uroczyście sam odpala ładunki wybuchowe. 

Sprawa jednak wcale nie umarła. Dziś znów na tym samym portalu czytam, że w Radio Zet pan dziennikarz zapytał wiceministra Kownackiego, czy jego – jak by to powiedział Stanisław Michalkiewicz – niezwyciężona armia poradziłaby sobie z zamienieniem „Pajaca” w stertę gruzu.
I tu już zgłupiałem, bo nie miałem okazji słuchać tej audycji, znam tylko suchy przekaz. Nie wiem więc, czy panowie sobie po prostu nie śmieszkowali na koniec jakiejś poważniejszej dyskusji. Pozostaje mi tylko mieć nadzieję.

A więc minister Kownacki na rzuconą propozycję odparł sprężyście, po wojskowemu. Co? Ja nie wyburzę? Niech mi redaktor potrzyma piwo. Nie no, powiedział to inaczej. Dokładnie tak: „bez wątpienia, na pewno daliby (dzielni żołnierze, przyp.aut.) radę”. W innym miejscu przywoływany już tu minister Gliński słusznie zauważył, że: 

„...Ja nie mam nic przeciwko. Tylko musielibyśmy szybko tam zbudować coś sensownego”. 

Dobra, nie będę się już dalej znęcał. Skupię się na koniec na czymś innym. Otóż zapewne ci, którzy właśnie czytają ten tekst myślą sobie: a ten, co? Ma jakieś sentymenty wobec stalinowskich reliktów?

Nie, zupełnie nie mam. Gdyby była taka możliwość to bardzo chciałbym, żeby PkiN zniknął. Mam tylko dwie poważne wątpliwości. Pierwsza będzie ta ważniejsza. Wydaje mi się, że minister Gliński ma naprawdę dużo innej bardziej palącej roboty na swoim poletku niż zajmować się techniką wyburzeniową. Każdy kto widzi, co dzieje się z tą tak zwaną „kulturą” powinien wiedzieć o co mi chodzi. Wiem, to by ładnie wyszło na spotach. Nie możemy wam ludziska obniżyć podatków, ani nie dajemy radę wsadzić złodziejstwa do więzień, ale patrzcie, wysadziliśmy Pałac Kultury i Nauki. Nieźle, nie? A że kosztowało miliard? I tak było warto.

Jest jeszcze druga wątpliwość. Patrząc na to co w ogóle dzieje się w Warszawie w sensie, nazwijmy to, kulturowo-społecznym, to ja szczerze mówiąc nie wiem, czy przypadkiem PkiN nie jest właściwą wizytówką i jak można sądzić wielu ludzi stamtąd poważnie by się zmartwiło, gdyby to cudo architektury im zabrać. 

Także panie ministrze Gliński. Zajmijmy się czymś odrobinę poważniejszym, dobrze?
 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe droga do społecznej gospodarki rynkowej" - Debata publicystów
Blogi
avatar
.
Rosemann

Rosemannn: Jedna prosta zasada
Od upublicznienia afery KNF zdążyły pojawić się zarzuty pod adresem nie tylko pana Chrzanowskiego. Padło także, między innymi, nazwisko prezesa Narodowego Banku Polskiego, Adama Glapińskiego. I tu właśnie powinna mieć zastosowanie wspomniana, prosta zasada. W takiej sytuacji pan Glapiński, i każdy inny wymieniony w podobnym kontekście powinien mieć bardzo prosty wybór. Albo natychmiast składa pozew o naruszenie dóbr albo natychmiast składa dymisję.
avatar
Marian
Panic

M.Panic: Skandal. Takich mamy "ekspertów" ds. niemieckich i oni są "polskim głosem" w Radiu dla zagranicy
To jest po prostu skandal. Takich mamy "ekspertów" od spraw niemieckich i to oni są tym "polskim głosem" w tym państwowym Polskim Radiu dla zagranicy. Ta pani jest bodaj najczęstszym gościem w tej audycji.
avatar
poseł Janusz
Szewczak

J.Szewczak: Pokonamy Współczesną Targowicę, zdradę, zaprzaństwo i pogardę dla wszystkiego tego co polskie
Na naszych oczach dzieje się historia, i 11 listopada 2018 r. był tego dobitnym potwierdzeniem, bo to był Marsz dla Ciebie Polsko. I na nic zdadzą się igrzyska antypolskości i manipulacji takiej jak te w Łodzi z udziałem byłego premiera Donalda Tuska.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.