loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Rocznica Grudnia'70. Musimy wyjaśnić wszystkie sprawy z przeszłości!
Opublikowano dnia 17.12.2017 09:36
– Nie ma możliwości realnej walki o lepszą Polskę jeżeli nie wyjaśnimy wszystkich spraw z przeszłości i nie uczcimy naszych bohaterów z tamtych lat. Jesteśmy im winni pamięć – mówił dzisiaj premier Mateusz Morawiecki podczas uroczystości związanych z 47. rocznicą wydarzeń grudniowych. Kilkaset osób w asyście kompanii honorowej Marynarki Wojennej złożyło hołd ofiarom Grudnia 70 w Gdyni. O 6.00 odczytano apel poległych, a kilkadziesiąt delegacji złożyło pod pomnikiem kwiaty.

fot.P.Machnica
Pod Pomnikiem Ofiar Grudnia 1970 w Gdyni, niedaleko stacji Szybkiej Kolei Miejskiej Gdynia-Stocznia, gdzie 47 lat temu padły strzały do robotników, rozpoczęły się w niedzielę rano jubileuszowe uroczystości. Wzięli w nich udział m.in: przewodniczący KK NSZZ "Solidarność" Piotr Duda, metropolita gdański arcybiskup Sławoj Leszek Głódź, szef BBN Paweł Soloch, wojewoda pomorski Dariusz Drelich, prezydent Gdyni Wojciech Szczurek, minister gospodarki morskiej Marek Gróbarczyk oraz poczty sztandarowe i związkowcy z całego kraju.

– Tak jak te 21 postulatów nie byłoby możliwych bez Grudnia 70, tak i każda kolejna próba walki o lepszą Polskę, silniejszą i bardziej sprawiedliwą, nie byłaby możliwa bez poprzedniej – oświadczył premier, który w niedzielę rano uczestniczył w uroczystości pod Pomnikiem Ofiar Grudnia 1970 w Gdyni.

– "Chłopcy z Grabówka, chłopcy z Chylonii, dzisiaj milicja użyła broni". Tamten "Czarny czwartek", dni przed nim i jeszcze dni po nim, to były tragiczne dni, które utorowały drogę do polskiej wolności. Jesteśmy im winni wdzięczność, winni pamięć, bo dzięki nim możemy dzisiaj budować tę lepszą Polskę. Cześć ich pamięci!" – podkreślił Morawiecki.

– Po blisko 30. latach wolnej Polski w Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądowniczej są jeszcze sędziowie, którzy skazywali w stanie wojennym. Którzy za plik ulotek dawali kilkuletnie wyroki. Jeszcze więcej jest ich w sądach okręgowych i rejonowych. Bardzo mocno uświadomił nam to podczas swojego expose obecny tu premier Mateusz Morawiecki. Panie Premierze, dziękujemy za te słowa – mówił w swoim wystąpieniu Roman Kuzimski, zastępca przewodniczącego Regionu Gdańskiego NSZZ "S"

– Niezależny Samorządny Związek Zawodowy „Solidarność” spotyka się tutaj co roku. Przywołując w apelu poległych imiona zamordowanych, niezmiennie domagamy się sprawiedliwości. W naszej naiwności domagaliśmy się tej sprawiedliwości od sądów. I się jej nie doczekaliśmy. Dlatego przez wiele lat mówiliśmy o kompromitacji polskiego wymiaru sprawiedliwości. Mówiliśmy: jest zbrodnia, są ofiary, a nie ma winnych! Wołaliśmy o sprawiedliwość, tylko do kogo? Często do ludzi, którzy tego zbrodniczego systemu byli integralną częścią. Powiedzmy sobie to wprost – do komunistycznych sędziów stanu wojennego. Dzisiaj mają się dobrze, bo demokracja ich chroni. I czas wreszcie to zmienić!

– Teraz pojawiła się nadzieja, że wreszcie nastąpią zmiany, na które dawno przestaliśmy liczyć. Wybraliśmy wreszcie władzę, która prawdziwie podjęła próbę oczyszczenia wymiaru sprawiedliwości i przywrócenia jej społeczeństwu. Wiążemy z tym ogromne nadzieje – podsumował Kuzimski

Bezpośrednią przyczyną gwałtownych protestów robotniczych, do których doszło na Wybrzeżu w grudniu 1970 roku, była gwałtowna podwyżka cen. Jako pierwsza zastrajkowała stocznia w Gdańsku. Komunistyczne władze zdecydowały się posłać przeciwko protestującym milicję i wojsko. Według danych IPN w czasie tzw. wydarzeń grudniowych na ulicach Gdańska, Gdyni, Szczecina i Elbląga zginęło w sumie 45 osób,a 1165 zostało rannych.

Premier Mateusz Morawiecki, podczas gdyńskich obchodów Grudnia '70 został uhonorowany "Pierścieniem Inki", wręczanym za postawę patriotyczną i krzewienie idei pamięci o Żołnierzach Wyklętych. Pierścień wręczył mu  metropolita gdański arcybiskup Sławoj Leszek Głódź.

pm

 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Prof. Romuald Szeremietiew: Polska może wrócić do pozycji mocarstwowej
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Niech szkoły zaopiekują się miejscami pamięci
Umiejętna praca wychowawcza nauczycieli przyniosłaby znakomite rezultaty w tej materii.
avatar
Przemysław
Jarasz

Koniec psychozy strachu wśród kobiet w Zabrzu. Policja wytropiła zboczeńca
Koniec horroru i życia w strachu kobiet w śródmieściu Zabrza. Mężczyzna, który w okolicy podziemnego przejścia pod torami kolejowymi przy ul. Damrota (nieopodal stadionu Górnika Zabrze) napadał na kobiety, został wytropiony i zatrzymany przez zabrzańskich policjantów. Na wniosek prokuratury sąd wysłał go za kraty na co najmniej trzy miesiące. Jednakże za usiłowanie zgwałcenia trzech kobiet i doprowadzenia ich do tzw. innej czynności seksualnej, mężczyźnie grozi do 12 lat więzienia. Kara ta może zostać zwiększona o połowę, gdyż podejrzany działał w warunkach recydywy. Zaledwie w 2015 roku opuścił mury więzienia, gdzie odsiadywał wyrok również za przestępstwa na tle seksualnym.
avatar
Marian
Panic

Marian Panic: Michael Bartsch [TAZ]: "..."Różaniec do granic" został Euroregionowi Nysa oszczędzony"
Straszna, po prostu straszna jest ta niemiecka propaganda. Jest tak nieznośna, tak nachalna, że nawet gdyby się człowiek bronił przed tym rękami i nogami, to jednak trudno nie doszukiwać się analogii do propagandy z tamtych najbardziej mrocznych czasów. Kiedyś miałem w ręku numer wychodzącej przed wojną (i w czasie wojny) bardzo popularnej na Śląsku gazety „Der Oberschlesische Wanderer" (Górnośląski wędrowiec) poświęconej w dużym stopniu tematyce polsko-niemieckiego pogranicza (w latach dwudziestych i wcześnej pojawiały się tam nawet teksty w języku polskim). Wierzcie mi, ale ta dzisiejsza Polen-Hetze bardzo przypomina i w niczym nie ustępuje - przynajmniej pod względem nachalności - tamtej antypolskiej nagonce z lat poprzedzających wojnę, choć oczywiście jej charakter jest nieco inny.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.