loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Jerzy Bukowski: Gdy się Peru rodzi...
Opublikowano dnia 02.01.2018 09:33
Sprawa nabrała rozgłosu i wypowiedzieli się na jej temat liczni politycy, głównie z prawicy.

Pixabay.com/CC0
            A oto kolejny kwiatek z rozrastającej się łączki politycznego słuszniactwa (political correctness): w miejscowości Zoppola w północno-wschodnich Włoszech nauczycielka kazała dzieciom zmienić w „Menuecie bożonarodzeniowym” słowo „Jezus” na „Peru”, aby nie urazić muzułmańskich uczniów.
            „Gdy dwaj bracia, uczący się w tej szkole, zaśpiewali piosenkę w nowej wersji w czasie świątecznego obiadu w swym domu, zdumieni tym rodzice zawiadomili kierowniczkę szkoły. Ta skrytykowała ustnie inicjatywę nauczycielki, która miała się przyznać do błędu i wyrazić żal z tego powodu” - czytamy w depeszy Katolickiej Agencji Informacyjnej.
            Sprawa nabrała rozgłosu i wypowiedzieli się na jej temat liczni politycy, głównie z prawicy.
            „To szaleństwo. Poprawność polityczna przekracza wszelkie granice, staje się groteskowa i śmieszna” - napisała na Facebooku szefowa partii Bracia Włosi Giorgia Meloni i nie sposób z nią się nie zgodzić.
           
 
 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Adam Andruszkiewicz [K'15]: Głosowałem w obronie ministra Macierewicza i już tłumaczę dlaczego
Blogi
avatar
Marek
Budzisz

Marek Budzisz: Kolejna rewolucja w rosyjskiej strefie wpływów, tym razem aksamitna w Armenii
Wszystko wskazuje na to, że fala protestów w Armenii, które zaczęły się w ubiegły poniedziałek, po wczorajszych akcjach policji może się wymknąć spod kontroli. Dziś kolejny dzień demonstracji ulicznych, ale obserwuje się też dość istotne zmiany. Po raz pierwszy wśród protestujących pojawili się ludzie w wojskowych uniformach, jak informuje ormiańska stacja radiowa Azatujon, są to żołnierze, którzy ze swym dowódcą w randze pułkownika postanowili pokazać, że „wojsko jest z narodem”.
avatar
poseł Janusz
Szewczak

Janusz Szewczak: Sztukmistrz z Londynu znów nadaje
Były minister finansów Jan Vincent Rostowski mistrz kreatywnej księgowości znów wciska przysłowiową ciemnotę, że to rząd PO-PSL i on osobiście uszczelnili system podatkowy w tym VAT i podjęli walkę z nielegalnym hazardem i chwali się, że był „niezmiernie skuteczny do końca”. Jaki trzeba mieć tupet, ile pychy i zakłamania, żeby tak jak były wicepremier, minister finansów Jan Vincent Rostowski kłamliwie atakować, krytykować i pouczać polski rząd, gdy samemu powinno się odpowiadać nie tylko przed komisją śledczą, co już wkrótce nastąpi, ale i przed Trybunałem Stanu, za to co uczyniło się Polsce, Polakom, a zwłaszcza polskim finansom publicznym.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Zdrajcy śmieją się nam w nos
Apeluję do prezydenta Andrzeja Dudy o szybkie zajęcie się tą bardzo ważną z punktu widzenia imponderabiliów narodowych oraz polityki historycznej sprawą
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.