loading
Proszę czekać...
Jerzy Bukowski: Zniknęła skandaliczna tablica z łowiska w Anglii
Opublikowano dnia 27.12.2017 12:36
Papiewski jest usatysfakcjonowany tą decyzją. Czeka jednak na pisemne oświadczenie i nadal pracuje z prawnikami.

pixabay.com
            Znak zakazujący wejścia na teren łowiska w brytyjskim hrabstwie Oxfordshire polskim wędkarzom, innym osobom z Europy Wschodniej, dzieciom i psom został usunięty po nagłośnieniu sprawy w mediach, głównie przez naszego rodaka Radosława Papiewskiego - poinformowało Radio RMF FM.
            Właściciel łowiska Billy Evans twierdzi, że postawił go ze względu na doniesienia o Polakach kradnących ryby, które - zgodnie z brytyjskim prawem -  po złowieniu powinny być wypuszczone z powrotem do wody.  
            Już w 2009 roku ta sprawa została skierowana do brytyjskiej Komisji ds. Równości i Praw Człowieka, ale jej interwencja nie przyniosła żadnego skutku.
            Wtedy do akcji wkroczył Papiewski. Planował on złożyć pozew cywilny i zorganizował w tym celu internetową zbiórkę, podczas której zebrał ponad 10 tysięcy funtów. Pomoc obiecała także Ambasada RP w Londynie.
            „Według prawników wyjętych przez Polaka, takie działania sugerują złamanie ustawy o równości. Odmawianie komukolwiek usług ze względu na przesłanki rasowe lub narodowościowe jest bowiem niezgodne z prawem” - napisano na stronie RMF.
            Wygląda jednak na to, że pozew nie będzie potrzebny. 
            - Usunąłem znak, bo grożono mojej rodzinie. Nie wykluczam zamknięcia łowiska dla wszystkich. Nie toleruję złodziei, nieważne skąd pochodzą. Jeśli chcą mnie nazywać rasistą za zatrzymywanie złodziei, którzy przychodzą na teren mojej własności, to tak będą mnie nazywali - powiedział Evans w rozmowie z BBC (cytat za RMF).
            Papiewski jest usatysfakcjonowany tą decyzją. Czeka jednak na pisemne oświadczenie i nadal pracuje z prawnikami. 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
reklama_pionowa
Wideo Tysol.pl Wywiad Cezarego Krysztopy z Tomaszem Szatkowskim
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: 22 lipca - zwyczajny dzień
Nie ma już dzisiaj fałszywych świąt i rocznic, nie ma ogłupiającej propagandy, nie ma zastępowania prawdy kłamstwem.
avatar
Zbigniew "Zebe"
Kula

Zbigniew "Zebe" Kula: Pierwszy gwizdek w Krakowie
Pierwszy gwizdek rozpoczynający sezon piłkarski 2018/19 rozległ się w Krakowie, gdzie w piątek o godz. 17.45 walkę o punkty w I Lidze rozpoczęli zawodnicy Garbarni i Stali Mielec. Tam też padła pierwsza bramka sezonu, którą w 13’ spotkania zdobył zawodnik Stali, Martin Dobrotka.
avatar
Jerzy
Bukowski

Bukowski: Udany powrót za kraty przez spalony dom
Podpalacz ostatnie dziesięciolecie spędził w kryminale i traktował to miejsce jako swój prawdziwy dom, do którego koniecznie chciał powrócić.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.