loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Region Rzeszowski: Obchody 36 rocznicy wprowadzenia stanu wojennego
Opublikowano dnia 15.12.2017 14:18
Członkowie Regionu Rzeszowskiego NSZZ „Solidarność”, przedstawiciele władz województwa, samorządu, organizacji społecznych i mieszkańcy Rzeszowa wzięli udział w obchodach 36 rocznicy wprowadzenia stanu wojennego. Rozpoczęły się mszą św. w kościele farnym pod przewodnictwem bp. Edwarda Białogłowskiego. W asyście licznych pocztów sztandarowych „Solidarności” uczestnicy uroczystości modlili się w intencji ofiar stanu wojennego i ojczyzny.

solidarnosc.rzeszow.org.pl
Kazanie wygłosił ks. Stanisław Słowik:
 

36 lat temu jak i dziś było blisko Świąt, chociaż 13 to była niedziela, dzień zamachu na wolność Narodu! (…)
Narodowi zostały udzielone przez Boga nienaruszalne i niezbywalne prawa, przede wszystkim:
– prawo do życia, do życia biologicznego i do życia duchowego, do własnej egzystencji – dalej zadanie aktualne!
– prawo do zachowania tożsamości narodowej
– prawo do kultywowania własnej kultury oraz pogłębiania i szerzenia znajomości swych dziejów, prawo do własnej tradycji, dziedzictwa ojców, pamięci narodowej
– prawo do posiadania suwerennego i niepodległego państwa, do wolności, do decydowania o własnym losie
– prawo do wyboru lub zmiany ustroju politycznego, społecznego i gospodarczego
– prawo do zrzeszania się z innymi narodami, do wyboru przyjaciół, sprzymierzeńców, prawo do zapewnienia sobie bezpieczeństwa i spokoju jeśli te prawa zostaną zagrożone. Naród staje w obliczu niemożności pełnienia zadań, dla których Bóg powołał go do istnienia. Stąd też Naród, ma obowiązek obrony nadanych mu przez Boga praw. Wielki patriota, Sługa Boży Prymas Wyszyński mówił w 1961 roku: Naród który nie broni swych praw, już się właściwie zdeklasował, stając poniżej swej własnej godności. (…) To właśnie on w dużej mierze rozbudził nasze nadzieje na przemianę na polskiej ziemi.
Tymczasem ówczesne władze postanowiły przekreślić wszystko, wprowadzając stan wojenny. Był to kolejny wyraz walki z tym co polskie i katolickie. Prześladowania dotknęły bardzo wielu ludzi. (…)
13 grudnia to nie tylko ok. 100 ofiar, wśród nich Górnicy z Wujka; nie tylko tysiące uwięzionych – 500 na podkarpaciu; wielu zwalnianych z pracy, wielu z wilczym biletem; osławiony płk wołał niedawno, że to było z kulturą…
To nie działacze „S” powinni się znaleźć za kratkami, ale ci którzy sprzedawali Polskę i których ręce i sumienia były i są krwią i przestępstwami zabrudzone.
Nasza modlitwa i nasze spotkanie to pamięć o każdej formie ofiar stanu wojennego, a było ich bardzo dużo, dopuszczono do zatarcia licznych śladów zbrodni dokonanych przez instytucje i władze komunistyczne, nie ma akt a przez to uniemożliwiono ukaranie winnych. (…)
Najgorszym jest to, że stan wojenny zablokował na długie lata proces odradzania się elit politycznych i właściwej hierarchii społecznej, opartej na prawdziwych, sprawdzonych wartościach: religii, patriotyzmie, prawości, prawdzie, rzetelności, wiedzy, pracowitości, przedsiębiorczości. Stworzył natomiast nowe pola dla tzw. układów, cwaniactwa, zorganizowanej grabieży publicznych pieniędzy i narodowego majątku. To smutny owoc tego co niektórzy do tej pory nazywają mniejszym złem. (…)
Drodzy internowani, drogie rodziny i wy wszyscy, a właściwie – my wszyscy, bo w jakimś stopniu, bardziej czy mniej doznaliśmy i doznajemy skutków tego dnia, ofiarujmy to Bogu dla dobra Ojczyzny.
Zauważmy, że tak wiele dobra się stało. Stało się to dlatego, że „S” miała i ma takich bohaterskich ludzi. Były to panie i byli to panowie – jednym słowem ludzie – Polacy, ludzie Solidarności. Nie dali się zastraszyć a wielu z nich na czele z ks. Jerzym podzielili los św. Jana Chrzciciela i ich głowy także przyniesiono na misie przed współczesnych Herodów.
Za 1,5 tygodnia Boże Narodzenie. Dziś już w imię Tego Który przyniósł pokój przebaczyliśmy oprawcom i winowajcom. Stajemy duchowo przy tych którzy się nie bali, nie lękali wówczas i także obecnie mając wiarę w moc Pana dziejów. Należy do nich nowy premier, bity zastraszany a nie rezygnował i udzielał pomocy. Mamy także świadomość, że Boża sprawiedliwość dosięgnie każdego. (…)
Wczoraj podczas expose premier M. Morawiecki powiedział:
– Dryfowanie i płynięcie z prądem to nie nasze DNA
– Wszyscy jesteśmy białoczerwoną drużyną
– Polska prawa i sprawiedliwości na pożytek nam i przyszłym pokoleniom – na chwałę Boga!


Po nabożeństwie uczestnicy złożyli wiązanki pod krzyżem misyjnym. Przewodniczący rzeszowskiej „Solidarności” Roman Jakim mówił m.in. że poświęcenie osób represjonowanych w czasie stanu wojennego nie poszło na marne. Dzięki nim ojczyzna jest wolna, a kolejne pokolenia mogą budować Polskę marzeń. Marszałek Województwa Podkarpackiego przesłał list.



Wymowne jest to, że w obchodach wspólnie udział wzięli ci, którzy doskonale pamiętają niedzielny poranek 13 grudnia 1981 r., i ci, którzy znają go tylko z opowieści.

źródło: solidarnosc.rzeszow.org.pl

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Agnieszka Romaszewska: Ukraina postawiła na Niemcy. I się na tym przejedzie
Blogi
avatar
Przemysław
Jarasz

Były prominentny polityk śląskiej lewicy jest zbyt chory na więzienie, ale miał siły na rozrywkę
Być może to już jutro Sąd Rejonowy w Zabrzu zdecyduje ostatecznie o losach byłego wiceprezydenta Zabrza Jerzego W., prawomocnie skazanego na karę więzienia za udział w aferze korupcyjnej. Ten były samorządowiec i wpływowy onegdaj działacz lewicy na Śląsku w zasadzie powinien był już trafić za kraty, lecz próbuje od pewnego czasu udowodnić przed zabrzańskim sądem, iż po orzeczeniu wyroku tak poważnie podupadł na zdrowiu, że nie może trafić do więzienia. Tymczasem jak ustalił lokalny Głos Zabrza i Rudy Śl., Jerzy W. jeszcze do późnej jesieni ub.r., a nawet wiosną br. pojawiał się na meczach Górnika Zabrze i to pomimo tęgiego chłodu i zimowych wręcz warunków atmosferycznych. Zaś po nastaniu nowego roku brał udział nie tylko w opłatku środowisk biznesowych Zabrza, ale wręcz uczestniczył w zabawie karnawałowej. Jest też i inna kluczowa wątpliwość – czy Jerzy W. powinien być opiniowany przez miejscowych biegłych lekarzy sądowych m.in. pod kątem zaburzeń sercowych, skoro zarówno on, jak i jego małżonka – Anna powszechnie znani są ze ścisłych kontaktów ze światem śląskiej kardiologii medycznej?
avatar
Elżbieta
Połomska

Elżbieta Połomska: Marność nad marnościami
Przedkładanie jednego życia ludzkiego nad drugie jest okrutnym precedensem, a usprawiedliwianie tego „realiami polityki społecznej” brzmi jak molochowy żart. Można mieć tylko nadzieję, że postawa p. poseł nie jest reprezentatywna dla całego ugrupowania PiS, które wyniosło panią na szczyty władzy. Chociaż opór tego obozu w procedowaniu tej i podobnych obywatelskich propozycji jest zaskakujący i głęboko niepokojący nas, wyborców.
avatar
Przemysław
Jarasz

64 mln zł strat i 641 pokrzywdzonych. Surowe wyroki dla twórców piramidy finansowej
Wyrządzona szkoda w wielkich rozmiarach o łącznej wysokości prawie 64 milionów złotych oraz 641 osób pokrzywdzonych – to efekt działania piramidy finansowej stworzonej przez dwóch mężczyzn z Kalisza i okolic. Sąd Okręgowy w Kaliszu skazał 47-latka na karę 12 lat pozbawienia wolności, 700 tysięcy złotych grzywny, a także orzekł obowiązek częściowego naprawienia szkody i pokrycia kosztów postępowania w wysokości 250 tysięcy złotych. Drugi z mężczyzn usłyszał wyrok 3 lat pozbawienia wolności, obowiązek zapłaty 250 tys. złotych grzywny oraz zobowiązano go do uiszczenia 160 tysięcy złotych kosztów sądowych.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.