loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Repolonizacja gdańskiej energetyki. "Wielkim błędem była wyprzedaż tak strategicznego sektora"
Opublikowano dnia 06.12.2017 17:35
Polska Grupa Energetyczna wykupiła za 4,27 mld złotych segment energetyczny francuskiego koncernu EDF w Polsce, w tym elektrociepłownie w Gdańsku i w Gdyni, przed „prywatyzacją” znane jako EC Wybrzeże. Teraz to PGE Energia Ciepła SA O. Wybrzeże.

Pixabay.com/CC0

To pierwsza z poważnych zmian właścicielskich w  przedsiębiorstwach Wybrzeża, które są bacznie obserwowane przez związkowców z „Solidarności”. Można by ten proces nazwać wstępem do „repolonizacji ciepła i energetyki”.

PGE sfinalizowała umowę kupna ośmiu elektrociepłowni należących dotychczas do Électricité de France. Aktywa EDF Polska to były elektrociepłownie: Kraków, Gdańsk, Gdynia, Wrocław, Zielona Góra, Czechnica i Zawidawie i Toruń oraz Elektrownię Rybnik.

Électricité de France (EDF International SAS i EDF Investment II B.V.) od 17 lat była graczem na naszym rynku. W tym czasie zatrudnienie w EC Wybrzeże spadło z 1,9 tys. do 311 osób kadry menadżerskiej i nadzorującej proces produkcji na blokach energetycznych. Ludzie odchodzili systematycznie w ramach programów dobrowolnych odejść, byli przenoszeni do spółek w ramach dywersyfikacji, odchodzili za porozumieniem stron, ale nigdy nie w procedurze zwolnień grupowych.

- Wielkim błędem była wyprzedaż tak strategicznego sektora jak energetyka, produkcja, zaopatrzenie w ciepło. Informację o niejako powrocie do macierzy przyjęliśmy z umiarkowanym optymizmem. Pracujemy i czekamy na konkrety. Czas pokaże co nam ta zmiana przyniesie – mówi Ryszard Gajewski, przewodniczący KM NSZZ „S” w EDF Polska Oddział Wybrzeże

Sprzedaż „ciepła” Francuzom nie była prywatyzacją. Zachodnie społeczeństwa nie wyzbywają się tego rodzaju usług.

W Électricité de France 83 proc. akcji ma francuskie państwo! Spółka mająca 76 mld euro obrotu jest więc państwowa jak koncern Polska Grupa Energetyczna, w której 57 proc. akcji ma polskie państwo. Zatem owa prywatyzacja polegała na tym, że państwowe elektrociepłownie o silnej lokalnej tożsamości gospodarczej sprzedano państwowemu koncernowi energetycznemu EDF, w którym rząd francuski ma 83 proc. akcji.

Transakcję poprowadziło grono uczniów Sorosa i Sachsa, entuzjaści rynku wolnego od rozsądku. Transakcję zaś sfinalizował Emil Wąsacz, minister skarbu państwa w rządzie AWS i UW premiera Jerzego Buzka.

Repolonizacja elektrociepłowni w Gdańsku i w Gdyni, które zbudowano dla zaopatrzenia w ciepło wewnętrznego rynku, przywraca ich znaczenie gospodarcze i społeczne.

/ Źródło: www.solidarnosc.gda.pl

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl Dr Waldemar Kozioł Udomowienie nie polonizacja banków
Blogi
avatar
Przemysław
Jarasz

Rodzinny sadysta i gwałciciel z wyrokiem 25 lat więzienia. Wcześniej prokuratura 3 razy umarzała sprawę
Sąd Apelacyjny w Gdańsku utrzymał wczoraj w mocy karę 25 lat pozbawienia wolności dla Mariusza Sz. – antybohatera głośnej sprawy z Pucka, który zgotował istny koszmar swym najbliższym. Skazany przez cztery lata znęcał się ze szczególnym okrucieństwem nad żoną oraz dwiema małoletnimi córkami. Pozbawił małżonkę wolności przetrzymując ją w piwnicy i wielokrotnie gwałcąc. Molestował również seksualnie 4-letnią córeczkę. Sprawa jest tym bardziej bulwersująca, że w latach 2011-2013 Prokuratura Rejonowa w Pucku trzykrotnie decydowała o umorzeniu tego śledztwa i odrzucała zażalenia pokrzywdzonej. Po interwencji Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobry okazało się, że decyzje te zapadały przedwcześnie i były nieuzasadnione.
avatar
Przemysław
Jarasz

Festiwal absurdów. Wojewoda wzywa do wygaszenia mandatu radnemu, a członkowie PiS się wstrzymują
Rada Miasta w Zabrzu w ogóle nie zajęła się uchwałą w sprawie wygaszenia mandatu rademu rządzącego miastem ugrupowania „Skutecznych dla Zabrza” Damianowi Trześniewskiemu – byłemu piłkarzowi Górnika. A do takiego kroku został wezwany formalnie zabrzański samorząd przez wojewodę śląskiego Jarosława Wieczorka. Z pomocą koledze przyszli partnerzy klubowi radnego, którzy już na samym wstępie sesji – nie uznając ewidentnych faktów potwierdzonych po interwencji Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji przez nadzór prawny wojewody – zdjęli projekt uchwały z porządku obrad bez rozpatrywania go i głosowania nad nim. Dziwne było to, iż w decydowaniu o losach dokumentu w swej własnej sprawie głosował sam zainteresowany. W osłupienie jednak wprowadzić mogła reakcja wszystkich czterech radnych PiS – wbrew stanowisku ministerstwa własnego rządu i jego wojewody – wstrzymali się od głosu.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Zakopane kupiło "Palace"
„Łatwo jest mówić o Polsce, trudniej dla niej pracować, jeszcze trudniej umrzeć, a najtrudniej cierpieć.”
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.