loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Sparaliżowany pacjent częściowo odzyskał czucie dzięki implantom wszczepionym do mózgu
Opublikowano dnia 16.10.2016 18:50
Po raz pierwszy udało się naukowcom stworzyć elektryczne implanty, które wszczepione do mózgu sprawiły, że sparaliżowany pacjent mógł częściowo odzyskać czucie. Było to możliwe dzięki podłączeniu implantów do sztucznego ramienia.
Nathan Copeland nie jest w stanie poruszać nogami ani dłońmi – ani też nie ma w nich czucia - od czasu wypadku samochodowego, któremu uległ 12 lat temu, mając zaledwie 18 lat. Teraz, dzięki naukowcom z uniwersytetu w Pittsburghu mógł znów doznać uczucia zbliżonego temu, jakie towarzyszy nam, gdy ktoś dotyka naszych palców. Pacjent opisał to jako odczucie ucisku lub doznania elektrycznego impulsu.

Przywrócenie ludziom z uszkodzonym rdzeniem kręgowym czucia w ich własnych kończynach na razie pozostaje niemożliwe, ponieważ bardzo trudno byłoby odtworzyć u sparaliżowanych pacjentów uszkodzone nerwy, łączące mózg z kończynami. Jednak to osiągnięcie już dziś daje nadzieję np. ludziom po amputacjach - przypadek Nathana Copelanda pokazuje, że jest możliwe, by pacjenci doświadczali czucia w używanych protezach.

/aeb
źródło: nature.com
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl Piotr Zarzycki: 17 września Sowieci użyli przeciwko Polsce więcej czołgów niż Niemcy
Blogi
avatar
Andrzej
Fajda

[Kliknij aby zobaczyć całość] Nowy rysunek Andrzeja Fajdy: "...każdy demonstrować może..."
...trochę lepiej lub trochę gorzej...
avatar
Przemysław
Jarasz

Jarasz: senator Misiołek opuścił PO, bo po skrytykowaniu Budki stracił na Śląsku partyjne wpływy?
Znacznie szerszy kontekst – niż mogłoby się to wydawać – ma wczorajsza decyzja śląskiego senatora Andrzeja Misiołka o wystąpieniu ze struktur Platformy Obywatelskiej. Mógł to być raczej ruch wyprzedzający ze strony parlamentarzysty po tym, jak zaczął być w ostatnich tygodniach marginalizowany w strukturach śląskiej PO. Jak ustaliliśmy, najpierw pod koniec listopada Misiołek pożegnał się z piastowanym przez lata fotelem szefa zabrzańskiego koła partii. Zaś w miniony poniedziałek nie tylko nie mógł ubiegać się o stanowisko szefa władz regionalnych PO, do którego aspirował, ale nawet nie wszedł do zarządu regionalnego, w którym dotąd zasiadał. Zresztą czując pismo nosem, w ogóle nie pojawił się w Katowicach na wyborach. Tajemnicą poliszynela jest, iż taka utrata wpływów to „zapłata” za publiczne i wręcz pisemne skrytykowanie pochodzącego z Zabrza wiceszeprzewodniczącego władz krajowych PO – Borysa Budki za jego nieszczęsny wywiad dla niemieckiej prasy.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Krakowski Europejczyk (pożegnanie dyrektora MCK)
To właśnie On wprowadzał podwawelski gród na europejskie salony.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.