loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Rafał Górski dla TS: Liczy się jakość życia, głupcze!
Opublikowano dnia 13.12.2017 20:00
„Odbudowania kolejnictwa wymaga konieczność wyeliminowania wjazdu samochodów do centrów dużych miast i unikania zatorów na drogach, a także dążenie do poprawy bezpieczeństwa podróżnych i stanu środowiska”.

pixabay.com
To fragment dokumentu „Program Prawa i Sprawiedliwości 2014”. Powyższe rekomendacje powinny być częścią polityk miejskich. W 1950 roku tylko 30 proc. ludzi na świecie mieszkało w miastach. Dzisiaj przekroczyliśmy 50 procent, w 2050 roku dwie trzecie ludności świata zamieszka w mieście. W Polsce w największych 10 miastach żyje ponad 9 mln ludzi, co stanowi 24 proc. naszej populacji i 1,5 proc. powierzchni kraju. Rośnie polityczne znaczenie miast i… rosną wyzwania stojące przed miastami związane z zapewnieniem mieszkańcom dobrej jakości życia. A na jakość życia w mieście ma ogromny wpływ jakość powietrza i transportu.

1 grudnia zorganizowaliśmy w Sejmie debatę pod tytułem „Jak rozwiązać problem smogu samochodowego?”. Z oceny jakości powietrza za rok 2016 wykonanej przez Wojewódzkie Inspektoraty Ochrony Środowiska wynika, że na ponadnormatywne stężenia pyłu zawieszonego PM10 narażone jest blisko 12,5 miliona osób, czyli ok. 32,5 proc. ludności Polski.

Transport drogowy jest jednym z głównych powodów zanieczyszczenia powietrza w dużych miastach. Dla przykładu, w Warszawie ok. 68 proc. emisji zanieczyszczeń pochodzi z aut. Co roku w wyniku smogu, w tym smogu samochodowego, umiera w stolicy około 2800 osób. To także przyczyna większej liczby poronień, powszechności alergii i innych chorób.
Czego oczekujemy od urzędujących prezydentów miast i kandydatów na prezydentów w wyborach samorządowych 2018 roku? Po pierwsze zmniejszenia smogu samochodowego poprzez uspokojenie i ograniczenie ruchu samochodów w centrach miast. Po drugie priorytetu dla transportu publicznego oraz większych nakładów inwestycyjnych na komunikację rowerową i pieszą. Po trzecie wyznaczania buspasów na wszystkich ulicach wlotowych do miast i prowadzących do centrów.

Tylko tyle i aż tyle. „Liczy się gospodarka, głupcze!” – pod tym hasłem Bill Clinton wygrał w 1992 roku kampanię prezydencką. Oby w wyborach 2018 wygrało jak najwięcej kandydatów na prezydentów miast, którzy zobowiążą się do wdrażania powyższych rekomendacji.

W ramach prowadzonej przez INSPRO inicjatywy „Lepszy transport” mobilizujemy już dziś mieszkańców miast do wysyłki do decydentów apelu „STOP SMOG samochodowy!”. Reaguj i wyślij apel do prezydenta swojego miasta. Szczegóły: www.lepszytransport.pl.


Rafał Górski

Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (50/2017) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj


Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo "Konstytucja dla obywateli, nie dla elit". Wywiad z Ewą Tomaszewską
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Malowane gołębie
Weterynarz stwierdził, że są to pomalowane barwnikami lokalne gołębie z gatunku pawików.
avatar
Marek
Budzisz

Marek Budzisz: Kolejna rewolucja w rosyjskiej strefie wpływów, tym razem aksamitna w Armenii
Wszystko wskazuje na to, że fala protestów w Armenii, które zaczęły się w ubiegły poniedziałek, po wczorajszych akcjach policji może się wymknąć spod kontroli. Dziś kolejny dzień demonstracji ulicznych, ale obserwuje się też dość istotne zmiany. Po raz pierwszy wśród protestujących pojawili się ludzie w wojskowych uniformach, jak informuje ormiańska stacja radiowa Azatujon, są to żołnierze, którzy ze swym dowódcą w randze pułkownika postanowili pokazać, że „wojsko jest z narodem”.
avatar
poseł Janusz
Szewczak

Janusz Szewczak: Sztukmistrz z Londynu znów nadaje
Były minister finansów Jan Vincent Rostowski mistrz kreatywnej księgowości znów wciska przysłowiową ciemnotę, że to rząd PO-PSL i on osobiście uszczelnili system podatkowy w tym VAT i podjęli walkę z nielegalnym hazardem i chwali się, że był „niezmiernie skuteczny do końca”. Jaki trzeba mieć tupet, ile pychy i zakłamania, żeby tak jak były wicepremier, minister finansów Jan Vincent Rostowski kłamliwie atakować, krytykować i pouczać polski rząd, gdy samemu powinno się odpowiadać nie tylko przed komisją śledczą, co już wkrótce nastąpi, ale i przed Trybunałem Stanu, za to co uczyniło się Polsce, Polakom, a zwłaszcza polskim finansom publicznym.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.