loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
prof. dr hab. med. Ryszard Lauterbach: I Einstein był wcześniakiem
Opublikowano dnia 21.11.2017 19:00
"Zwykle terapii uporczywej nie stosuje się u dzieci, które urodziły się na granicy przeżywalności (w 22/23 tygodniu ciąży) i są w bardzo złym stanie klinicznym. Niestety, nie mamy szans, by je uratować. W każdej takiej sytuacji decyzję powinni podejmować rodzice, ale przede wszystkim lekarze" – mówi prof. dr hab. med. Ryszard Lauterbach, kierownik oddziału Klinicznego Neonatologii w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie, w rozmowie z Izabelą Kozłowską.

prof. dr hab. med. Ryszard Lauterbach, fot. arch
– 17 listopada przypada Światowy Dzień Wcześniaka…
– Warto wyjaśnić, że wcześniakami określane są wszystkie dzieci urodzone przed 37 tygodniem ciąży. Tzw. noworodki donoszone, to dzieci urodzone między 37 a 40 tygodniem ciąży. Optymalną sytuacją jest urodzenie się w 40 tygodniu. Wówczas dziecko jest najlepiej przygotowane do tego, aby podjąć trud samodzielnego życia poza łonem swojej mamy.

– Jak ocenia Pan zainteresowanie problemem wcześniactwa w Polsce?
– Od dawna staramy się, aby tym problemem zainteresować nie tylko społeczeństwo, ale przede wszystkim przedstawicieli władzy. Są pewne pozytywne sygnały mówiące o tym, że problem wcześniactwa zaczyna być dostrzegany i doceniany. Takim momentem, który pozwala nam wierzyć, że będzie lepiej, była decyzja Ministerstwa Zdrowia o finansowaniu zakupu aparatury niezbędnej do monitorowania i leczenia najmniejszych pacjentów. Wsparcie otrzymają wiodące ośrodki w kraju, które zajmują się najtrudniejszymi przypadkami wcześniaków. Decyzja resortu zdrowia daje dużą nadzieję, że jeśli tak dalej będzie, wówczas będziemy mieli coraz lepsze wyniki, a nasi mali pacjenci coraz większe szanse na przeżycie...

 


Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
reklama_pionowaNajnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Prof. Romuald Szeremietiew: Polska może wrócić do pozycji mocarstwowej
Blogi
avatar
Marek
Budzisz

Po Helsinkach Rosja przygotowuje się na nowe sankcje i nie chce ustępować nawet na krok.
Amerykańska elita, dość jednogłośnie, niezależnie od orientacji skrytykowała postawę prezydenta Trumpa na konferencji prasowej kończącej szczyt w Helsinkach. Teraz Kongres chce wysłuchać relacji tłumaczki uczestniczącej w rozmowach „w cztery oczy” z Rosyjskim prezydentem, bo jak widać, amerykańscy deputowani nie mają zaufania do prezydenta i obawiają się, że w trakcie rozmów poczynił jakieś zbyt daleko idące deklaracje czy wręcz koncesje na rzecz Moskwy. Ten kontekst wewnątrzamerykański jest niesłychanie ważny, a sądząc z zachowania Trumpa, który tłumaczył się publicznie i korygował swe słowa (podważające zaufanie do służb specjalnych), wręcz najważniejszy. Wydaje się, że niezależnie od tego, co stało się w Helsinkach, teraz, zarówno administracja, jak i Kongres dążyły będą z jednej strony do udowodnienia, że żadnego zmiękczenia politycznej presji na Rosję nie będzie (administracja) albo do takiego związania rąk prezydentowi, aby nawet gdyby chciał żadnego resetu nie mógł zrealizować (Kongres).
avatar
Marian
Panic

Marian Panic: Wg. najnowszych badań 2/3 Niemców uważa Trumpa za bardziej niebezpiecznego od Putina
Według najnowszych badań socjologicznych, dwie trzecie Niemców uważa Trumpa za bardziej niebezpiecznego, niż Putin. To oczywiście skutek propagandy ich mediów mainstreamowych plus tradycyjny niemiecki antyamerykanizm. Ciekaw jestem jak wypadłyby takie badania u nas? Szacuję, że pół na pół. W końcu ich media w naszym kraju również nie próżnują. 
avatar
europoseł Zbigniew
Kuźmiuk

Zbigniew Kuźmiuk: Wygląda na to, że deficyt budżetowy na koniec roku wyniesie tylko ok. 50% planowanego
Mimo, że nie ma jeszcze danych dotyczących realizacji budżetu państwa na koniec czerwca 2017 roku, pojawia się coraz więcej analiz sporządzanych przez banki, z których wynika, że deficyt budżetowy na koniec roku wyniesie około 50% planowanego w wysokości 41,5 mld zł.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.