loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Lublin oddał hołd ofiarom stanu wojennego
Opublikowano dnia 15.12.2017 08:51
W Lublinie, obchody 36. rocznicy wprowadzenia stanu wojennego w Polsce zaczęły się od ułożenia biało-czerwonego krzyża ze zniczy, przy pomniku Konstytucji 3 Maja na Placu Litewskim. Następnie zapalono znicze pod Światłem Pamięci Ofiar Komunizmu przy siedzibie lubelskiej „Solidarności”.

Fot. Tomasz Kupczyk
W samo południe w Wyższej Szkole Ekonomii i Innowacji odbyła się konferencja poświęcona wprowadzeniu stanu wojennego, której przewodniczył pan Jacek Sobczak. Na spotkaniu w auli WSEI udział wzięli m.in.: przewodniczący Regionu Środkowo-Wschodniego NSZZ „Solidarność” Marian król wraz z zastępcami, przewodnicząca Regionalnej Sekcji Oświaty i Wychowania Wiesława Stec, przedstawiciele władz rządowych i samorządowych, delegacje z Kuratorium Oświaty w Lublinie, IPN Oddział w Lublinie, represjonowani w stanie wojennym, uczestnicy wydarzeń z 1981 r., przedstawiciele służb mundurowych i innych instytucji, a przede wszystkim licznie zgromadzona młodzież.

- Idea „Solidarności” pozwoliła przetrwać trudne czasy stanu wojennego, umożliwiła również dojście do wolności, abyśmy mogli spotkać się dziś. (…) Stan wojenny to tragiczna karta w historii Polski. Jego wprowadzenie cofnęło nas o wiele lat w rozwoju, w czasie, gdy inne państwa prężnie się rozwijały. Warto pamiętać o tych, którzy poświęcili życie, abyśmy mogli żyć w wolnej ojczyźnie. Dzisiaj tę wolność trzeba umieć odpowiednio zagospodarowywać – powiedział Marian Król.

-13 grudnia rozpoczęła się ostateczna wojna polsko-komunistyczna. Przez szereg lat, do dzisiaj również, propaganda, która wychodzi z telewizorów odbiorników radiowych różnych stacji, wpajała młodym ludziom, że tak naprawdę stan wojenny nie był przeciwko Polsce, był aktem heroizmu. Bohaterem Polski nie jest Wojciech Jaruzelski, nie są komuniści, nie jest nikt kto totalitaryzm ten rozwijał, budował i dla niego pracował. To są zdrajcy, a nie bohaterowie. 13 grudnia 1981 r. to była data tragiczna. Dzisiaj żyjemy w zupełnie innym kraju, w którym można otwarcie mówić o tych komunistach, którzy tworzyli nasz kraj do 1989 r– podkreślił wojewoda lubelski Przemysław Czarnek.

Przedstawiciel administracji rządowej zaznaczył, że przejawem dekomunizacji jest zmiana nazw ulic i skwerów w Lublinie upamiętniających działaczy i wydarzenia symbolizujące ustrój komunistyczny.

Z Leona Kruczkowskiego na Zbigniewa Herberta; z Jana Hempla na Zesłańców Sybiru; z I Armii Wojska Polskiego na Żołnierzy Niepodległej i skweru im. rektora Grzegorza Leopolda Seidlera na skwer Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata.

- Nie wierzcie tezom, które pojawiają się wśród historyków, którzy mówią, że 13 grudnia był koniecznością, że wyprowadzenie wojska na ulice, wyłączenie telefonów, internowanie kilkunastu tysięcy działaczy Solidarności, kary więzienia dla kolejnych kilku tysięcy ludzi było koniecznością. Takiego przymusu nie było. W momencie kiedy tworzyła się Solidarność, po 31 sierpnia 1980 r., władze już przygotowywały plan zlikwidowania działalności związkowej– powiedział dyrektor IPN Marcin Krzysztofik.

- Wam młodym chciałbym powiedzieć, że wy naprawdę macie powody, żeby być szczęśliwymi. Jesteście pokoleniem Polaków, które może cieszyć się absolutną wolnością. (…) To zasługa„Solidarności", kardynała Wyszyńskiego i papieża Jana Pawła II– mówił przewodniczący Regionalnego Komitetu Strajkowego w Świdniku 13 grudnia 1981 r. Norbert Wojciechowski.


Wykład historyczny na temat stanu wojennego i powojennego na Lubelszczyźnie wygłosił dr Robert Derewenda, nauczyciel akademicki Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II.

- Zwyciężyliśmy poprzez wolność wewnętrzną, którą zachowaliśmy w sercu i która doprowadziła do tego, że mieliśmy odwagę walczyć strajkując, że się nie podporządkowaliśmy komunistom i ich zarządzeniom. To jest coś, czego nam nikt nigdy nie odebrał(…).Stan wojenny, mimo zabiegów Wojciecha Jaruzelskiego, wcale nie złamał narodu polskiego, a nawet go wzmocnił. Ostateczniew drugiej dekadzie lat 80-tych ruch „Solidarności” zaczął rozwijać się z taką siłą, że był już nie do powstrzymania przez komunistów- powiedział wykładowca.


Po konferencji odbyło się odtworzenie wydarzeń historycznych w byłej Fabryce Samochodów Ciężarowych w Lublinie po wprowadzeniu stanu wojennego. W inscenizacji przedstawiono starcie związkowców „Solidarności” z ZOMO i ORMO. W całości wykorzystano samochody i rekwizyty Milicji Obywatelskiej.

Wieczorem odbył się Koncert Pieśni Niepokornej, po którym została odprawiona Msza św. w Kościele Rektoralnym pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny Zwycięskiej. Ostatnim punktem obchodów był przemarsz pod pomnik bł. ks. Jerzego Popiełuszki, gdzie delegacje złożyły wieńce.

W ramach 36. rocznicy wprowadzenia stanu wojennego w Polsce można było zobaczyć ekspozycje rekwizytów i sprzętów Milicji Obywatelskiej. Obok ratusza miejskiego umieszczono telebim, na którym przez cały dzień wyświetlany był materiał filmowy dotyczący tragicznych wydarzeń z 13 grudnia 1981 r. w tym nt. ofiar stanu wojennego. Do 15 stycznia 2018 r. w siedzibie lubelskiej„Solidarności" można oglądać wystawę znaczków z kolekcji Muzeum Zamojskiego pt. Poczta podziemna w Polscew latach stanu wojennego. Po raz pierwszy tegoroczne obchody poprzedziła zbiórka krwi, jako forma pamięci o ofiarach stanu wojennego i pomoc dawców dla potrzebujących, którym można uratować życie.
W nocy z 12 na 13 grudnia 1981 roku w Polsce wprowadzono stan wojenny. Wyciągano z domów czołowych działaczy NSZZ „Solidarność”. Na Lubelszczyźnie zatrzymano w ten sposób 283 osoby. Reakcją na stan wojenny były strajki i protesty. Wskutek brutalnych działań władz PRL w stanie wojennym zginęło kilkadziesiąt osób.

Obchody 36. rocznicy stanu wojennego zostały zorganizowane przez Region Środkowo-Wschodni NSZZ „Solidarność” przy współpracy z Wojewodą Lubelskim, Prezydentem Miasta Lublin, Marszałkiem Województwa Lubelskiego, Lubelskim Kuratorem Oświaty, Dyrektorem IPN Oddział w Lublinie, placówkami oświatowymi, ONR i innymi instytucjami.

Tomasz Kupczyk
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo "Konstytucja dla obywateli, nie dla elit". Wywiad z Ewą Tomaszewską
Blogi
avatar
Marek
Budzisz

Marek Budzisz: Putin w Soczi – „My pójdziemy do raju a oni po prostu zdechną”
Wczoraj zakończyło się w Soczi jubileuszowe, bo 15-te, spotkanie Klubu Wałdajskiego. Jego zwieńczeniem było publiczne wystąpienie prezydenta Putina, co nie jest szczególnie oryginalne, bo Putin, będący jednym z twórców tego klubu zrzeszającego najwybitniejszych rosyjskich i międzynarodowych specjalistów spraw międzynarodowych, występuje na spotkaniach Wałdaju, regularnie, co rok. Gdybym wystąpienie rosyjskiego prezydenta miał określić jednym zdaniem, to powiedziałbym, że mamy do czynienia z deklaracją wyczekiwania na ruch rywali.
avatar
Paweł
Janowski

Paweł Janowski: Księża są naszymi braćmi
I stało się. Ustanowiono dzień 19 października Narodowym Dniem Pamięci Kapłanów Niezłomnych i świętem państwowym. Sejm podjął decyzję o uhonorowaniu „prześladowanych księży, niezłomnych obrońców wiary chrześcijańskiej i niepodległej Polski”.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Umarł krakowski globtrotter
Grodecki zasłynął ułożonym przez siebie „Dekalogiem podróżnika”:
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.