Byli przewodniczący RDS apelują do Prezydenta o zawetowanie rządowej ustawy
06.12.2017 14:35

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Sprzeciwiamy się działaniom rządu, które pozorują prowadzenie dialogu społecznego. Sprzeciwiamy się zniesieniu limitu składek na ubezpieczenie emerytalne i rentowe – oświadczyli byli przewodniczący Rady Dialogu Społecznego: Henryka Bochniarz i Piotr Duda. Na wspólnej konferencji zaapelowali do Prezydenta RP o zawetowanie rządowej nowelizacji, co da szansę na przeprowadzenie rzetelnej dyskusji na temat zmian w systemie ubezpieczeń społecznych.
Byli przewodniczący Rady Dialogu Społecznego wystąpili do Prezydenta o zawetowanie ustawy o o zmianie ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz niektórych innych ustaw. W tym celu zwołali wspólną konferencję prasową. Ich zdaniem nowe rozwiązania doprowadzą do powstania tzw. kominów emerytalnych i zwiększenia kosztów pracy, szczególnie w sektorach związanych z nowymi technologiami.
- Wprowadzenie limitu wiązano ze stworzeniem jednolitego systemu emerytalno-rentowego w celu zagwarantowania jego stabilności w przyszłości i niedopuszczenie do tworzenie tzw. "kominów" emerytalnych (dużych różnic wysokości przeciętnej emerytury w stosunku do emerytur najwyższych). Powstawanie dużych rozbieżności w wysokości świadczeń emerytalnych w przyszłości, będzie także wpływało na sposób waloryzacji świadczeń, który stanie się ułomny i niesprawiedliwy, a koszty z tego wynikające przekroczą spodziewane zyski - czytamy we wspólnym oświadczeniu.
NSZZ "Solidarność" i Konfederacja Lewiatan nie zgadzają się również z samym trybem procedowania rządowego projektu, zarzucając zbyt duże tempo i ignorowanie Rady Dialogu Społecznego.
- sprzeciwiamy się działaniom rządu, które pozorują prowadzenie dialogu społecznego i pomniejszają rolę niedawno powołanej instytucji Rady Dialogu Społecznego. Sposób i tempo procedowania projektu naruszają podstawowe zasady i standardy dialogu społecznego, który ma swoje umocowanie w art. 20 Konstytucji RP - napisano w oświadczeniu.
ml
- Wprowadzenie limitu wiązano ze stworzeniem jednolitego systemu emerytalno-rentowego w celu zagwarantowania jego stabilności w przyszłości i niedopuszczenie do tworzenie tzw. "kominów" emerytalnych (dużych różnic wysokości przeciętnej emerytury w stosunku do emerytur najwyższych). Powstawanie dużych rozbieżności w wysokości świadczeń emerytalnych w przyszłości, będzie także wpływało na sposób waloryzacji świadczeń, który stanie się ułomny i niesprawiedliwy, a koszty z tego wynikające przekroczą spodziewane zyski - czytamy we wspólnym oświadczeniu.
NSZZ "Solidarność" i Konfederacja Lewiatan nie zgadzają się również z samym trybem procedowania rządowego projektu, zarzucając zbyt duże tempo i ignorowanie Rady Dialogu Społecznego.
- sprzeciwiamy się działaniom rządu, które pozorują prowadzenie dialogu społecznego i pomniejszają rolę niedawno powołanej instytucji Rady Dialogu Społecznego. Sposób i tempo procedowania projektu naruszają podstawowe zasady i standardy dialogu społecznego, który ma swoje umocowanie w art. 20 Konstytucji RP - napisano w oświadczeniu.
ml

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 06.12.2017 14:35