loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
W poszukiwaniu straconego czasu na rzece. Polska jest białą plamą na mapie śródlądowych wodnych szlaków
Opublikowano dnia 02.01.2018 19:00
Polska przypomina białą plamę na mapie śródlądowych wodnych szlaków transportowych. Powoli jednak dołączamy do pozostałych krajów Grupy Wyszehradzkiej, które zdecydowanie wcześniej obudziły się z transportowego letargu.

Fotolia
Szymon Woźniak

W ostatnich dekadach wśród polskiej klasy politycznej pokutowało przeświadczenie, że żegluga rzeczna jest zupełnie zbyteczna i z uwagi na konieczność poniesienie ogromnych kosztów inwestycji w infrastrukturę – także nieopłacalna. Ekolodzy, którzy mają w tym swój niemały udział, ale jakoś nie mają posłuchu w poważnych państwach, z lubością nazywają nawet Wisłę ostatnią dziką rzeką Europy. W rzeczywistości jednak – jak mówią wodniacy – jest ona nie ostatnią, a pierwszą, i nie dziką, a zdziczałą.

Rzeki pełniły istotną rolę w rozwoju cywilizacji właściwie już od jej zarania. To nie przypadek, że przepływają one przez większość dużych miast. W dobie nieutwardzonych dróg i wozów konnych szlaki wodne były jedynymi kanałami dającymi szansę na przetransportowanie dużych ładunków. Te śródlądowe odgrywały w tym procesie nie mniejszą rolę niż morskie. Zresztą odgrywają do dzisiaj. Zachód Niemiec zawdzięcza swój rozwój w dużej mierze Renowi i jego rozbudowanej infrastrukturze. Jedna tysiąctonowa barka rzeczna to odpowiednik 40 TIR-ów. Przez nadreński stopień wodny Iffezheim każdego dnia przepływa 100 takich barek, co oznacza, że na tamtejsze drogi wyjeżdża o 4 tys. ciężarówek mniej!

Mocna pozycja transportu rzecznego to nie tylko specyfika przemysłowych Niemiec, ale również „zacofanej” Białorusi. W obu sąsiadujących z nami krajach drogi rzeczne są integralną częścią gospodarki, stale rozwijaną. Tylko w Polsce przez lata uznawało się je za średniowieczny przeżytek. I to właśnie Polska przypomina dzisiaj białą plamę na mapie śródlądowych wodnych szlaków transportowych.



Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
reklama_pionowaNajnowszy numer
Związek
więcej
Wideo "Konstytucja dla obywateli, nie dla elit". Wywiad z Ewą Tomaszewską
Blogi
avatar
poseł Janusz
Szewczak

Janusz Szewczak: Normalność kontra totalny odlot
Ostatnie 2,5 roku rządów PiS w znacznym stopniu przywróciło wreszcie w Polsce normalność, choć jest jeszcze nad czym popracować, po blisko 30 latach zaniedbań. Obudziło jednak totalne wariactwo polityczne i niesłychaną frustrację ze strony przegranej opozycji - coraz bardziej antypolskiej i antypaństwowej. Przypomniało w ich wydaniu takie stare demony jak: liberum veto, zdrada i zaprzaństwo, powszechne wręcz kłamstwo stosowane w debacie politycznej. Wzmogły one jeszcze szaleństwa szkodników polskiego interesu narodowego, zaktywizowało tzw. V-kolumnę, wszelkich wrogów polskości, patriotyzmu, tradycji, a nawet zdrowego rozsądku.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Uprzejma motornicza i nieczuli pasażerowie
Ta historia, którą pochwaliło się na Facebooku Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne w Krakowie ma dwa oblicza: radosne i smutne.
avatar
europoseł Zbigniew
Kuźmiuk

Zbigniew Kuźmiuk: Nigdy po roku 1989 nie było tak dużej pomocy dla rodzin wychowujących dzieci
Już ponad 2 lata realizowany jest program Rodzina 500 plus, rusza właśnie program wyprawki szkolnej dla wszystkich uczących się dzieci w wysokości 300 zł wypłacanej corocznie przed rozpoczęciem roku szkolnego, realizowane jest także finansowanie darmowych podręczników w szkołach podstawowych i w ostatniej już klasie gimnazjum, co oznacza, że wsparcie państwa dla rodzin wychowujących dzieci jest obecnie najwyższe w naszej najnowszej historii po roku 1989.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.